Wątek dotyczący artykułu

Energa AZS Koszalin odpiera zarzuty. "Dyscyplina, rozsądek i kultura osobista nie są mocną stroną pani Sary Garović"

Energa AZS Koszalin ustosunkowała się do słów Sary Garović, która na łamach bałkańskich mediów sformułowała zarzuty wobec klubu. Zarząd zespołu PGNiG Superligi przedstawił dowody w tej sprawie.

przeczytaj cały artykuł


Wielbuond

Sary słowa przeciwko Dowodom Koszalina..wynik oczywisty. Smród pozostał. Ale nie dziwię się dziewczynie, bo pewnie w końcu chce wrócić do grania....tonący smrodu się chwyta

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Ronald

Wielbuondzie kochany. Jesteś dokładny, ale nie do końca. Co pisze klub? Ano, że wielokrotnie przypominał zawodniczce o obowiązku uzyskania wizy. Tyle, czy tylko tyle? Mnie się wydaje, że klub biorąc pod opiekę młodziutką zawodniczkę, która może kompletnie nie panować nad wymagalnymi formalnościami w obcym kraju o obcym ustroju, ma obowiązek uczynić znacznie, znacznie więcej. Klub zachował się amatorsko. Konsekwencje amatorszczyzny ponosi zawodniczka.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kibic kobiecej recznej

To co mial zrobić klub? Zlapac za rączkę i zaprowadzić po wize w jej ojczystym kraju? W tym przypadku jestem za "prezesami" slowo malolaty przeciw dokumentom klubu raczej nie ma o czym rozmawiać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Ronald

Tak, myślę, że opiekun (a taki był) powinien pojechać razem z zawodniczką i towarzyszyć w jej "wyprawie" po wizę ( w końcu w polskiej ambasadzie). A po drugie jak to możliwe, że klub nie wiedział do kiedy Garovicz ma ważną wizę?. Nie, nie! Nieodpowiedzialnie zachowywały się obie strony.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Czarcik

Hmm o ile się nie mylę jest to osoba pełnoletnia i była już taka w chwili podpisywania kontraktu( Data urodzenia: 22.08.1994)? Więc dlaczego i na jakiej prawnej podstawie miał jej towarzyszyć "opiekun" - Polak w jej własnym kraju do którego się udała aby wyrobić wizę? Osoba pełnoletnia sama takie sprawy załatwia. Ktoś z klubu mógłby ewentualnie pojechać (lub interweniować) gdyby pojawiły się problemy z uzyskaniem wizy, ale ona nawet nie zaczęła się o nią starać. Albo kompletnie nieodpowiedzialna, albo totalnie roztrzepana osoba.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Mark211

Kolego pracowałem z obcokrajowcami. To zawodnik na podstawie powyższych dokumentów musi osobiście wystąpić o wizę, klub zostanie odesłany z kwitkiem.
A teraz coś na deser :
" Pewnego dnia dostałam cztery dni wolnego na wesele trenera, którego przedstawiłam jako ojca."
To cytat z pełnego wywiadu z Sarą publikowany na onecie.
Sf skróciły go pomijając "szczegół" a dla mnie oszustwo.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kuba Andruk

" Pewnego dnia dostałam cztery dni wolnego na wesele trenera, którego przedstawiłam jako ojca."
Balanga ważniejsza od meczu - pełna profeska :P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.