Wątek dotyczący artykułu

LeBron James: Jestem najlepszym zawodnikiem na świecie

Chociaż LeBron James znów dominował, Cleveland Cavaliers po raz trzeci w finale NBA musieli uznać wyższość Golden State Warriors. - Jestem najlepszym zawodnikiem na świecie - powiedział po meczu LBJ.

przeczytaj cały artykuł


jaet

I najskromniejszym zapomniał dodać :). A tak na marginesie, to wybraniec prze nieuchronnie do bilansu 2-4 w finałach, w których występował, trochę kiepski jak na "krula" bilans...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|4)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Bubas

Z drugiej strony piąty finał z rzędu z jego udziałem.
Nie przepadam za gościem, delikatnie mówiąc, ale mam problem żeby spośród aktywnie grających wskazać lepszego koszykarza (nie mylić z MVP).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jaet

Zgoda, tyle że tak naprawdę dopiero te playoffy (a szczególnie finały) pokazują w jakimś sensie jego wielkość. Żadną sztuką nie jest dotarcie do finału w słabej konferencji mając za partnerów Wade'a i Bosha. Nie neguję umiejętności Bronka, bo zwyczajnie je ma. Wk... mnie tylko jego sposób bycia. To szereg zachowań od wielu lat, które budują w moich oczach obraz zadufanego w sobie błazna. Coś w pierwszym porównaniu kolegi z dołu jest.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Bubas

Raczej bufona, błazna niekoniecznie.
On, król, najlepszy na świecie, zrobił co mógł. Wszyscy widzieli. GSW się otrząsnęli i najwyraźniej Cavs nie mają więcej asów w rękawie. Jego inteligencja koszykarska jest na takim poziomie, że dobrze zdaje sobie sprawę, który zespół jest obecnie lepszy. Ja odczytuję tę deklarację jako wstęp do usprawiedliwienia nadchodzącej porażki. Jak dostanie MVP to wróci na tarczy, ale z podniesioną przyłbicą.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jaet

Trochę i błazna. Pamiętasz jak za czasów jego pierwszej przygody z Cavs zaczął podczas serii z Bulls przy wysokim prowadzeniu własnej drużyny tańcować? Noah do niego przystartował oskarżając o brak szacunku do przeciwnika i od tej pory zaczęła się dozgonna miłość pomiędzy obydwoma Panami ;).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.