Wątek dotyczący posta na blogu

HISTORIA MOJEGO WYJAZDU!!!

ROSE FORCA DARCY

Do napisania tego bloga zmobilizował mnie nasz kolega z forum Big Lebowski. Otóż opisywał on swój wyjazd i jeden niezapomniany mecz z Apatorem na Sportowej 2 w Bydgoszczy. Ja również mam swoją historię, może nie tak pasjonującą jak kibica Polonii ale postaram się również tym zainteresować.15 kwietnia (…)

przeczytaj cały artykuł


t częstochowa

Witaj ROSE :). Jako kibic Ckm-u dobrze znam antagonizmy bydgosko-toruńskie :)... będąc jeszcze bardzo młodym człowiekiem byłem z rodzicami na wczasach we Władysławowie, a na kwaterze z nami kto ?:)... wielki rodzinny klan z Torunia i małżeństwo z synem [ moim rówieśnikiem ] z Bydgoszczy :). Przez całe dwa tygodnie byłem naocznym świadkiem darcia kotów :), a Sylwek [ syn ludzi z Bydgoszczy ] każdy dzień rozpoczynał pamiętną pieśnią... "rudy Żaba, ruda rasa, rude włosy, rudego ma kuta.a"... oczywiście torunianie nie byli mu dłużni, ale, że byli starsi i trochę poważniejsi, to wbijali mu szpilki z większą "klasą"... :). Wakacje były wspaniałe, moi rodzice i ja strasznie zaprzyjaźniliśmy się z rodziną z Torunia :)... na Ich zaproszenie byliśmy tydzień w Toruniu, a wisienką na torcie był dwudniowy finał IMP, w rewanżu torunianie spędzili u nas półtora tygodnia uwieńczone fantastycznym meczem Lwy vs Anioły :). Przyjaźń trwa do teraz, seniorzy często do siebie dzwonią i gaworzą, a młodzi myślą jakby tu bezszelestnie wyskoczyć odpowiednio do Torunia lub Częstochowy... Pozdr :).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (9|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ROSE

Siemka;)
Świetna historia i każdy ma takich pełno. Fajnie że kontakt utrzymywany jest do dziś:)
Mój tata kiedyś też był na wakacjach w Górznie. Domki letniskowe. On z rodziną i koledzy z Torunia. Okazuje się, że są też Bydgoszczanie. Niedziela... mecz Polonia-Apator :) Słuchają w radiu obie strony:) Toruń wygrywa i chłopaki z Bydgoszczy przyszli do nich z kwiatami z gratulacjami za zwycięstwo:)
Takie piękne czasy były, oczywiście nie przeszkodziło im to we wspólnym fajnym spędzaniu czasu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Big Lebowski

Górzno koło Brodnicy? Znam tę miejscowość na wylot. Przez całe lata 80-te jeździłem tam na wczasy z rodziną. Potem w latach 90-tych już z kumplami i bratem. Dziewczyn nie było sensu zabierać, bo do dorodnego lasu drzewa się nie zabiera. Pamiętam świetne dyskoteki w Domu Kultury, później na plaży, w "Zdrojowym", a potem w "Hajduczku". Przy zejściu schodami obok kościoła po lewej stronie był ośrodek wypoczynkowy PKS Toruń. Zdarzały się pyskówki i przyśpiewki, ale nigdy nie dochodziło do zadym. Raz tylko w nocy po pijaku wskoczyłem tam z kumplem przez płot. Pies Ciecia uciekł do budy, a On sam zgasił światło. Pewnie pobudziliśmy ludzi, ale szkód żadnych nie narobiliśmy. Ot młodzieńcza fantazja zmieszana z głupotą. Wesołe czasy przypomniałeś. Górzno to dla mnie kraina dzieciństwa i dorastania. Tam poznałem w życiu wszystko co jest dla młodego człowieka pierwsze...
P.S. Nadal znam tam wielu ludzi. Pzdr!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ROSE

Dokładnie tam :)
I właśnie tata w latach 80 jeździł do na wakacje z rodzicami do ośrodka wypoczynkowego PKS! Właśnie po lewej jak schodzi się po tych wysokich schodach. A na przeciwko po prawej jest teraz tam ośrodek Wilga:)
Co do Zdrojowego to nie kojarzę ale Hajduczek kojarzę:) Tam się właśnie zatrzymywaliśmy na wakacje u Oli Pudełko :)
Jeździłem tam parę lat na wakacje, piękna okolica, super jezioro, super plaża i małe ale urokliwe miasteczko :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Big Lebowski

"Wilga" była kiedyś restauracją "Słoneczna". A Bar Ratuszowy był w Rynku obok piekarni. Znałem państwa Pudełko. Mało tego, pomagałem Darkowi i Wojtkowi(mieszkali w Cierpicach, ale całe wakacje spędzali w Górznie u rodziny) w rozbiórce części Ich domu. Na jego miejscu powstał "Hajduczek". W latach 80-tych wynajmowaliśmy dom na tej samej ulicy(Świerczewskiego, teraz nie wiem jak się nazywa). W drugą stronę było zejście na dół do boiska. Tam uczyłem się z bratem grać pod okiem starszych i mieszkających obok: Wojtka Kalinowskiego i Piotra(Kurta) Aleksandrowicza. A z rówieśnikami m.in. Grzechem Bałą czy Michałem Rupińskim rozegraliśmy wiele zaciętych meczów piłkarskich. Jest co wspominać...Pzdr!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-Matall-

Ratuszowego już niestety nie ma, a i piekarnia podupada.
A Grzechu Bałą był parę lat temu królem strzelców V czy VI ligi, występując w barwach Unifrezee Miesiączkowo a następnie Sparty Brodnica :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Big Lebowski

Koniecznie! Tym razem będziesz siedział koło mnie, więc nastaw się na to, że zdrowo popijemy! "Krzyżak" wie coś na ten temat. Chyba w ostatnią sobotę marca zjeżdżamy do Was. Temat trzeba będzie jeszcze dograć w szczegółach. Czeka nas kolejna ciężka batalia. Pzdr!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-Matall-

Łooo do stanu Krzyżaka różnie łatwo będzie mnie doprowadzić, ale ogarnę :) Marzec bardzo mi odpowiada! Tym razem się przygotujemy!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-Matall-

W końcu to moje okolice :) Stamtąd moja Mama się wywodzi, teraz tam mieszkają moi rodzice i, rzeczywiście, uwielbiam tam wracać :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Big Lebowski

Mój brat bywa w Górznie co roku. Co prawda na jakieś 2-3 dni, ale zawsze może odświeżyć klimaty. Muszę w końcu też zajechać. Ostatni raz byłem chyba 5 lat temu. Szkoda, że zmarnowano potencjał tego typowo wypoczynkowego miasteczka i dzisiaj z tętniącego kiedyś życiem, jest ...sam wiesz. Ja zawsze będę miał do niego ogromny sentyment. No i kto wie? Może kiedyś uda nam się tam spotkać? Pzdr!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-Matall-

Cóż, troszeczkę zmarnowane miasteczko, fakt. Zabrakło dobrego zarządcy i gospodarcza. Może kiedyś odnowi się potencjał :)
Mam nadzieję, że uda się kiedyś spotkać i skoczyć na jakieś piwko etc :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.