Wątek dotyczący artykułu

Andrea Anastasi: Antiga nie ma jeszcze swojej filozofii

- Kluczowy dla sukcesu Stephane'a Antigi na mistrzostwach świata w 2014 roku był powrót do drużyny Wlazłego - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Andrea Anastasi, były selekcjoner reprezentacji.

przeczytaj cały artykuł


stary kibic

Pozwolę się nie zgodzić z AA - wg mnie właśnie Stefan bardzo mocno zaznaczył na wejściu swój styl i filozofię prowadzenia drużyny.
Po pierwsze jego angaż stał się przyczynkiem do powrotu Mariusza - i to jest taki element dyplomatyczny, którego brakowało Anastasiemu, a po drugie pokazał, że w drużynie nie ma miejsca na "rządy gwiazd" i bez skrupułów skreślił Bartka, kiedy ten nie umiał zaakceptować swojej przegranej walki o miejsce w drużynie.
To jest filozofia wspólnej zabawy w siatkówkę poprzez ciężką harówę, ale bez ulubionych faworytów - każdy ma być gotowy w każdej chwili tak samo do wejścia, jak i do zejścia z parkietu.
Poza tym nie ma kompletnie problemu ze zmianami w składzie i korzysta zarówno z debiutantów, jak i z zawodników z doświadczeniem kadrowym.
Taka filozofia "równego składu" dała sukces na MŚ i choć trudny będzie do powtórzenia, to przecież nie niemożliwy.
Andrea chyba zapomina, że mentorem i ogromnym bagażem doświadczenia jest Philipe, który gra ze Stefanem w jednej drużynie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (15|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.