Wątek dotyczący artykułu

Jarosław Hampel: Było nieźle, bo nie upadłem i jakieś punkty zdobyłem

Jarosław Hampel zajął trzecie miejsce w przerwanych po 12. wyścigu zawodach SGP na Stadionie Narodowym. "Mały" przyznał, że występ nie był zły, ale trudno o miarodajność tego turnieju.

przeczytaj cały artykuł


mais oui

Wychodziłem ze stadionu nawet nie zły a zdruzgotany. Spieprzyli mi święto. Kto?
No więc po kolei.
1.Stadion a raczej ten co nim zarządza - programy miały być dostępne wszędzie, na zewnątrz i w środku, nie były. Trzeba było biegać wokół stadionu i odstać w potężnej kolejce. Dopiero po ósmym biegu spiker zapowiedział, że na koronie dostępne są programy. Pewnie mieli potężną stratę na niesprzedanych i uruchamiali punkty sprzedaży. Za późno, to było już dwie godziny po pierwszym biegu. W oficjalnym informatorze jak byk stało, że nie wolno wnosić żadnych trąbek, ochrona kompletnie tego nie respektowała a spiker zachęcał wielokrotnie do trąbienia. Spikerka a w zasadzie akustyka fatalna. Spiker główny tylko momentami był dobrze słyszalny, zagłuszała go muzyka a właściwie łoskot. Przez całe pięć godzin jakie spędziłem na stadionie trwał bezustanny ryk głośników. Mówiono mi, że nie w każdym miejscu było, aż tak źle, ale tu gdzie ja siedziałem trudno było wytrzymać, jeszcze teraz uszy mam przymulone. Spikera momentami można było zrozumieć, ale już Lorek gadał sobie a muzom.
Na telebimie aż do końca wyświetlano podstawowe informacje na czym polega żużel ale aktualnej punktacji nie widziałem ani razu.
Swoje miejsce zająłem już o 17.30, bo o 18 miało odbyć się pożegnanie Golloba, kto to zmienił, organizatorzy czy sam Gollob? Czuję sie oszukany bo bez potrzeby siedziałem ponad godzinę na zimnie przy tej piekielnej dyskotece. Jedyna "atrakcja" jaka zafundowali organizatorzy to pokazanie jakiejś laski, którą obwieziono po torze. Oczywiscie współczuję Gollobowi ale nie wolno mieć pretensji do kibiców, że nie chcieli już dalej uczestniczyć w tej żenującej imprezie, chcieli go pożegnać zgodnie z planem, przed imprezą.
2.Sędzia - gdyby nie inne okoliczności, to on byłby głównym negatywnym bohaterem dnia. To był jeden festiwal błędów i nieporadności. Pominę jego liczne błędy, ale jeszcze raz chciałbym wrócić do tak zwanego "nierównego startu". Toż to istna kpina, żeby karać zawodnika za dobry refleks. Pisałem już o tym, ale trzeba do tego tematu wracać, bo to psucie widowiska - jedno z zagrożeń dla żużla.
W Guestrow sędzia potrafił w trudnych warunkach przeprowadzić w ciągu godziny 14 biegów a tu zaledwie 4.
3. Główny winowajca czyli BSI, Olsen, FIM i PZMot razem do kupy wzięci. BSI i Olsen to winowajcy bezpośredni a FIM i PZMot odpowiedzialni za panoszenie się tych dwóch pierwszych. To nie jest tylko problem tego jednego fatalnego toru, Olsen I BSI mając w pogardzie Polaków łupią z nich ciężką forsę. Teraz pora na PZMot, to nie może rozleźć się po kościach. Panowie Bellamy i Olsen muszą za to ZAPŁACIĆ finansowo i moralnie.
Mamy rodzimą firmę i rozgrywki przez nie organizowane, znacznie lepiej - idźmy w tym kierunku.
Dwie dygresje do tego wątku. Pogardę i niechęć Olsena do Polski widać już było po sławnym upadku Maugera w biegu ze Szczakielem, wtedy zaobserwowałem to po raz pierwszy i wielokrotnie później. Taśma startowa to proste urządzenie, które powinno działać bez zarzutu, jeśli z jakiegos powodu nie chce, to musi być zapasowe, a jesli zapasowe nie działa to pozostaje gumka. Start z gumy wielokrotnie widziałem w latach 60 i 70 i to jest najlepsze rozwiązanie awaryjne.
4. Zawodnicy - rozkapryszone betonowe panienki. Kilku z nich potrafi pojechać nawet na tak trudnym torze, inni muszą mieć beton, równiutki jak stół. To fakt, że tor był fatalny, ale można było jechać!!! Wszystkie upadki wynikły z trudnego toru ale też z błędów zawodników. Przede wszystkim, akurat TE ZAWODY trzeba było odjechać do końca, mimo wszystko.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.