Wątek dotyczący artykułu

Wizards wygrali pierwszy mecz w Atlancie! Świetna postawa Gortata

Washington Wizards pokonali w pierwszym meczu półfinału Wschodu Atlanta Hawks. Duży wkład w to zwycięstwo miał Marcin Gortat, który skompletował double-double.

przeczytaj cały artykuł


Sopa

Szkoda. Najpierw widzimy świetną Atlantę z początków sezonu, Wizards nie istnieli, a potem... co miało być potem? Mam nadzieję, że to była zwykła wpadka i Hawks zagrają na poważnie w następnym meczu, bo póki co zaczynam żałować, że kupiłem LP. Jedyna do tej pory warta uwagi seria to Clippers - Spurs. A na tę chwilę mamy Atlantę w dołku (swoją drogą Wizards drugi rok z rzędu w PO trafiają na drużyny w dołku), raczej nieliczących się Cavs bez Love'a, Bulls z trenerem bez koncepcji.
A na zachodzie zostaje mi oglądać GSW - Grizzlies, gdzie Miśki zagrają bez Conleya i zapewne poskutkuje to przeciętnym meczem i szybkim rozstrzygnięciem (oby nie, na razie idą w miarę równo).
Wracając do meczu to Wizards każdy mecz w PO grają na równym poziomie i to chyba ich główna siła. Imponuje zwłaszcza Wall, który trzyma to wszystko w ryzach. Pierwsza połowa pokazała jednak, że Atlanta grająca na pełnych obrotach jest poza ich zasięgiem. I mam nadzieję, że taką Atlantę będziemy oglądać do końca PO.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Piotr Rogowicz

Nie przypominam sobie żeby odeszli im na więcej niż 10 PKT. Więc z tym że Wiz nie istnieli w pierwszej połowie i że Atlanta na pełnych obrotach jest poza ich zasięgiem to przesadziłeś. PO to jest zupełnie inna bajka niż sezon zasadniczy i serię wygra po prostu lepszy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Sopa

Trzeba było oglądać, kolega wyżej zresztą napisał, że w pewnym momencie było +12pkt. Atlanta miała zwyczajnie mecz pod kontrolą. Co do tego, że wygra lepszy to oczywiste i naturalne. Szkoda tylko, że Atlanta pod koniec RS opadła z formy, bo traci na tym widowisko.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Sopa

Witam witam :) jeśli Thibs nie będzie się bał rotować zawodnikami, a Butler zatrzyma LeBrona to Bulls przejdą dalej. Gasol, Noah, Mirotić i Gibson powinni na spokojnie zdominować Cavs pod koszem. Stawiam jednak, że w finale NBA zagra Atlanta/Washington. Cavs bez Love'a są skazani na klęskę prędzej czy później, a czas Thibsa w Chicago chyba dobiegł końca.
Oczywiście trzymam kciuki za wariant optymistyczny i zwycięstwo Byków w wielkim finale :)
BTW już jakiś Janusz minusuje :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Apator Fan-RSKZ

Thibs i rotacja to jak pięść i oko niestety xd.Liczę właśnie na tą przewagę pod koszem.Do tego J.R Smith w dwóch pierwszych spotkaniach nie zagra.Moim zdaniem mimo wszystko Cavs są najtrudniejszą przeszkodą na wschodzie i z Hawks czy Wizards jednak będzie łatwiej,no ale o to będziemy się martwić jak uda się pokonać Cleveland.Ps.Zauważyłem właśnie,że masz "wielbiciela".Żenada.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Sopa

Co poradzić, od dłuższego czasu sympatyzuję z Hawks i jeśli komuś to przeszkadza, to naprawdę nie jest mój problem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Sopa

Na jakich pozycjach są silniejsi? Rose nawet po kontuzji nieźle radził sobie z Irvingiem, a Butler w obecnej formie bez problemu może rywalizować z Jamesem. A pod koszem mamy dziurę po stronie Cavs.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Sebastian Pia

Kolego wybacz ... nie znam się za bardzo na koszykówce. Czasami oglądam NBA jak mam czas. Kieruje się osobą LJ.... mysle, ze Bulls nie da rady...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Darjar11

Z całym szacunkiem ,ale Irving>>Rose i LBJ>> Butler. Butler może zatrzymać Lbj'a w ataku ,ale jest zbyt nie równy w ofensywie by mówić ,że są na tym samym poziomie. Co do drugiej pary Rose w moim mniemaniu nie ma szans z Irvingiem.
Zgodzę się natomiast z tym ,że Bulls mają ogromną przewagę pod koszem. Dużo w tej serii będzie zależało od postawy Mozgova,jak poradzi sobie z Noah'iem.
Obojętnie kto wyjdzie z tej pary myślę ,że wygra w finale z kimś z pary Atlanta-Wizard.
Szkoda tylko dla widowiska,że GSW musiałoby chyba nie wyjść na boisko by nie wygrać w tym roku. Po prostu rożnica klas i w finale może być nawet sweep. Szkoda ,że dzisiaj nie gra Conley ;/ byłby lepszy mecz ,a nie wiadomo czy w ogóle zagra

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Sopa

Conley może będzie gotowy na G3. Jeśli nie to Miśki może meczu nie urwą... GSW faktycznie nie mają rywala, ale to też bierze się z kontuzji i problemów przeciwników.
Wracając jeszcze do pary Bulls - Cavs... Irving ma zdecydowanie lepszy sezon od Rose'a, ale w ich osobistych pojedynkach Rose sobie świetnie radził i ma jednak jakieś doświadczenie w PO. To może zaowocować.
Nie pisałem też, że Butler jest na poziomie Jamesa, bo James jest z kosmosu. Zaznaczyłem, że może z nim rywalizować. Do tej pory sobie dobrze radził.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Darjar11

Zgadzam się ,że wiele zespołów ma problemy z kontyzjami ,ale bądźmy szczerzy ławka w GSW jest tak mocna ,że to musiałby być jakiś cud aby tego nie wygrali. Clippers może i mogli by powalczyć ,ale ławka Gsw właściwie to kompromituje Clippers z miejsca ,poza tym nie widzę stopera na Greena który rzuca z dystansu na świetnej skuteczności. Wyciągając tak wysoko Griffina robi się luka pod koszem.
Z GSW mogło powalczyć tylko Portland na obwodzie gdy grali świetnie ,aż do czasu szpitala ,kontuzji Wrighta Aldrige'a Wesleya czy Afflalo. W pełnym zestawieniu jedyni mogli grać jak równy z równym na obwodzie z ekipą Kerra

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
MaroNBA

No ciekawie, Irving lepszy od Rose'a, zgodzę się, ale tyko w rzutach za 3. Do tego nawet pierwsze mecze RS pokazały ze Irving się nie radzi w obronie z Rose.
Butler jest jednym z dwóch najlepszych obrońców na LBJ. A chyba meczów nie oglądałeś jak chłopak się ofensywnie rozwinął.
Pod koszem Bulls powinni Cavs zbić na kwaśne jabłko. Powinni (rekord TT w ofensywnych zbiórkach z 1 meczu w RS). Musza wykorzystać też brak Smitha który rozciąga grę, bez niego i Love'a jedynym który jest zagrożeniem zza luku to Irving.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Darjar11

Wiem ,że w tym sezonie Butler się niesamowicie rozwinął w ofensywie ,ale to dalej nie równy zawodnik. Ma kilka świetnych meczów z rzędu by potem zaliczyć 2-3 zdecydowanie gorsze występy.
U Lbj pewien poziom jest trzymany i z Niego nie schodzi. Dlatego na tej pozycji przewaga jest po stronie Cavs co nie znaczy ,że Butler nie ograniczy w jakimś aspekcie LeBron'a. Nie jestem kibicem ani jednych ani drugich więc generalnie mi to obojętne. Jak Chicago urwie jakiś mecz z 2 pierwszych gdy nie ma Smitha to mają szansę. Gdy wróci będzie ciężko. Obstawiam jednak 4:3 Cavs

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.