Wątek dotyczący artykułu

Bartłomiej Czekański - Bez hamulców: Poldem (już) nie pęka

Moje słowo na minioną niedzielę palmową było takie już od samego rana: - Siostry i Bracia nie tłumcie swoich emocji, poważne ściganie się na żużlu już się zaczęło.

przeczytaj cały artykuł


Zaba

Angole chcieliby, żeby zawodnicy skuszeni walką o IMŚ jechali za jakieś marne grosze i dokładali do tego interesu. A sama BSI z kolei chętnie drenuje z kasy, najczęściej polskie, miasta i kluby, które chcą gościć u siebie turnieje GP. Nasz One Sport nie jest taki pazerny.


Pula nagród za jedną rundę SEC: 65,100 euro = około 266,259 zł
Pula nagród za jedną rundę SGP: 84,500 dolarów = około 321,945 zł
Pula nagród w jednym sezonie w SEC: około 1,065,036 zł
Pula nagród w jednym sezonie w SGP: około 3,862,140 zł

Cykl GP się zwija, zjada własny ogon, już się przejadł, jadą w nim niemal te same nazwiska, coraz mniejsza frekwencja na trybunach, czasem to jest nawet porażka, do tego bardzo średnia oglądalność na tiwi.


Jeśli wypali runda w Melbourne to SGP 2015 ma szanse na najwyższą średnią frekwencję w całej swojej historii. Do tego dochodzi 50 tysięcy biletów na rundę w Warszawie, które sprzedały się w dwa dni. Gdzie więc są te symptomy przejedzenia?

Afera z siłowym wprowadzeniem nieprzelotowych, niebezpiecznych (zabierały moc silnikom i nie było czym się ratować przed dechami) i niszczących atrakcyjność żużla nieprzelotowych, wyciszonych tłumików pokazała, kto w tym interesie nie ma jaj i jest konformistycznym mięczakiem. Zagraniczni żużlowcy z miejsca zwiesili głowy i poddali się dyktatowi FIM oraz swoich macierzystych federacji motorowych. Poszli niczym barany na rzeź.


A może po prostu zagraniczni zawodnicy mieli ważniejsze rzeczy na głowie (przygotowania do zbliżającego się sezonu) niż walkę o tłumiki? Zresztą, sedno sprawy zostało ujęte poniżej:

Polacy się stawiali i buntowali. Razem z red. Damianem Gapiński ze SF.pl bardzo ich wtedy wspieraliśmy. Należycie w tej sytuacji zachowywał się szef zawodniczego "Metanolu" Krzysiek Cegielski.


Skoro tylko Polacy walczyli, a reszta świata przeszła nad tym do porządku dziennego to może zmiana tłumików nie była aż tak gigantyczną rewolucją jak próbuje się od lat wciskać opinii publicznej?

Potem na stadionach było cicho


Z pomiarów wynika, że obecne tłumiki (w tym Poldemy) są jeszcze cichsze, ale to już Panu nie przeszkadza? ; ]

mijanek jak na lekarstwo


Widać mało Pan oglądał żużla ostatnimi czasy... Ale chętnie pomogę:
Grand Prix Cardiff 2011 - Bieg 12
Grand Prix Cardiff 2011 - Bieg 18
Grand Prix Terenzano 2011 - Bieg 19
Grand Prix Malilla 2011 - Finał
Grand Prix Toruń 2011 - Bieg 7
Grand Prix Toruń 2011 - Bieg 12
Grand Prix Auckland 2012 - Bieg 15
Grand Prix Auckland 2012 - Bieg 20
Grand Prix Leszno 2012 - Finał
Grand Prix Cardiff 2012 - Bieg 8
Grand Prix Cardiff 2012 - Półfinał 1
Grand Prix Auckland 2013 - Bieg 20
Grand Prix Bydgoszcz 2013 - Bieg 15
Grand Prix Bydgoszcz 2013 - Półfinał 2
Grand Prix Daugavpils 2013 - Finał
Grand Prix Toruń 2013 - Finał
Grand Prix Auckland 2014 - Półfinał 1
Grand Prix Auckland 2014 - Finał
Grand Prix Bydgoszcz 2014 - Bieg 15
Grand Prix Bydgoszcz 2014 - Półfinał 2
Grand Prix Bydgoszcz 2014 - Finał
Grand Prix Vojens 2014 - Finał
Grand Prix Toruń 2014 - Bieg 7
Grand Prix Toruń 2014 - Bieg 20
Grand Prix Toruń 2014 - Półfinał 1
I wiele, wiele innych. To nie tłumiki determinują ciekawe zawody. Determinuje je w głównej mierze sposób przygotowania nawierzchni oraz stawka zawodników biorących w nich udział.

coraz mniejsza frekwencja widzów


Średnia frekwencja w Ekstralidze 2010 (ostatni rok starych tłumików): 8,536 widzów
Średnia frekwencja w Ekstralidze 2011 (pierwszy rok nowych tłumików): 9,984 widzów
Średnia frekwencja w Ekstralidze 2014 (stan obecny): 9,518 widzów

Muszę przyznać, że na co dzień nie czytuję Pańskich felietonów, ale jeśli zawierają one podobną ilość półprawd i tak zwanych faktoidów to stwierdzam, że nie tracę zbyt dużo ; ]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (10|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Cysio

Z pomiarów wynika, że obecne tłumiki (w tym Poldemy) są jeszcze cichsze, ale to już Panu nie przeszkadza? ; ]


Jesteś pewien że są cichsze ? Zmieniła się procedura pomiaru głośności. Dotychczas mierzono w odległości 45 cm od wydechu przy maksymalnych obrotach(13 - 14 tys tys obr/min), zaś aktualnie w odległości 2 m przy 11 tys obr/min).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
spartunia

Czekański postanowił odnieść się do twojego komentarza na swoim fejsowym profilu. O dziwo nie wyzwał Cię od gimbusów i hejterów :), a określił mianem "pyskującego kibica". Cóż za klasa!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Zaba

Czekański postanowił odnieść się do twojego komentarza na swoim fejsowym profilu. O dziwo nie wyzwał Cię od gimbusów i hejterów :), a określił mianem "pyskującego kibica".


Wbrew pozorom to akurat ma dla mnie pozytywne znamiona ; ] Oznacza bowiem, że autorowi artykułu brak odwagi i najprawdopodobniej argumentów, żeby polemizować w miejscu, w którym przeczytał komentarz i ucieka na inne portale (z których akurat ja nie korzystam). Na szczęście mam znajomych, którzy byli łaskawi przekleić mi tę odpowiedź.

Przechodząc więc do meritum.

Jeśli ktoś się nadal zachwyca cyklem GP to trudno z nim polemizować, bo to rzecz gustu.


Zero odniesienia do kwot porównujących nagrody w SGP i SEC. Zero odniesienia do przewidywań na temat frekwencji w SGP 2015. Zero odniesienia do wyprzedanych w piorunującym tempie biletów na rundę na Narodowym. Zdaję sobie sprawę Panie Czekański, że z osobami, które nie łykają bezreflesyjnie wszystkiego co Pan napisze i przedstawiają kontrargumenty, do których należałoby się odnieść w bardziej rzeczowy sposób trudno jest polemizować, ale mógłby Pan przynajmniej spróbować ; ]

Ale trzeba być żużlowym ignorantem lub ślepcem, żeby wmawiać nam, iż na nieprzelotówkach była wspaniała walka na torze i wszechstronne ataki. Owszem, walka się zdarzała, lecz po dużej można było wyprzedzać głównie z wyjścia z pierwszego łuku. Od drugiego wirażu dało się przedzierać głównie po małej. I właśnie o te szaleńcze ataki po dużej (były sporadyczne) żużel nam zubożał przez trefne nieprzelotowe rury.


Są na to jakieś dowody? Czy jedynym dowodem jest redaktorskie "widzimisie"? To właśnie miałem na myśli pisząc o półprawdach. Nie ma żadnego zestawienia porównującego ilość i styl ataków wykonywanych na przestrzeni powiedzmy czterech ostatnich lat obowiązywania starych tłumików i czterech lat obowiązywania nowych. Nie ma, bo w zasadzie nie sposób jest takowe zestawienie stworzyć. W takiej sytuacji do ludzi najczęściej trafia przekaz formułowany przez media. Jak jeszcze osoba, która ów przekaz formułuje ma status "eksperta" to jest w zasadzie pozamiatane. Zaczyna się takim ludziom wierzyć na słowo (bo przecież jest ekspertem, poza tym mówi/pisze o tym publicznie, więc nie może się mylić). Koło się nakręca i po pewnym czasie teksty o zabiciu walki na dystansie można propagować bez żadnych zahamowań co zresztą przez kilka lat miało miejsce.
Daleki jestem od stwierdzeń, że nowe tłumiki wpłynęły pozytywnie na walkę na dystansie. Ale daleki jestem również od popadania w jakąś histeryczną paranoję i oskarżania nieprzelotowych wydechów o wszystkie plagi świata. W mojej opinii mają one po prostu marginalne znaczenie dla widowiskowości zawodów, ale o tym pisałem w jednej z poprzednich wypowiedzi i nie mam zamiaru się powtarzać.
Swoją drogą - pamiętam jak przed sezonem 2011 jednym z głównych argumentów podnoszonych w różnego rodzaju mediach była opinia, iż żużel na nowych tłumikach będzie mniej atrakcyjny, bowiem motocykle będą jeździły znacznie wolniej. Być może warto byłoby się rozliczyć również z tych słów, zwłaszcza w obliczu tylu rekordów torów ustanowionych w ostatnim czteroleciu? ; ]

Mądrzący się kibic oczywiście nie wspomina o bezpieczeństwie zawodników, którzy sami twierdzili, że silniki miały stłumioną moc, więc ciężko było się bronić przed wpadnięciem na deski i w innych groźnych sytuacjach. Ale co to kibica obchodzi, on przecież płaci za bilet, niech więc gladiatorzy się dla niego zabijają! Szkoda gadać...


Nie wspomina, bo to też zależy od tego, jakiego zawodnika się zapyta o zdanie. Pan oczywiście wierzy tylko tym, którzy potwierdzają pańską teorię, normalka. Natomiast do dennych zaczepek w stylu: "Ale co to kibica obchodzi, on przecież płaci za bilet, niech więc gladiatorzy się dla niego zabijają!" nie mam zamiaru się odnosić.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (7|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
spartunia

Pan redaktor pisze na swoim FB, bo tam nikt go nie skrytykuje :), sami klakierzy. Nawet jeśli ktoś ma inne zdanie to nie napisze, bo Czekański i tak usunie, a potem jeszcze wyrzuci niepokornego ze znajomych.
Zresztą na merytoryczną polemika i tak nie ma co liczyć. Manipulowanie faktami, pomijanie kwestii niewygodnych i odwracanie kota ogonem, a ostatecznie wiadro pomyj.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.