Wątek dotyczący artykułu

Fogo Unia vs KS Toruń: Czy Wojciech Grodzki się pomylił?

KS Toruń wygrał w Lesznie 46:44. Kontrowersje wzbudziły decyzje sędziego podczas 14. wyścigu. Nie brakuje opinii, że arbiter Wojciech Grodzki pomylił się kilka razy. Sprawa jest jednak bardzo złożona.

przeczytaj cały artykuł


Jarip

Łaguta za umyślny faul w biegu 7 za linią mety nie powinien się pojawić na torze do końca meczu!!! I to był pierwszy błąd sędziego.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|4)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Jarip

Dowody widać na powtórce, widać jak Łguta spogląda na Przemka i myśli a co tam przyblokuje gówniarza niech się pokula, w końcu powiózł mnie na zewnętrzną co prawda bez kontaktu i w ferworze walki ale niech się nauczy że mnie się nie wozi!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-Matall-RSKŻ

A jak do tej nędznej teorii pasuje fakt, że Grisza trzymał gaz po zakończeniu biegu zamiast go puścić i jeszcze bardziej poharatać gówniarza?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Steve Rondel

Muszę się z Tobą zgodzić.
Moim zdaniem Łaguta CELOWO i z PREMEDYTACJĄ doprowadził do upadku Pawlickiego. Ewidentnie odwrócił głowę, zajechał mu tor jazdy i maksymalnie zwolnił. Nie ma znaczenia że upadek miał miejsce za linią mety. W tym przypadku powinno nastąpić tzw pobiegowe wykluczenie Łaguty (z zaliczeniem punktacji Pedersen 3, Pawlicki 2, Przedpełski 1, Łaguta W). Wrażliwy sędzia mógł także pokusić się o wykluczenie rosjanina do końca zawodów za niesportowe zachowanie i też nie byłoby to jakieś nadużycie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Steve Rondel

Było niby podobne a jednak diametralnie inne. Bo do samej linii mety nic się wielkiego nie wydarzyło. To przecież Gomóła odbijał pozycję i zajechał tor jazdy dunowi. Ale zrobił to zgodnie z regulaminem i bez kontaktu.
Tu całe zajście miało miejsce PO BIEGU, daleko za linią mety. Po prostu wściekły Pedersen postraszył lekko Gomółę ale nawet go nie dotknął, rudy wywalił się bardziej ze strachu. Tak czy siak Pedersen powinien za to zostać jedynie upomniany przez sędziego.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-Matall-RSKŻ

Tak maksymalnie zwolnił za metą że aż się w wiraż złożył. Siedziałeś kiedyś na motocyklu żużlowym? Otóż muszę Cię zmartwić, bo aby złożyć się w łuk potrzebny jest pełny/niemal pełny gaz. W przeciwnym wypadku moc obrotowa jest zbyt niska, by przejechać wiraż na złożonym motocyklu, co kończy się w bandzie. Dlatego zanim zaczniesz szerzyć tego rodzaju opowieści - zastanów się :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Steve Rondel

Widzę kolego, że w zaślepieniu bronisz swojej koncepcji..
Zaraz okaże się że Łaguta wcale nie widział Pawlickiego :D
To zajeżdżanie do kredy przed metą i zwalnianie to firmowy znak Łaguty. Robił to już ze 100 razy. Zazwyczaj ma na celu umożliwienie ataku po zewnętrznej koledze z pary. W tym wypadku było to celowe pokazanie gdzie raki zimują Pawlickiemu.
A to że na wejściu w łuk Łaguta miał znowu odkręconą manetkę nic nie zmienia.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-Matall-RSKŻ

Jak to nic nie zmienia, przed chwilą pisałeś, że zwolnił, a teraz piszesz, że nie ma znaczenia? Otóż ma. Jasna sprawa, że blokował Pawlickiego, ale twierdzenie, że celowo doprowadził do upadku to nadużycie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Steve Rondel

Ja nie pisałem że celowo doprowadził do upadku. Ale jego dziwne, niesportowe i NIEREGULAMINOWE zachowanie suma sumarum zakończyło się upadkiem Pawlickiego.
Więc jeszcze raz:
Łaguta celowo zwolnił i wjechał na tor jazdy Pawlickiego. Szczepili się motocyklami. Łaguta czując na sobie motocykl leszczynianina znowu odkręcił manetkę chcąc uniknąć karambolu, chciał mu po prostu uciec, tamten jednak tak się zagotował że zapomniał zamknąć gaz i w końcu wyglebił.
Masz rację że do poślizgu kontrolowanego potrzebne są duże obroty tylnego koła ale to nie oznacza że zawodnik nie może w ani jednym momencie zwolnić. Przecież Łaguta nie ZAMKNĄŁ całkowicie gazu - umiejętnie zwolnił przed metą żeby spotkać się z Pawlickim. Przecież to widać na powtórkach jak nagle Pawlicki będący 10 metrów z tyłu prawie zrównuje się z ruskiem. Oglądnij se dokładnie powtórki i zastanów się nad swoją teorią.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-Matall-RSKŻ

Co było nieregulaminowe? Blokowanie ścieżki? Był z przodu, dyktował warunki. Co tu było nieregulaminowego? Łaguta, gdyby zwolnił, to by nie zdążył wjechac w tor jazdy Pawlickiego. Wjechał, bo miał tam miejsce, był z przodu, miał prawo tam wjechać. Miał też prawo go blokować. Nie ma tu niczego sprzecznego z przepisami. A to, że Pawlicki się zagotował to już jego problem, a nie Łaguty.
A Pawlicki niemal zrównał się z Łagutą, bo był szybszy. A dlaczego był szybszy? Bo miał dłuższą prostą.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Steve Rondel

Chłopie o czym Ty mówisz?
To że ktoś jest z przodu nie znaczy że może sobie robić co chce.
Nagadali Wam w tej tv frazesów że prowadzący dyktuje warunki i bezmyślnie powtarzacie te banały.
Czyli prowadzący może se jeździć zygzakiem, od bandy do kredy i z powrotem, może spokojnie pakować rywali w dechy, stawiać motor w poprzek toru przy krawężniku a nawet zawracać bo ... jest z przodu i dyktuje warunki? :)
Łaguta na ostatniej prostej przeciął nie jeden a KILKA torów jazdy. Koleś ocierał się o bandę a za chwilę był przy krawężniku!!! Tak mój drogi kolego robić na żużlu nie wolno.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jacektorun

Nie wiem czy dostrzegles co zrobil Emil...Obrocil sie do tylu,zobaczyl kto jest przy bandzie i szykuje sie do wyprzedzenia i bach...Blokada...Tak wiec bylo tu paru zawodnikow z jednej i drugiej druzyny ktorzy nie do konca interesuja sie przeciwnikiem za plecami...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Steve Rondel

No tak, w meczu było kilka takich kontrowersyjnych akcji ale dyskutujemy w tej chwili o tej jednej Łaguta vis Pawlicki bo ta była najbardziej ewidentna.
Takie blokowanie po wyjściu z łuku do małej na prostej to najgorsze co może być bo działa siła odśrodkowa i zawodnik zamykany w ten sposób nie ma żadnej możliwości ucieczki. Jest skazany na łaskę i zdrowy rozsądek rywala.
To było celowe przemyślane działanie rosjanina. Jak pisałem wcześniej to jego sztandarowa zagrywka na ostatniej prostej.
Wychodzi z wirażu szerzej i mając atakującego rywala po lewej zajeżdża mu tor jazdy maksymalnie do kredy.
Takie działanie zupełnie uniemożliwia skuteczny atak rywalowi, który nie ma szans już zjechać na dużą a zarazem musi hamować żeby nie zderzyć się ze słupkiem maszyny startowej :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
alaska

A jak jeździł mistrz Gollob?
Przecież on zawsze blokował przeciwnika, żeby jego partner dojechał. I wszyscy go chwalili za świetną jazdę parą.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Steve Rondel

A jak jeździł mistrz Gollob?
Przecież on zawsze blokował przeciwnika, żeby jego partner dojechał. I wszyscy go chwalili za świetną jazdę parą.


Chyba wszyscy w Bydgoszczy.
Być może nie pamiętasz ery młodego Golloba ale właśnie przez tę swobodnie przez niego rozumianą jazdę parą był najbardziej znienawidzonym zawodnikiem w lidze. Wszędzie poza Bydgoszczą leciały w jego stronę butelki.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-Matall-RSKŻ

w lidze.


Nie tylko w lidze, na całym świecie. Pamiętam nawet ogromną niechęć (lekko mówiąc) zagranicznych dziennikarzy do Tomka podczas SGP w latach 90 :))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jacektorun

Nie dopuszczam do siebie informacji ze chcial Laguta zrobic mu krzywde.Mam poprostu taka nadzieje...Ale ten mecz obfitowal w takie sytuacje.Jeden drugiemu troszke chcial zrobic na zlosc.Tylko Nicki jak zwykle wozil wszystkich,niezaleznie od klubu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-Matall-RSKŻ

Doprawdy nie wolno spod bandy pójść w kredę ?


Sugerujesz, że Ward za atak na Kasprzaka powinien zostać wykluczony?
Otóż wolno zmieniać tor jazdy, przecinać je bez żadnego problemu. Kłopotem jest tylko ten, kto jedzie z tyłu, blokowanie przeciwnika jest jak najbardziej dozwolone. Sytuacja byłą ostra, bezpardonowa (podobnie z resztą jak wywiezienie Łaguty przez Pawlickiego kilka sekund wcześniej), ale przesadzasz z oceną.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Steve Rondel

Chłopie chcesz porównywać zupełnie nieadekwatne sytuacje?
Atak Warda jak najbardziej prawidłowy. Przede wszystkim był z tyłu - owszem zmienił tor jazdy ale w żaden sposób nie utrudnił ani nie przeszkodził Kasprzakowi. Ten miał pełno miejsca.
Ciekawsze jest zakończenie tego biegu. Bo ostatni łuk przejechali bliźniaczo jak Łaguta z Pawlickim. I teraz różnica: Ward jadąc szerzej ( a więc w lepszej sytuacji od tego jadącego po kredzie) trzyma się swojego toru i napędza do końca po szerokiej.
Jestem przekonany że Łaguta na miejscu Warda w szycie łuku zaczął by swój nawrót i celowanie w Kasprzaka. To jest ta subtelna różnica bracie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Penhal

W Bydgoszczy Hougard był z przodu przed Szczepaniakiem jednak Wojaczek wykluczył Hougarda i miał wyjątkowo rację.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Pavlus RSKŻ

Blokowanie Griszy nie powinno być ukarane w żaden sposób. Jednak to, co Grisza zrobił za metą, powinno mieć jakieś konsekwencje. Widział, że Pawlicki jest obok niego, a on 'łamie' motor? Po biegu? Kto tak robi? Wiedział, jak to się może skończyć.
Podam teraz 2 przykłady:
1. Pepe (jadąc dla Bydgoszczy) przed metą tylko lekko zwolnił i był wykluczony, mimo że rywal też tylko lekko zwolnił. Coś nie w porządku chyba.
2. Rok lub 2 lata temu w GP przed metą Nicki wjechał przed Holdera, gdy ten drugi był szybszy, bo zostałby wyprzedzony i wielu torunian nazwało Nickiego bandytą, a przecież tylko przyblokował.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-Matall-RSKŻ

Wyłamał motocykl, bo gdyby puścił gaz, to sytuacja byłaby jeszcze bardziej niebezpieczna. Problemem było to, że gazu nie puścił Pawlicki...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Pavlus RSKŻ

Złamanie jest bardziej zaskakujące za metą, niż puszczenie gazu. Pawlicki tutaj nie miał szans na reakcje, bo się takiego czegoś nie spodziewał.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-Matall-RSKŻ

Życie. Gdyby sam puścił gaz za metą zamiast próbować się odgrywać nie byłoby tematu. Późniejsze "odgrywanie się" też Pawlickiemu dało tylko utratę punktów. Podpalił się chłopak i tyle. Sam jeździł ostro, jego braciak również, ale tego nikt nie widzi, chociażby jak Pawlicki Przedpełskiego wcisnął w bandę na prostej w biegu 7.
Sytuacji spornych było sporo, obie strony jechały ostro, więc nie przesadzajmy...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
DEX

A za co miał się odgrywać Łaguta, za to, że Pawlicki przyblokował go przy bandzie? A co miał mu zasalutować i powiedzieć: "Panie Łaguta droga wolna?" Poza tym Łaguta z Przemkiem zrobił to samo pół okrążenia później.Żadne tłumaczenie Łaguty nie ma sensu, a on sam jeszcze poucza, że trzeba jeździć z głową, gdy sam jeździ jakby ją w Rosji zostawił...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
DEX

Masz problemy ze wzrokiem? Łaguta przed metą właśnie zamknął gaz, a tuż za linią mety "położył się" na rozpędzonego Pawlickiego, przez co doprowadził do upadku. Zrobił to celowo! Nie dorabiaj ideologii do jasnej sytuacji. Łaguta zasłużył tu co najmniej na ostrzeżenie. Nie chce mi się przytaczać wpisów Torunian w 2013 roku jakie pojawiały się po meczu z Włókniarzem, kiedy to w Cze-wie jeździł właśnie ten cwaniaczek. Wówczas był zły, a teraz cacy. Widać punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Żenada!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-Matall-RSKŻ

Ja również pamiętam mecze z Włókniarzem. I nigdy nie miałem problemu z jazdą Łaguty. Nie miałem też problemu z ostrością tej jazdy. Po 14 biegu w Częstochowskim półfinale dostał ode mnie brawa na stojąco. Więc nie dorabiaj ideologii.
Powtarzam, Łaguta pojechał ostro, ale to celowe doprowadzenie do upadku o którym część z Was mówi to absurd.
Ostrzeżenie to byłby dobry krok, tak samo, jak ostrzeżenie dostał Nicki. Tutaj się zgadzam - ale nie za spowodowanie upadku a po prostu za niebezpieczną jazdę. Pawlicki również w tym biegu powinien takowe dostać. Albo po biegu 11.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jack z Torunia

Można tłumaczyć Łagutę na różne sposoby ale masz rację. Zrobił to celowo chciał pokazać, że z nim się nie zadziera i to zrobił. Zdziwiłem się, że nie dostał ostrzeżenia. Zajeżdżanie podczas wyścigu i za metą gdzie nikt się tego nie spodziewa to dwie różne sytuacje. Obawiam się, że przez brak ostrzeżenia w innych zawodach ktoś znów zrobi coś podobnego głupiego i niebezpiecznego.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
binokle16

To mnie więcej tak samo jak narzekanie zawodników z Leszna na tor, wygrywają tor jest super, przegrywają mówią, że był inny niż na treningu w czwartek w którym brało udział dwóch zawodników.Żenada!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
WielkiSzu

A jak NIcki po biegu szuka niby Kacpra po lewej stronie jednocześnie poszerzając jazdę do bandy... Tego nie widziałeś:), różnica w zachowaniu Łaguty jest taka , że zaczął tę akcję przed metą już żeby nie dać się wyprzedzić natomiast NIcki nie potrafiący przegrywać zrobił to złośliwie po przegranym biegu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Cysio

Łaguta celowo zwolnił i wjechał na tor jazdy Pawlickiego[


A ja dotąd sądziłem, że na kresce puszcza się gaz. Nie wiedziałem też że na szlace nie wolno wjeżdżać na tor jazdy rywala. Dzięki za wyprowadzenie z błędu ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jacektorun

Ale trafił swoj na swego.Akcje z blokowaniem przeciwnika by partner dojechal szybciej,sa wizytówką braci Pawlickich.Wiec nie ma o czym mówić.Temat powinien być zamknięty,tak samo jak wykluczenie Laguty.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Steve Rondel

Masz rację.
Nieraz wkurzało mnie to zachowanie Pawlickich (zwłaszcza młodszego) - takie siłowe przesadzone wyhamowywanie rywala na granicy bezpieczeństwa i zdrowego rozsądku.
Co nie zmienia faktu, że Grisza w niedzielę przesadził. Takiego numeru to nawet Pawliccy razem wzięci jeszcze nie zrobili.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
moskal

Takiego numeru to nawet Pawliccy razem wzięci jeszcze nie zrobili.

no ok , odnies sie teraz do sytuacji Nicki/Gomóła. Z góry dziekuje.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ROSE - RSKŻ

Skończmy się licytować.
Trzeba trochę obiektywizmu. Akcja Łaguty z Pawlickim na kresce był głupia i niebezpieczna. Grisza zamknął gaz i widać na powtórkach jak łokiec idzie mu do góry. Przemek nie zamknął gazu i wszyło jak wyszło. Dla mnie było to niepotrzebne. Tak jak później odgrywanie się Pawlickiego na Rosjaninie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ROSE - RSKŻ

No ma, wiemy to, ale po co się o to licytować.
Leszno było tego dnia słabsze, my mocniejsi, wygraliśmy zasłużenie bo od 1 biegu prowadziliśmy do końca i po temacie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.