Wątek dotyczący artykułu

PGNiG Superliga mężczyzn: Beniaminkowie nie sprostali MMTS-owi i Stali (wyniki)

MMTS Kwidzyn i PGE Stal Mielec odniosły zwycięstwa w sobotnich meczach 10. kolejki PGNiG Superligi. Obie ekipy zostawiły w pokonanym polu beniaminków - kolejno Śląsk Wrocław i Nielbę Wągrowiec.

przeczytaj cały artykuł


WesleyRMI

Tak,ale to wszystko,co dzieje się na linii zarząd-zawodnicy to nie jest powód,by zawodnicy nie szanowali kibiców.Bo my nie jesteśmy winni zaistniałej w klubie sytuacji.I taki kibic jak ja ma prawo wymagać tej odrobiny szacunku ze strony zawodników.Szkoda,że zmierza to wszystko w takim kierunku,bo ten zespół naprawdę ma potencjał i jeszcze niejeden sukces byłby jego udziałem.Ale już pewnie my w Mielcu nie doczekamy tego...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
led

A co twoim zdaniem mają zrobić zawodnicy, którzy są oszukiwani od ponad roku? Ty myślisz tylko o tym, że stracisz 10 zł na bilet, a ktoś inny traci kilka tysięcy, popada w długi...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kazek76

Budżet Stali wynosi chyba coś koło 2 mln. Z tego 800 tys daje miasto. Więc budżet licząc miasto i pozostałych sponsorów( bez PGE) na pewno wynosi ponad milion złotych. Załóżmy że jest to milion złotych czyli 50% budżetu klubu. Więc jak można takie bzdury opowiadać, ze zawodnicy nic nie dostawali?.Ja oczywiście nie pochwalam tej sytuacji bo sam nie chciałbym być w takim położeniu. I zapewne może mieć to wpływ na psychikę zawodników a przez to bezpośrednio wpływać na grę. A i piszesz jeszcze o popadaniu w długi. Czyli wniosek z tego taki, że zawodnicy żyją i utrzymują się z bieżących wypłat? |Gdy faktycznie tak jest to mogę im tylko współczyć. Bo kariera zawodnika trwa kilka, kilkanaście lat i w tym czasie muszą zarobić na życie po zakończeniu kariery bowiem tylko nieliczni odnajdują się poza czynnym sportem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
StalM

Wiesz masz coś racji . Zawodnicy dostawali , ale marne grosze ,a nie tyle ile w kontrakcje . Np. zawodnik X ma w kontrakcie 5 tys. zł . a dostawał 1500zł więc mogli się czuć pokrzywdzeni.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
led

Nie piszę że zawodnicy nic nie dostawali ale że nie dostawali tego co było zakładane w kontraktach.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
WesleyRMI

Czyli idąc dalej Twoim tokiem myślenia:jak zawodnik jest oszukiwany przez zarząd,to zawodnik ma prawo oszukiwać kibiców?Taka jest ta Twoja logika?Te moje 10 czy 15 zł wydane na bilet nie mają tu znaczenia.Chcę być jedynie poważnie traktowany jako kibic przez zawodników.Za dużo wymagam?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
WesleyRMI

Dokładnie.Ja jako kibic nie jestem winny tej sytuacji.Ale przychodzę,wspomagam finansowo kupując bilet,kibicuję i wymagam tej odrobiny szacunku.I poważnego traktowania swoich obowiązków przez zawodników.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
led

Rozumiem Twój ból, ale postaw się w roli zawodnika, z jednej strony ma dość tego całego cyrku, a z drugiej nie chce zawieść kibiców. Gdyby nie kibice tego zespołu już dawno by nie było

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
miki

A czy zwycięstwo to nie jest potraktowanie poważnie swoich obowiązków? Robią co mają robić. Punkty zostają w Mielcu. To, że ktoś w zarządzie fatalnie policzył pieniądze to nie wina zawodników i trudno oczekiwać od nich pięknych zwycięstw oraz pełnego zaangażowania. Tego nie da się wymusić, to musi być spontaniczne działanie, a kiedy klub dla którego zostawiało się zdrowie i serce leci w kulki to niestety trudno wzbudzić w sobie chęci do grania na 200%, a tego kibice oczekują. Mieleccy kibice są bardzo wrażliwi na zaangażowanie i grę z sercem, bo tym Stal wygrywała mecze. Potencjał sportowy nie zawsze był wysoki, ale zaangażowanie zawsze ponadprzeciętne i to w sporcie wystarcza. Niestety to już nie wróci i ja zupełnie nie widzę tutaj winy zawodników. Co zawodnicy potrafią pokazali we wrześniu. Później co potrafi miał pokazać zarząd i widzimy co pokazał. Mamy zespół z potencjałem na brąz, bo charakterologicznie i sportowo Stal ma jeden z najlepszych zespołów w historii, ale poprzez nieudolne działania zarządu szansa na kolejny brąz została zaprzepaszczona.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kreve

Wydaje mi się że tą odrobiną jest zebranie się do kupy w środkowej części meczu i mimo wszystko wygranie go. Choć faktycznie nieprzyjemnie się oglądało niektóre akcje... Nikolić w bramce jakby spał, do tego nieprzygotowane akcje w ataku jakby w nadziei że samo coś wpadnie, plus ewidentny brak koncentracji i serca przez kawał meczu. Na Nielbę wystarczyło, ale połowy zespołów z ligi to po takim początku nie dałoby się już dogonić.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.