Wątek dotyczący artykułu

Taktyka Krysiewicza przyniosła efekt - zmiennicy pociągnęli Polfarmex do wygranej

Dzięki znakomitej postawie zmienników Polfarmex Kutno mógł cieszyć się z kolejnej ligowej wygranej. Tym razem podopieczni Jarosława Krysiewicza pokonali Start Lublin 67:58.

przeczytaj cały artykuł


KarolNBA

Thebigone sorry pierwszego pomysłu faktycznie nie rozumiem chcesz szukać skutecznego zawodnika na pozycję 2 mając najlepszy duet ligi Wołek , Zyzio po 25 celnych trójek Polfarmex to jedyny klub z dwoma zawodnikami w pierwszej dziesiątce w kwalifikacji celne trójki / masz jeszcze całkiem niezłego w tym elemencie Parkera i rozkręcającego się z meczu na mecz Johnsona mało Ci trójek ? Drugi Twój pomysł mieszania na pozycjach chyba rozumiem nowoczesny basket Zyzio na czwórkę Parker na centrze Fraser na rozegraniu ! To był by hit ! Co do Twojej Interpunkcji ortografii składni i co tam jeszcze chcesz Polonista ! Chociaż nie jest to temat przewodni w tej dyskusji SZACUN !!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
thebigone

O widzisz. Kolega AJ10 próbuje Cię naprowadzić trochę. Statystyki trzeba umieć INTERPRETOWAĆ odpowiednio. Takich mamy według Ciebie super strzelców? I co z tego skoro drużyna zdobywa ledwie 69 punktów średnio na mecz (15 WYNIK W LIDZE). Za nami są tylko Lublin i Sopot. Defensywa się poprawiła, ilość zbiórek, a co za tym idzie ponowień, również ale ofensywnie wygląda to wręcz tragicznie. Straty to nie jedyny problem. Ilość celnych rzutów nie przekłada się na ilość zdobywanych punktów właśnie przez słabą SKUTECZNOŚĆ (15 WYNIK W LIDZE). Wołek i Zyzio to nie są "dwójki" a tym bardziej klasowe. Poczytaj sobie na czym powinna polegać rola SG. Jakieś jeszcze wątpliwości?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AJ10

nowoczesny basket nie polega na zamianie pozycji, lecz na wykonywaniu w danym momencie zadań zawodnika z innej pozycji. Najprostszy przykład: 5 wychodzi na obwód, wyciąga swojego wysokiego, i podaje do 1 lub 2 (pod sam kosz), który nie ma wzrostu ale wykorzystując szybkość i zamieszanie w obronie zdobywa łatwe punkty. 5 jest wtedy 1 a 1 lub 2 - 5. Ale nie można tego robić przecież na stałe bo wynik będzie 50 w plecy. I nie zapominaj o rotacji, bo zmian nie robi się pozycja za pozycję (10 zawodników), ale najczęściej 7 lub 8 graczy, co wymusza u niektórych granie na dwóch różnych pozycjach w zależności od tego kto jest akurat na boisku

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
thebigone

Należy tutaj wspomnieć, że do grania nowoczesnego basketu, którego zwolennikiem nie jestem, potrzebni są gracze bardziej, powiedzmy, uniwersalni. Uważam, że na ten moment jeszcze takich brakuje w TBL, szczególnie wśród rodzimych zawodników. Najczęściej mają oni swoje ograniczenia, które przy zamianie pozycji czy krycia stają się aż nadto widoczne. Można się tutaj posłużyć przykładem Zyskowskiego, który tak naprawdę poza znakomitą skutecznością zza linii nie wyróżnia się niczym więcej. Jego gra na poz. 2 to, delikatnie ujmując, pomyłka. Jest za wolny żeby skutecznie minąć z obwodu lub żeby zgubić obrońcę na zasłonie. Ciężko mu wypracować samemu dobrą pozycję do rzutu. W obronie jest słabiutki. Ma warunki natomiast żeby zagrać na low-post kiedy ma za sobą słabszego fizycznie obrońcę ale tego nie wykorzystuje. Jedyne co to powalczy na deskach. Chociaż taki Sokołowski np. zbiera więcej piłek mimo słabszych warunków i mniejszej ilości minut na parkiecie. Kwestia do przemyśleń dla trenerów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AJ10

O Zyskowskim. Bieganie po zasłonach to nie jego domena - tu zgoda. Aby trafić za 3 musi dostać podanie na czystą pozycję. Ale z ubiegłego sezonu zapamiętałem właśnie jego minięcia i charakterystyczne odważne rzuty z bliska. Widocznie u was nie ustawia się takich akcji pod niego. Tak często jest, wydaje się że gracz czegoś nie umie a w rzeczywistości nie dostaje zwyczajnie szansy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
thebigone

Niby coś tam mija ale kończy się to najczęściej rzutem rozpaczy albo stratą lub tak jak w ostatnim meczu faulem w ataku (wjechał wprost w obrońcę stojącego w pozycji obronnej). Skuteczność za 2 ma w tym sezonie fatalną.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AJ10

No to nasze odczucia są zgodne ze statystykami
za plk:
sezon drużyna m min pkt za 2 za 3 z gry
2015/2016 Kutno 13 29:55 10.5 21.4 50.0 34.9
2014/2015 Toruń 30 24:17 9.6 46.4 37.5 42.1
widać oglądamy tego samego zawodnika ale w innej drużynie i w innym sezonie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
bigboy

To ja się tu też nie do końca zgodzę. Patrząc na istniejące trendy nowoczesny basket coraz bardziej opiera się na zmianie pozycji, przy czym trend jest stawianie mniejszego, szybszego z lepszym rzutem na zawodnika uważanego bardziej za podkoszowego w celu stworzenia pewnej przewagi oraz rozciągnięcia gry. Oczywiście przewaga po jednej stronie parkietu może oznaczać ogromne kłopoty wcześniej wspomnianego niższego zawodnika po bronionej stronie parkietu. Mało jest zawodników, którzy grając teoretycznie na pozycji wyżej są w stanie nic nie odstawać w defensywie. Idealnym przykładem jest tu Draymond Green, ale nie mowa w tym temacie o NBA. Opcja z Zyskowskim wydaję się być ciekawa, na pewno na treningu są testowane takie warianty, widocznie trenerzy nie widzą korzyści z takiego ustawienia.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
thebigone

Czyli nasuwa się prosty wniosek. Zrobić z Zyzia zadaniowca... (pytanie czy ma zakontraktowane minuty) Pozbyć się jednego z wysokich (tu kandydatury są dwie) i szukać rasowej "dwójki" albo combo z tzw. wysokim koszykarskim IQ. Wtedy Wołek na SF, Kev na 4 a i Groszek i Marian dostaliby więcej szans. Dobrze myślę?
P.S. Szczerze mówiąc to wątpię żeby zarząd myślał o jakichkolwiek zmianach ale podywagować można :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
bigboy

Moim skromnym zdaniem nie będzie żadnych ruchów transferowych. Kutno jest w przedziale miejsc 5-8 co jest zgodne z oczekiwaniami zarządu. Chociaż z drugiej strony niedługo powinny zacząć się jakieś przetasowania w drużynach, rok temu korzystnie podpisali Łączyńskiego, może widząc wartościowego wolnego zawodnika i Kutno postanowi coś zmienić.
A skoro mowa o "dwójce" wydaję się, że Jarecki ma potencjał, aby być porządną dwójką. Brakuje trochę wiary w tego faceta w Kutnie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
thebigone

Ano ma. Już dawno o tym pisałem to mnie ukrzyżować chcieli tutaj ;) Gra w tranzycji dla tego chłopaka to przyjemność i to widać. Zadowalająca motoryka i niesamowita "winda". Brakuje mu ogrania i musi poprawić rzut trochę. Ma pecha i tyle. A propos pozycji w tabeli to będzie się ona zmieniać i o końcowy, oczekiwany, rezultat może być naprawdę ciężko z taką grą jak teraz.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
sokar

Ogólnie trend o którym napisałeś idzie w obie strony. Zależne jest to od umiejętności zawodników, tego co chce się grać czy też od specyfiki ligi. Osobiście wątpię by wariant Zyskowskiego jako "stretch four" był stosowany na treningach bo o ile rozciąga defensywę to osłabia walkę na tablicy, a jak wiadomo jest to bardzo ważne dla sztabu trenerskiego. Można go jednak zastosować biorąc pod uwagę kogo Zyzio będzie miał naprzeciw siebie by korzyści jakie da to w ofensywie nie zostały zaprzepaszczone w defensywie. Dlatego jest to możliwe, ale nie we wszystkich wariantach. Junior był sprowadzony głownie ze względu na rzut z dystansu i że jest krajanem. W późniejszych latach kariery i tak znajdzie się pewni trener który będzie chciał go przestawić, bo o ile w naszej lidze na 3 może grac to już w innych będzie miał problemy. To tak w skrócie. Pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.