Wątek dotyczący artykułu

MŚ 2015 w Pekinie: Nokaut Anity Włodarczyk, awans Artura Nogi

Rekordzistka świata Anita Włodarczyk nie miała najmniejszych problemów z awansem do finału rzutu młotem. Po pierwszej próbie mogła wracać do hotelu. Do półfinału biegu na 110 metrów przez płotki awansował Artur Noga.

przeczytaj cały artykuł


Michał W.

Anita Włodarczyk, podobnie jak Paweł Fajdek, jest dominatorką w swojej konkurencji i o kilka metrów przewyższa pozostałe uczestniczki konkursu, ale określenie 'Nokaut' w eliminacjach jest nieco przedwczesne ;) zachowajmy je na relację z finału, gdy tytuł MŚ (i być może nowy rekord świata) stanie się faktem... to tak tylko dla formalności, bo przecież nikt nie wątpi w zwycięstwo Polki :))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
panda25

To nie jest czarnowidztwo - od razu zaznaczam. Wszyscy wiemy o wynikach Włodarczyk oraz o jej dominacji w tej dyscyplinie. Ale casus np. Lavillenie powinien przypominać, że nie ma nic pewnego w sporcie :-)
Anita musi się uporać nie tylko z rywalkami, ale też z oczekiwaniami kibiców.
Oczywiście, podskórnie czuję, że przypadku nie będzie - bo tylko w kategoriach przypadku należy rozpatrywać nieudane rzuty Polki.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
pgsp92

Włodarczyk nawet rzucająca na pół gwizdka jest na ten moment poza zasięgiem swoich rywalek, więc jeśli nie będzie miała problemów innego typu niż presja, to spokojnie zdobędzie Mistrzostwo Świata. Nie ma co porównywać rozwoju sytuacji w konkursie młota do konkursu tyczki - zupełnie inna specyfika konkurencji. W młocie, na szczęście, dużo trudniej wszystko popsuć.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Psismaczek

Wystarczy spalic pierwsze 3 próby i juz jest po sprawie wiec nie pisz ze w konkurencjach technicznych nie ma przypadku. Fajdek przed 3 proba miał tylko 76,40 czyli wynik na 7-8 miejsce.
Anita bardzo czesto rzuca na granicy lewego promienia wiec bardzo wazne beda pierwsze 2 proby. Jezeli rzuci w nich w granicy 75-76 m to o wynik mozna byc spokojnym. O rekord swiata bedzie bardzo trudno.
O srebro i braz powalcza Chinki i rewelacja elminacji Alexandra Tavernier która ustanowiła swoj nowy rekord zyciowy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
pgsp92

Nie napisałem przecież, że w młocie nie ma przypadków. Ale bardzo rzadko mają wpływ w ostatecznym rozrachunku.
Takie historie, że ktoś pali 3 próby na rzutni dotyczą raczej tych zawodników, którzy są bez formy. A Anita z tego co widzę po wynikach jest w życiowej.
Nie mam też żadnych złudzeń, że dominacja Włodarczyk wśród młociarek jest aktualnie dużo większa niż Fajdka wśród młociarzy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Psismaczek

O ile dobrze pamietam w 2012 na IO w Londynie Fajdek przyjechał z 2 wynikiem na swiecie a jak sie skonczyło chyba wszyscy wiedza :)
Dzisiaj MS z Moskwy w rzucie oszczepem zajał dopiero 8 miejsce. W rzucie kula Hoffa kilka dni temu tylko 5 - mozna tak wymieniac długo :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
pgsp92

Hoffa najlepszy wynik w sezonie 21.30 - więc niby w czym zaskakujące jest to, że był akurat na 5 miejscu? Vesely od czasu jak zdobył tytuł notuje stały regres formy, a Fajdek do Londynu pojechał jako żółtodziób, który był poza 10 na MŚ rok wcześniej i to była tak w zasadzie jego 2 poważna impreza w życiu. Cały czas piszę w kontekście Włodarczyk, która jest w życiowej formie i jest doświadczoną zawodniczką. Więc wybacz, ale te przykłady niestety mnie nie przekonały.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Michał W.

O srebro i brąz powalczą Chinki...


To świetnie się składa, dzięki udziałowi Gospodyń w finale rzutu młotem jest szansa na obejrzenie konkursu w szerszym wymiarze niż to miało miejsce w skoku o tyczce; Chinki do boju o brąz i srebro! ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
panda25

W zasadzie odpowiedź na Twój głos już padła (dopiero teraz czytam opinie). Konkurencje techniczne, tak myślę, rządzą się mimo wszystko tymi samymi prawami i nie raz bywało, że i zawodnicy, i zawodniczki mimo tysięcy wykonanych rzutów, potrafią spalić (koło, rzut poza promień) np. dwa rzuty, a potem nerwy i rzut gorszy od zakładanego.
Myślę, tak samo jak "realista_pzps" (pewnie to nie jest odkrywcze), że warto zrobić ten pierwszy rzut dający "ścisłą", a później kontrolować wydarzenia. Choć są zawodnicy, którzy "wchodzą" w turniej, czyli zaczynają stopniowo (a przynajmniej tak chcą).
Tak jak "Psismaczek" uważam, że nie będzie rekordu świata, choć byłoby miło. A po prawdzie życzę poprawiania rekordu świata w jak najlepszych warunkach finansowych - przecież to jest ich ciężka (i stosunkowo krótka) praca. :-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
pgsp92

Pisałem wcześniej w odniesieniu do tyczki, bo poprzeczkę można tylko zrzucić lub nie - kompletnie nie ma znaczenia ile skoczyłeś nad czy ile pod. Natomiast w konkurencjach rzutowych jednak liczy się każda zanotowana odległość. Dlatego uważam, że w konkurencjach rzutowych margines błędu jest dużo większy, przynajmniej jeśli chodzi o czołowych zawodników, którzy nie muszą się za każdym razem spinać na 100%. Nie ma też elementu rosnącego poziomu trudności, tak naprawdę konkurs można załatwić jednym dobrym rzutem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
panda25

Tak, zgoda co do specyfiki obu dyscyplin. Nieco inna strategia - w przypadku skoków np. podnoszenie poprzeczki i tym samym zwiększone ryzyko. To tak, jak by zamawiać rzut na odległość i potem albo rybka, albo... akwarium.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Michał W.

Na tym polega urok i dramaturgia wielkich zawodów jak IO czy MŚ, że czasami przytrafiają się sensacyjne porażki 100% faworytów (nagła niedyspozycja lub kontuzja... dyskwalifikacja... itp.) i zwycięstwa 'czarnych koni', gdyby nie to, medale można by wręczać na podstawie rankingów ;) Są to jednak przypadki najczęściej losowe, czyli nieprzewidywalne, zatem w prognozowaniu szans zostawiam na nie margines i typuję triumf Anity nie na 100% a 'jedynie' na 99,999% :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.