Wątek dotyczący artykułu

Damian Gapiński: Nie potrzebujemy Leona, tylko czasu (komentarz)

Reprezentacja polskich siatkarzy dzięki występowi w Berlinie zachowała szanse na awans do Igrzysk Olimpijskich. Na odrodzenie siatkówki w reprezentacyjnym wydaniu potrzeba jednak czasu.

przeczytaj cały artykuł


jaet

Redaktorze Gapiński, podzieli się Pan ze mną informacją jakiż to gigantyczny sukces reprezentacji wprawił Pana w tak euforyczny nastrój, że już ogłasza Pan brak konieczności naturalizowania Leona? Jestem strasznie ciekawy, bo ja oglądałem bardzo średni turniej w wykonaniu naszej kadry, w którym byliśmy o krok od kompromitacji. Chciałem nieśmiało zauważyć, że z naturalizacją zawodników, nie mają problemu nacje, które ilością talentów znacznie Polskę przerastają. W jaki sposób naturalizacja jednego Leona ma podważyć sens szkolenia siatkarskiego w Polsce, wie chyba tylko Pan. Tu się nic wzajemnie nie wyklucza, róbmy swoje i przyjmujmy pozytywne zrządzenia losu, których w naszym przypadku nigdy zbyt wiele.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (11|4)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
wanow

W pełni podzielam Twoją opinie.Ta cholerna bojażń przed naturalizowaniem jakiegokolwiek zawodnika w naszym kraju staję sie wręcz obsesją.Jest 21 wiek cały świat z tego korzysta a my zawsze musimy być inni.Kurkowi czy Mice musi wyrosnać konkurencja.Naprawde niewiele brakowało abyśmy zajeli4 miejsce.Dlatego bądzmy bardziej otwarci na świat i niech Leon dołącza do składu jak najszybciej.Jakoś był Holta w reprezentacji i żużel nie padł.Był Klemientiew w kajakach ita dyscyplina nie padła.Wiecej otwartosci NA ŚWIAT panie Gapinski.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (10|4)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
wanow

Kolego tego pewnym ludziom nie przetłumaczysz dla wielu jeszcze trwa euforia po szczesliwym zwyciestwie z Niemcami.Oczywiscie nalezy sie z tego cieszyć ale na obecną chwile to do Brazylii Rosji czy Francji troche nam brakuje.Dla wielu kibiców to my juz jestesmy w Rio a tymczasem czeka nas potworna walka w Japonii.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jaet

W Japonii powinni awansować bez większych problemów, bo jednak poziom większości rywali już znacznie niższy. Natomiast w Rio będzie masakra, szczególnie że zanosi na bardzo niefortunny dla nas podział na grupy. Zdaję sobie sprawę, że głos zaczyna zabierać tutaj towarzystwo ze stadionów piłkarskich, które z siatkówką wiele wspólnego nie ma, a w niedzielę doznało potężnego orgazmu, bo Polacy Szwabów, a co za tym idzie Merkel, a właściwie całą Unię Europejską ograli. Apeluję do kolegów - zostańcie w młynach i zostawcie siatkówkę takim Januszom jak my. Nam Leon nie przeszkadza :).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (6|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
wanow

Co do Japonii to bym był ostrozny.Bo wszystko musimy zaczynać od nowa a wiec nowe zgrupowania treningi a jeszcze mamy puchary klubowe.Musimy też tam zagrać na pełnych obrotach a potem jesli sie uda znowu szukac formy i nowe zgrupowania .Poparz w jakiej uprzywilejowanej sytuacji jest Brazylia która musi sie przygotować na jedentylko turniej Olimpijski.Czy ten maraton nasza kadra wytrzyma mam obawy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kristobal

Iran nie będzie w lepszej sytuacji, ba mają nowego trenera, który nie zdąży im jeszcze wpoić swojej filozofii gry. A jak Czarni będą bić się o medale, to dostaną Lozano na ostatni moment.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
wanow

Tak tylko Iran nie grał tak potwornia cieżkiego turnieju jak myteraz gralismy. A WRACAJĄC DO TEMATU LEONA to gdyby cos sie stało Kurkowi to praktycznie nie mamy czym żądlić w ataku.Nawet nie ma co się zastanawiać tylko załatwiac papiery i witamy ciebie Leonku u nas.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Damian Gapiński

Nie odnieśliśmy sukcesu, który dałby podstawę do tezy jaką postawiłem. To teza na bazie oceny potencjału polskiej siatkówki. Z tego tekstu nie bije również euforyczny nastrój tylko nadzieja, że ten potencjał przerodzi się w sukces.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jaet

Panie redaktorze, ten potencjał jest duży i ja temu nie przeczę, ale tak naprawdę ani Pan ani ja nie jesteśmy w stanie przewidzieć, kto tak naprawdę ostatecznie wyrośnie z obiecującego 20-latka. Dajmy się chłopakom spokojnie rozwijać i nie odrzucajmy darów losu, bo gwarantuję Panu, że nie ma dziś na świecie kadry, która by Leona odrzuciła. Przygniatająca większość Polaków nie może się już Leona w kadrze doczekać, żadnemu polskiemu siatkarzowi ta sytuacja nie przeszkadza. Wiadomo komu przeszkadza, ale to nie miejsce żeby przejmować się opiniami tego typu ludzi.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (7|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kristobal

jeśli Leon mógłby grać, to nie ukrywam, że chciałbym, by Antiga spróbował namówić ostatni raz Wlazłego do gry w kadrze (nawet w roli rezerwowego), jak również Winiarskiego i Zagumnego. Myślę, że prezentowaliby odpowiedni poziom sportowy. A dla tej trójki medal olimpijski byłby wspaniałym ukoronowaniem kariery sportowej.

Rozgrywający: Drzyzga, Zagumny
Atakujący: Kurek, Wlazły
Środkowi: Nowakowski, Bieniek, Kłos, Możdżonek
Przyjmujący: Leon, Mika, Winiarski, Kubiak
Libero: Zatorski, Wojtaszek

Przy tym składzie druga szóstka z powodzeniem mogłaby walczyć z najlepszymi.
A pod siatką ustawienie: Kurek-Leon-Mika, chyba jeden z najwyższych trójbloków na świecie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kristobal

nie czarujmy się, to byłby chyba optymalny skład złożony z zawodników mających polskie obywatelstwo.

Tak jak wiele kibiców siatkarek wraca do europejskiego turnieju kwalifikacyjnego do IO w 2008 roku, kiedy w Halle graliśmy w finale z Rosją. Mimo porażki 2:3, to właśnie ten mecz wspominają jako najlepszy w wykonaniu Polek w ostatniej dekadzie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Mossad

tylko , ze sa takie czasy , ze gra w reprezentacji kraju nie jest juz zaszczytem....nikogo za uszy ciagnac nie bedziesz....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kristobal

myślę, że dla Wlazłego, Winiarskiego czy Zagumnego gra dla Polski była zaszczytem. Oni sami jednak wiedzą, ile ich kosztował ten wysiłek, Winiarski i Wlazły najbardziej to odczuli. I wiedzą, że nie daliby rady na tak wysokich obrotach grać non stop. Po MŚ, gdzie byli wyróżniającymi się zawodnikami, byli cieniem samych siebie w lidze.
Teraz pewnie Skra będzie w formie, bo w sumie poza środkowymi, ich gracze nie byli wyeksploatowani przez reprezentacje.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jurek1968

temat Zagumnego Wlazlego i Winiara wroci po Tokio jak juz beda ostro przygotowywac sie do olimpiady. Antiga ma ich caly czas z tylu glowy. Mysle ze w wypadku olimpiady nie odmowia.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Hail

Myślisz, że przy powrocie Zagumnego, Antiga brałby Drzyzge? Ja coraz bardziej się obawiam, że w takim przypadku pojechałby Łomacz. Do którego gry przyczepić się specjalnie nie można, ale jednak widoczne jest, a przynajmniej ja tak to widzę, że on bardziej realizuje założenia narzucone przez trenerów niż sam prowadzi mecz. Widać to czasami po tym, że komuś nie idzie, a on gra do niego i tak, omijając innego, który jest akurat dobrze dysponowany. Poza tym gra jest odrobinę wolniejsza i chociaż kombinacyjna, bo często wykorzystywany środek i druga linia to jednak dość przewidywalna. Mało takich zagrań spontanicznych, czy odrobinę niekonwencjonalnych, jak chociażby ataki przyjmującego z przesuniętej krótkiej, co często możemy w fajnych momentach zobaczyć na linii Drzyzga - Kubiak o kiwkach, które od czasu do czasu można zastosować nie wspominając nawet. A dla mnie temat Wlazłego jest już zamknięty. On się już raczej określił i męczenie go nie ma sensu. Na marginesie - raczej nie byłoby możliwe, żeby Leon z Miką stali razem w bloku ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.