Wątek dotyczący artykułu

Jules Bianchi nie żyje

W nocy zmarł Jules Bianchi - poinformowała w specjalnym oświadczeniu rodzina kierowcy Formuły 1. Francuz 5 października zanotował groźny wypadek podczas Grand Prix Japonii.

przeczytaj cały artykuł


Taab

- Mogłoby się wydawać, że z roku na rok bolidy stały się szybsze, ale wraz ze zmianą przepisów robimy wszystko, aby je spowolnić. Musimy zrobić coś, aby oglądanie F1 było znów ekscytujące, aby docenić jej szybkość i sprawić, aby była bardziej niebezpieczna. To część tej gry. Nie chcemy, aby komuś stała się krzywda, ale to sprawia, że wszystko jest jeszcze bardziej ekscytujące. (2015.06.15, Kimi Raikkonen)


Niech ponownie wypowie te słowa nad grobem Julesa i spróbuje nimi pocieszyć jego rodzinę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|5)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
mac10

Tylko ze jego smierc to nie wina tego ze bolid byl jakis niebezpieczny, tylko wina organizatorow ktorzy dopuscili do tej sytuacji z tym "ciagnikiem"

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.