Wątek dotyczący artykułu

Znamy wybranki Kima Rasmussena

Kim Rasmussen powołał kadrę na konsultację szkoleniową w Pruszkowie oraz turniej we Francji. W składzie Biało-Czerwonych obyło się bez niespodzianek.

przeczytaj cały artykuł


Costaa23

A ja troszkę z innej strony powiem tak:
Po 1 Pomorze (bez żadnej napinki oczywiście) rządzi w kadrze z tego względu według mnie, że Kimowi bliżej na mecze tam niż choćby na Lubin lub Lublin a o Ruchu nie wspomnę nawet bo brakuje mi w tym zestawieniu Migały
A po 2 jeśli to ma być turniej towarzyski to dlaczego nie zebrać młodego ciekawego składu tylko tłuc ciągle te same schematy z doświadczonymi zawodniczkami? On i tak wiedza co i jak maja grać.
Dla mnie brak Energetycznych nazwisk i Migały ale na szczęście ja nie jestem trenerem:) pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Wielbuond

Łysy miał kupić bilet na autobus, ale dalej polskiego nie zna

a tak całkiem serio...czy na prawdę nikogo z wpisujących się tutaj nie boli, że kibic nie ma możliwości zobaczyć kadry Polek od 9 miesięcy w meczu na terenie Polski?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Monter77

Mnie nie boli. Mecze towarzyskie w ogóle mnie nie interesują, a o stawkę to teraz spęd dzieciaków z danego regionu, piknik i rykowisko połączone z wachlowaniem i pierd...eniem Dj'a
Wolę kibicować w mniejszej, ale ogarniętej grupie na wyjeździe.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Wielbuond

ale koszulka z Orłem to dobro wszystkich, nawet pikników a nie prywata KK różnych klubów w Polsce...gdzie te młode mają patrzeć na swoje idolki, skoro treningi czy turnieje mają w terminach meczów seniorek?
ale masz rację...liczy się tylko wynik, nic więcej

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Monter77

Tylko gdzie te pikniki były jak reprezentacja dostawała równo w dupę? Sezonowcy wypi..lać.
A za Przybylskiego było dużo więcej meczów u nas, turnieje prekwalifikacyjne z udziałem takich potęg jak Cypr czy Szwajcaria, towarzyskie spotkania z Litwą, Chinami i USA. Po prostu uczta dla kibica.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Grieg

Gwoli ścisłości - o ile sobie przypominam, to z wymienionych ekip za Przybylskiego graliśmy u siebie tylko ze Szwajcarią i USA (z Chinami tylko na wyjeździe, a u siebie oraz z Cyprem i Litwą już za kadencji Kima), a turniej preeliminacyjny był tylko jeden - jesienią 2008. Za to zagraliśmy wtedy u siebie aż trzy razy z Białorusią - w sumie więc zgoda, że przyjeżdżały do nas tylko ekipy średniej lub marnej klasy, ale i my ze sportowego punktu widzenia nie byliśmy wtedy zbyt atrakcyjnym rywalem.
Z innej beczki - do meczów z Ukrainą zostało niewiele ponad 3 miesiące, a na razie jeszcze nie wiadomo, gdzie zagramy i u siebie, i na wyjeździe (końcowe mecze poprzednich eliminacji Ukraina z wiadomego powodu grała na neutralnym terenie).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Monter77

Parę lat już minęło wiec pamięć ulotna. Z Chinami graliśmy jeszcze za schyłkowego Łakomego w marcu 2008 roku (Rzeszów, Lublin)a w maju z Kazachstanem (Olsztyn, Elbląg). Za to już za Przybylskiego w listopadzie z kolejną potęgą - Turcją (Chorzów, Dąbrowa). Następnie nieszczęsny turniej W Dąbrowie z Łotwą, Szwajcarią, Islandią i Słowacją. W 2009 roku 3 mecze z Białorusią i jeden z USA. Wobec dna jakie wtedy grała kadra przez poprzednie 2 lata udało się (już za Kima) na jesieni 2010 zagrać (bo nikt sensowny raczej grać nie chciał) po 2 mecze z Chinami i Turcją.
A teraz? Przed ME Niemcy, Chorwacja, Serbia, teraz Dania, Francja, Norwegia, tyle, że na wyjeździe. Oczywiste, że więcej można skorzystać na konfrontacji z przeciwnikami na tym samym lub wyższym poziomie niż na wygrywaniu z "kelnerkami" 20 bramkami. A patrząc z osobistego punktu - nawet gdybym nie jeździł na kadrę to wolałbym oglądać reprezentację w TV na ME czy MŚ niż na żywo z np. Chinami.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.