Wątek dotyczący artykułu

Grzegorz Walasek złamał obojczyk!

Grzegorz Walasek zaliczył upadek podczas inauguracyjnego biegu meczu KS Toruń - Spar Falubaz Zielona Góra. "Greg" po tym incydencie został odwieziony do szpitala.

przeczytaj cały artykuł


obserwator SE

Powiedzcie mi, o co Wam chodzi w Częstochowie z tym Walaskiem? Bo część kibiców zachowuje się w stosunku do niego jak niepełnosprawna na umyśle. Olał Was bo nie płaciliście mu zarobionych przez niego pieniędzy i tak ciężko to zrozumieć? Pretensje to trzeba mieć do Waszego zbawcy, który później okazał się Waszym grabarzem (wiemy o kim mówimy).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jever

jak chcial nas olac jak to barwnie napisales inteligentny kolego to nie powinien wyjeżdżać na tor w barwach Włókniarzach i machać do pełnego stadionu ale nie wiem czy to zrozumiesz bo może byc to dla ciebie za trudne- tak czasami bywa

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
obserwator SE

Aaaa ... czyli wg Ciebie dla zawodnika powinno się liczyć przede wszystkim uwielbienie barw klubowych, a w następnej kolejności kasa i takie tam inne - no tak z pozycji kibica dłubiącego słonecznik, to możesz sobie o tym pomarzyć. A teraz zejdź na ziemię i pomyśl, że zawodnicy to są ludzie, którzy prowadzą działalność gospodarczą, z tego żyją, a żywot sportowca jak być może wiesz bywa krótki. Zatem nie ma za wiele czasu, że by sobie zarobić na sportową emeryturę. Sentymenty Misiu to już się dawno skończyły - tylko niektórzy kibice jeszcze nimi żyją. A dla zawodników liczy się przede wszystkim kasa - różnica jest taka, że niektórzy potrafią robić lepsze miny do złej gry i na okrętkę ładnie mówić, a Walas oprócz tego, że jest złotówa to jeszcze otwarcie mówi o wszystkim, a jak trzeba to i zrobi.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
obserwator SE

No i się przygotował - kontrakt w tym punkcie wypełniony (dopóki jeździł to punkty robił). W drugiej części kontraktu miał mieć płaconą biegopunktówkę - nie była płacona na czas w później wcale, to Grześ lubiący mieć kaskę na czas zebrał zabaweczki i powiedział bye, bye. Miał prawo? Moim zdaniem miał.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.