Wątek dotyczący artykułu

IE 2015: Katastrofa Biało-Czerwonych! - relacja z meczu Polska - Belgia

W meczu 5. kolejki grupy A Igrzysk Europejskich 2015 w Baku, żeńska reprezentacja Polski na własne życzenie musiała uznać wyższość kadry Belgii.

przeczytaj cały artykuł


Franek Dolas

Hmm emocje opadły to teraz na spokojnie parę konkretów.
Żal było pieniędzy na zagranicznego trenera?Czy my aby nie mieliśmy sławnego Bonitty i to w czasach kiedy nasze gwiazdy miały znacznie mniej lat?Nie żebym bronił Nawrockiego bo jak narazie on mnie nie przekonał, ale gra z kadrą zbyt krótko, żeby w niego cisnąć tylko gromy.Za to co do tej pory konsekwencja konsekwencją ale jakieś zmiany można też robić chyba że założenie było takie że wynik nas tu nie interesuje ogrywamy ustawienie.Tylko że nie trzeba było ustawienia zmieniać ale na mało efektywnym środku i owszem.
Dalej.Przyjęcie 62%,perfekcyjnego 43%.No każdy by takie chciał.Kilka dni temu ktoś pisał że Werblińska w ataku bezużyteczna a przeciwnik w nią nie serwuje więc po co nam ona.No to pewnie Belgijki chciały jej uratować pozycję w kardze dlatego najwięcej w nią serwowały.Werblińska odciążona w ataku mogła skupić się na przyjęciu a i tak swoje 15pkt dorzuciła.Teraz Durajczyk która przykrywa w przyjęciu Skowrońską czego niektórzy nie mogą darować,czego łączny efekt przyjęcia w parametrach widoczny.To czego tu się czepiać?Jeśli do tego dodamy że odciążona w przyjęciu Kasia skupia się na ataku który i tak ją mocno kosztuje siły i efektem tego jest 24pkt+podobne ilości ubron,a łącznie mocno wzmocnione lewe skrzydło robi 24+15pkt.To czego chcieć wiecej?To wszystko oczywiście nie kosztem prawego ataku skoro Zaroślińska robi 28pkt.Może wreszcie skończmy pisać te niestworzone rzeczy bo boisko już teraz na tym ciągle początkowym etapie pokazuje coś zgoła innego.Skoro to wszystko co wymieniłem uznać można za dobre parametry to gdzie braki i reazerwy.Już to pisałem środek,blok i dodałbym rozegranie.Nie chcę się pastwić ale jeśli środkowe nie atakują ,ruszają się jak primadonny czego efektem brak bloku to sorry.Skoro sama Zaroślińska robi 5 bloków...Skoro mamy takie dobre przyjęcie a rozgrywająca nie daje piłek środkowej to coś tu nie gra.
Ktoś tam pisał że my nie mamy liderki takiej jak Aelbrecht,tylko chciałem zauważyć że my nawet za czasów Złotek takiej typowej charakternej nie mieliśmy.Była uzupełniająca się kompletna drużyna w której każda robiła swoje.W tamtej drużynie to Niemczyk był liderem.Co może jeszcze przychodzi mi do głowy to że łatwo tracimy głowy...ale jak się dziewczyny naczytają takich "pomyji" jakie choćby tu sie na nie wylewa to gwarantuje wam że one nigdy nie wzmocnią się psychicznie.Podsumowując drużyna była w czarnej d...Przegrała na styku z dobrymi gospodyniami, obawiano się rezerw Włoszek a wygrały gładko nawet Rumunek się obawiano ,wygrały.Wygrały z zawsze trudną Turcją i minimalnie przegrały z Belgią ktora od dawna jest wyselekcjonowana i ograna.Możecie mnie minusować ile chcecie a ja dostrzegam poprawę.To nie znaczy że jest ok bo braki które mamy rzutują bardzo na naszą grę.Potrzebujemy odpoczynku bo przystosowywanie Kasi zawsze kosztuje więcej sił niź robienie czegos automatycznie.Dalej powtarzam potrzeba czasu ćwiczenia środka i rozegrania a od trenera podbudowania dziewczyn, chłodzenia głow szczególnie rozgrywajacej bo ona musi wiedzieć że spokojnie może rozegrać każdą opcję a nie ugotować się i tylko Zaroślińska.Może tym dziewczynom potrzeba takiego udanego meczu w ktorym im síę coś uda,żeby uwierzyły że naprawdę mogą wygrywać.I za to dalej trzymam kciuki.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (7|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
MWflower

I ja się ze wszystkim co napisałeś zgadzam.Tylko z tych obserwacji wyciągam inne wnioski.Nie mam uwag do żadnej z zawodniczek z osobna,może poza ABK bo gra dużo poniżej swojego najlepszego poziomu.Nie mam do niej pretensji,bo to nie jej wina,że trener każe jej się snuć po boisku zamiast wpuścić Tokarską czy Kąkolewską.Sam sobie odpowiedziałeś dlaczego mimo,że indywidualne oceny poszczególnych zawodniczek wcale nie są najgorsze, to gra wygląda jak na rekreacyjnej przebijance bez koncepcji i dyscypliny: nie ma tam lidera takiego jak Niemczyk,po prostu nie ma tam trenera,który te wcale nie najgorsze zawodniczki ustawiłby w odpowiednim miejscu i umiejętnie pomagał tzn zamiast: przyjmujemy i robimy przejście podpowiedział jak to zrobić.I jeszcze jedno muszę dodać,tzn powtórzyć,bo ciągle o tym mówię:ja nie chcę obcokrajowca,ja chcę fachowca,nieważne w jakim języku będzie mówił.Może się mylę,ale nie widzę nawet przebłysków tych genialnych koncepcji,które tak przekonały zarząd do trenera,który na fachowca raczej nie wygląda.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Franek Dolas

No wybacz ...gra wygląda na bez koncepcji i dyscypliny?Raczej powiedziałbym dokładnie odwrotnie aż momentami chciałoby się żeby trener troche odpuścił.Dalej skoro nie masz zastrzeżeń do dziewczyn i każda po za wymienioną przez ciebie Bednarek grała dobrze co również wyniki pokazują to moje pytanie apropo tego "nie ma trenera który by te dziewczyny poustawiał w odpowiednim miejscu" tzn które i gdzie?No chyba że masz na myśli że miejsce Bednarek było na ławce.
Chciałbym dodać jeszcze jedną rzecz ,gramy 5 meczy w kilka dni a dziewczyny są po sezonie.Nie chcę ich jakoś szczególnie tym usprawiedliwiać ale fakt jest faktem który również ma wpływ na grę.Hmm trener ma podpowiadać no chyba nie chcesz powiedzieć że słyszysz wszystko co trener do nich mówi na podstawie tego co słychać podczas jednego czasu.Ponadto chyba nie myślisz żeby trener mówił Bednarek że ma atakować i jak.Ona to powinna umieć.No dobra ale to rownież zależy od rozgrywającej a rozgrywające raczej same rozdzielają piłki.Tak trener ma popowiadać ma uspakajać czasem poklepać po ramieniu a czasem je "zapalić" ale póki co za wcześnie żeby go oceniać czy to wszystko robi.Na jakiej podstawie?Kilku meczy i nikłego przekazu? Sorry elementarna uczciwość mi nie pozwala na ocenianie po takim krótkim czasie.
Fachowiec.hmm a kto według ciebie to fachowiec.Pamiętaj przy tym że Bonitta był podobno fachowcem,Matlaka na naszym podworku też większość tak by określała.Dla mnie osobiście bardziej liczą się cechy jakie posiada trener niż to ile wygrał w lidze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
MWflower

Jeżeli facet mówi,ze ma taką koncepcję,która w Baku pozwoli mu dobrze grać,może nawet osiągnąć sukces to myślę,że spokojnie można go już oceniać.Dlaczego brak konsekwencji i dyscypliny?bo skoro upiera się,że Kasia na przyjęciu,to niech przyjmuje,a skoro mamy być cierpliwi,to niech cierpliwie da jej spokój nawet w popełnianiu błędów i nie każe libero obstawiać 2/3 bo obie tracą.Agnieszka na razie na ławkę,ale tu się nie upieram może w ten sposób chce poprawić jej formę albo samopoczucie,albo pokazać pozostałym,że nie muszą się wysilać,bo i tak.....Trener reprezentacji nie musi,a wręcz nie powinien uczyć techniki,nie wiem dlaczego w ogóle o tym piszesz/co najwyżej jakieś pomocne uwagi/,ale powinien na bieżąco podpowiadać to co z boku lepiej widać:przykładowo o zmianie tempa ataku czy bloku.Owszem poklepać,podnieść na duchu,no cóż jesli masz okazję,to zapytaj którejkolwiek z dziewcząt ,czy słuchanie w każdej trudniejszej sytuacji:przyjmujemy i robimy przejście podnosi ich morale,pobudza ich ambicje?No i jeszcze jedno,piszesz,że bardziej liczą się cechy niz to co osiagnął w lidze.A skad wiesz jakie on ma cechy? Mogłabym się odnieść jeszcze do wielu sytuacji,ale nie o to chodzi.Jeżeli się mylę i te poczynania,które uważam za bardzo nieudolne/bo to wcale nie są takie początki pracy/przyniosą pozytywne efekty to na pewno pochwalę i przyznam się do błędu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Franek Dolas

Ale przecież to nie ja oceniam trenera.Tak masz rację trener ma podpowiadać wszystko co może się przydać.Może źle to ująlem bo pisania byłoby co nie miara.Raczej miałem na myśli że to co wszyscy usłyszeli podczas jednego czasu nie może posłużyć jako podstawa do oceniania jakich podpowiedzi trener udziela w całym meczu.A temu jak widać wielu się poddało.Co do ustawienia i konsekwencji chciałbym zauważyć że Skowrońska zmieniła pozycję nie po to by wzmocnić przyjęcie a wzmocnić atak z lewego skrzydła.Więc nie rozumiem czego tu nie rozumieć.Jeśli do tego dodamy że ustawienie z dwoma przyjmującymi nie jest w siatkówce niczym nowym wrecz opcjonalnie przez wielu stosowanym to ...No a jak do tego dodamy efekt końcowy w przyjęciu i skuteczności ataku z lewego skrzydła to ja naprawdę nie mam już pytań.I gdzie tu obie tracą?Przyjęcie świetne atak świetny a ty nadal się upierasz.No wiesz oczywiście możesz...W tej części dotyczącej Bednarek to już może nie odpowiem bo sorry ale to już chyba jakieś fantazje.Oczwicie bez urazy.O cechach trenera...ja takowe u trenerów obserwuję oczywiście kiedy mam moźliwość, no ale nie ja go wybieram.Więc napisałem "dla mnie".Podsumowując zmiana pozycji Kasi ma swoje uzasadnienie i choćby po tym trudnym przecież meczu się sprawdza bo założony cel został osiągnięty mam na myśli wzmocnienie lewego ataku przy jednoczesnym zachowaniu parametrów które się z tym wiązały.Przyczyn porażki należy szukać zatem gdzie indziej.Proste i logiczne.Ale jak najbardziej dziewczyny mogą grać nawet na głowie jeśli będą wygrywać też im przyklasnę.:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
MWflower

Może piszę zbyt skrótowo i może nie do końca zrozumiale,ale nie chcę tu wypisywać elaboratów.O Agnieszce to był oczywiście sarkazm.A wracając do Kasi,to właśnie w tym rzecz,że dobre przyjęcie mamy gdy przeciwniczki zagrywają łatwiej i Durajczyk nie musi pomagać.Gdy chce pomagać,Kaśka odsuwa się prawie do linii i przygotowuje się do ataku,to przyjecie jest słabe i atak też niewiele zyskuje.W tym sensie obie tracą.Próby tego co robi Nawrocki już były i w polskiej kadrze i w Rabicie.Jak się skończyły można zawsze sobie przypomnieć.Nie wiem dlaczego Nawrocki uważa,że akurat jemu to się uda lepiej.Jeżeli wierzysz,że to poprawia ustawienie i ma sens w dalszej perspektywie no to cóż Twoje prawo,ja tak nie uważam.Dla mnie to jest marnowanie potencjału Kaski na naukę czegoś w czym już raczej nie będzie nawet dobra nie mówiąc o osiągnięciu jakichś szczególnych umiejętności.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Franek Dolas

Wszystko by może i pasowało do tej układanki tylko jest jedno ale.Twoim twierdzeniom przeczą cyfry.Cyfry przyjęcia na przestrzenie trudnego 5setowego meczu obiektywnie rzecz ujmując są świetne.Podobnie rzecz się ma ze skutecznością.Skoro one do ciebie nie przemawiają porównaj je do uzyskanych przez Belgijki,choć i to zapewnie cię nie przekona.A może pamiętasz tylko te które były złe tak jak słowa trenera które akurat usłyszałaś a zapewne wielu innych nie i są dla ciebie wykładnią.To raczej świadczy o typowych kibicowskich emocjach a nie racjonalnej ocenie.Do momentu gdy w 4 secie wysoko prowadziliśmy zapewne nikomu nie przeszkadzało ani ustawienie ani Nawrocki, gdy nagle wszystko się załamało ,kilka błędów ,napędzenie przeciwniczkom gry i wszystko jest złe a Nawrockiego to na pal.To co się stało napewno jest tematem do rozmyślań zresztą nie tylko dla naszych dziewczyn.Ale to nie powód do tego żeby nagle wszystko w czambuł krytykować.Zresztą piszesz o marnowaniu potencjału Kasi tzn jak rozumiem uważasz zrobiła by więcej niż Zaroślińska ,tzn ile no bo wiesz 28pkt to świetny wynik. A jaki mielibyśmy w tym czasie wynik na lewym skrzydle?24+15?To może poszukajmy meczy w ustawieniu Werblińska-Kaczorowska i ile razem robiły.Pisałem to już kiedyś jeśli nawet uznać że na ataku strata Kasi w porównaniu do tego co tam daje Zaroślińska lub Miros jakaś jest to zysk Kasi na lewym skrzydle w porównaniu do poprzedniego jest ogromny.Jaki to ma wpływ na potencjał.Wbrew pozorom ten mecz to pokazywał.Bilans również.Dalej mamy nad czym pracować a najbardziej nad głową.Czasem aż strach pomyśleć co by było gdyby nie przytrafiały nam się takie dramatyczne przestoje.To też pokazuje jak z jednej strony jesteśmy daleko albo właśnie jak bardzo blisko gry o jakie wszyscy śnimy.Głowa i wiara w nie.To co właśnie Niemczyk wbił Złotkom do głowy wyciągając je z otchłani.I praca ,schematy i doskonalenie.A tu wszyscy by chcieli po kilku meczach żeby grały jak z nut "bo przecież Nawrocki powiedział że ma koncepcję to można oczekiwać":)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
MWflower

Mnie nie chodzi tylko o ten mecz z Belgią,chociaż może warto odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego go przegraliśmy skoro statystyki w każdym elemencie mieliśmy lepsze,Jeżeli sie nad tym zastanowisz to może zrozumiesz jakie mam pretensje do Nawrockiego i przemyślisz moje obiekcje.Niejednokrotnie pisałam,że nie jestem ani fanatycznym,ani też piknikowym kibicem żeńskiej kadry i zniosłabym jeszcze trochę porażek gdybym widziała,że czemuś służą. Na razie nie widzę celu zmian,ani na dziś,ani na przyszłość.Kasia ma 31 lat,nie wypominam jej wieku,ale staram się patrzeć realistycznie.Ile imprez jeszcze zagra? Za rok może się okazać,że znowu jesteśmy bez skuteczności na lewym i z takimi samymi problemami jak dziś . Masz prawo mieć własne zdanie,ja zostanę przy swoim.Nigdy nie wymagałam od trenerów niczego ponad to co obiecali,a Jacek obiecał chyba więcej niż jest w stanie zrobić.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Franek Dolas

Nie wiem co obiecywał Nawrocki,ale cokolwiek to by nie było nie oczekiwałbym że po kilku meczach będziemy bić każdego.Również nie chodzi o ten jeden mecz bo jeśli patrzeć tylko na ten turniej a na więcej patrzeć nie co ,to bilans jest jak najbardziej pozytywny.Co do spoglądania w przyszłość to może i przyznałbym ci rację tylko zapominasz w jakim miejscu byliśmy przez ostatnie lata.Idąc twoim tokiem rozumowania Makowski powinien zostać i dalej grać najmłodszymi zawodniczkami w lidze to pewnie był by w tym jakiś cel.Bo jak rozumiem w porażkach jakie ponosił,choć dla mnie w zupełności zrozumiałe,był cel.A to że dzięki przesunięciu Kasi lewe skrzydło robi łącznie 43pkt w meczu z nie łatwym przeciwnikiem jednocześnie ułatwiając walkę innym zawodniczkom odciążając je w zdobywaniu pkt jest bezcelowe.No cóż nie mam więcej pytań.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.