Wątek dotyczący artykułu

Stelmet już tylko krok od półfinału! Asseco znowu bez szans

Nie doszło do niespodzianki w Zielonej Górze. Stelmet bez problemów uporał się na własnym parkiecie z Asseco Gdynia i w serii do trzech zwycięstw prowadzi już 2-0.

przeczytaj cały artykuł


Peryskop

No i czym się tu podniecać ? Spokojnie ,spokojnie ..!Pewnie,że dobrze ,że wygrali,ale z kim mieli wygrać jak właśnie nie z Asseco ? Asseco z całym szacunkiem ,ale zagrało dzisiaj na bardzo niskim poziomie jak na zespół z pierwszej ósemki. Cały szereg niecelnych podań , niecelnych rzutów ze 100% sytuacji ( w tym czystych podkoszowych)no i można było zauważyć np. że ich lider Walton niestety,ale nie prezentuje aktualnie najwyższej formy ,a w połączeniu jeszcze na dodatek z jego wielokrotnie widoczną dzisiaj dekoncentracją było wiadome,że Asseco tego meczu dzisiaj wygrać już nie może. Ale spokojnie spokojnie radzę nie wpadać w hurraoptymizm bo to zaledwie ćwierćfinały i tak naprawdę teraz od półfinału zaczną się mega schody dla Stelmetu.W półfinale jakość zespołów jest o co najmniej jeden poziom wyższy niż prezentuje Asseco w tym sezonie.Tury są raczej poza zasięgiem w tym sezonie wszystkich drużyn,ale walka o finał cały czas trwa.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
dziadek60

Oj peryskop, peryskop. Jeżeli mecze koszykarskie Ciebie nie podniecają, to zacznij chodzić na turnieje szachowe i tam kibicować. A Walton zagrał tak jak mu Zastal pozwolił.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
obserwator SE

Jest takie stare przysłowie - tak się gra, jak przeciwnik pozwala. Ty jesteś koleś negatywnie nastawiony do Stelmetu, czemu dajesz wyraz w każdym swoim poście, choć wydaje mi się, że nie jesteś ze Zgorzelca. Twoja brocha, ale jak się chce coś skomentować, to wypadałoby trochę obiektywizmu, a nie tylko złe emocje. A'propos Zgorzelca, to jaka jest tajemnica Twojego twierdzenia, że niby są poza zasięgiem wszystkich rywali, skoro prawie z każdym z pierwszej ósemki przegrali mecz w RZ, a na finiszu mieli tyle samo punktów co Stelmet (który zresztą przeskoczyli w ostatniej chwili lepszym bilansem) - masz jakieś sensowne wytłumaczenie?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Peryskop

Już ci obserwator se odpowiadam. Po pierwsze " k o l e ś " to masz rację nie jestem ze Zgorzelca i nigdy nie byłem. Po drugie to właśnie dlatego, że jestem i potrafię być obiektywny i nie bujać w chmurach jak co niektórzy nadmierni i przesadni optymiści potrafię spojrzeć obiektywnie na sprawy ze szczególnym uwzględnieniem przyszłości Stelmetu.Co do Zgorzelca i stwierdzenia,że są poza zasięgiem innych drużyn w tym sezonie to swoją opinię opieram na obserwacji tego co ta drużyna ze Zgorzelca prezentuje,jak potrafi świetnie i widowiskowo grać i jakim potencjałem kadrowym dysponują.Co do tego,że Zgorzelec miał kilka wpadek w tym sezonie to przede wszystkim przez ich własne i wewnętrzne problemy związane między innymi z reorganizacją składu( poza tym Filip miał kontuzję)i po prostu potrzebowali trochę czasu ,żeby się dotrzeć i być na 100% gotowym na po. Stelmet natomiast popełnił w tym sezonie ( kolejnym zresztą sezonie z kolei) zbyt dużo błędów w budowaniu składu i to się w po teraz odbije ze zdwojoną siłą.Sam trener to nie wszystko ,trzeba mieć jeszcze kim grać,a Stelmet ma zbyt dużo dziur w składzie ,aby mógł skutecznie i trwale powalczyć o decydujące zwycięstwa.Powiem więcej mam spore obawy, czy Stelmetowi uda się w tym roku w ogóle stanąć na pudle i wcale ,ale to wcale by mnie nie zdziwiło gdyby Stelmet w tym sezonie nie zdobył kompletnie żadnego medalu.Uważam ponadto i oczekiwałbym przed następnym sezonem kadrowego i organizacyjnego trzęsienia ziemi wewnątrz klubu. Ponieważ od co najmniej dwóch sezonów ten klub nie potrafi należycie dobrać i wyłowić z rynku transferowego naprawdę wartościowych i widowiskowych graczy. Ponadto w przyszłym sezonie Saszo musi obok obrony postawić także na atak bo nie da się wygrać samą obroną wbrew pozorom bo ktoś musi te punkty zdobywać.A z tym jest sporo do zrobienia i poprawienia w tym klubie oj sporo. Mam nadzieję k o l e ś ,że w miarę klarownie wytłumaczyłem co miałem na myśli.
Na koniec taka dygresja co do dzisiejszego meczu i stwierdzenia ,że tak się gra jak przeciwnik pozwala no to własnie dlatego,że Asseco nie postawiło Stelmetowi żadnego większego oporu to Stelmet miał od początku do końca spacerowe granie i pełny mecz pod kontrolą.I dlatego Stelmetowi dziś poszło tak gładko i przyjemnie.Ale tak to jest jak się gra z zespołem,który ma zaledwie 2 no może góra 3 zawodników do ścisłego i mocniejszego krycia. W drużynach półfinałowych tych zawodników będzie znacznie więcej do pokrycia przez Stelmet i tam już tak spacerować się nie da i mieć tyle miejsca przy rzutach tak jak miał Stelmet grając z Asseco w dzisiejszym meczu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
obserwator SE

O "kolesia" się nie obrażaj - to taka chwila słabości związana z porcją kolejnej krytyki pod adresem Stelmetu (niestety tylko taką czytam w Twoim wykonaniu). Ale ponieważ "prawdziwa cnota krytyk się nie boi", wiec do rzeczy. Zgoda, co do niestety zbyt wielu "niezbyt" trafionych transferów w trakcie tego sezonu, ale trzeba mieć na względzie, że obecny trener miał wpływ tylko na 1 z nich (choć trzeba przyznać, że na chwilę obecną też niezbyt imponująco prezentujący się), a jednak coś potrafił jednak z tej drużyny wycisnąć (i tu mimo wszystko plus, bo to oznacza, że są być może jeszcze jakieś pokłady możliwości do odkrycia). Twierdzisz, że Stelmet ma za dużo dziur w składzie - po fazie wznoszącej w środkowej części RZ, aktualnie wydają się grać na sinusoidzie (kto przed sezonem mógł przypuszczać, że zazwyczaj pewne punkty, jak np. Zamojski czy Koszarek, tak obniżą formę), jednak nie jest to tak drastyczna obniżka formy, aby było tak źle jak uważasz. Dlatego też przewidywanie, że Stelmet może być za słaby aby zdobyć jakikolwiek medal jest moim zdaniem nieuprawnione - wskaż mi drużynę (oczywiście poza Turowem, który tak wychwalasz, chociaż ja uważam, że w przekroju całego sezonu oni wcale nie wyrastają ponad poziom pierwszej czwórki w tabeli - może tylko tym, że grają widowiskową koszykówkę ze skutecznym atakiem, ale głównie przeciwko drużynom, które nie mają dostatecznie dobrej obrony), która jest tak pewnie i skutecznie grającą, aby być pewna medalu. Na chwilę obecną nie ma takiej. Za Stelmetem dodatkowo przemawia (przynajmniej póki co) atut własnej hali. Nie twierdzę, że Stelmet jest aktualnie topową i pewną swego drużyną, bo też niejednokrotnie drażni nieskuteczność w ataku i kilkuminutowe przestoje w grze, a także indolencja w grze niektórych zawodników, ale nawet jeśli styl pozostawia wiele do życzenia, to póki co wyniki bronią się same. A jak będzie zobaczymy - myślę, że będzie powtórka finału z ubiegłego roku, tylko mam nadzieję z happy endem dla nas.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.