Wątek dotyczący artykułu

Asseco Resovia Rzeszów z nowym atakującym!

W piątek Asseco Resovia Rzeszów ogłosiła zakontraktowanie nowego zawodnika. W zespole Pasów będzie występował kolejny Kanadyjczyk. Nowym graczem wicemistrzów Polski został Gavin Schmitt.

przeczytaj cały artykuł


stary kibic

A menago bawi się w zagadki na TT:
"After signing Ivovic, Perrin, and Shmitt... one more player in Resovia?"
Rossard i Kubiak z jego stajni..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jaet

Rossard. Nie ogłaszają, bo ciągle gra o mistrzostwo Francji i czekają na finał rozgrywek. Sprawa na bank klepnięta.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
stary kibic

Na bank, to dla mnie absurdalnie wygląda kompletowanie tej drużyny na ligę. Jestem w stanie zrozumieć potrzeby na LM, ale dwie zagraniczne formacje (atak i przyjęcie) z niepewnymi papierami Tichacka i Paszyckiego, to wyrzucanie kasy.
Możesz mieć swoje zdanie - gdyby Śliwka grał tyle co Rossard, to nie byłoby gadania o jego zmarnowanym sezonie i braku miejsca na kolejny, to tylko i wyłącznie asekuracja Kowala i stawianie na "nazwiska".
Wierzę, że ten chłopak przy innym trenerze szybko się odbuduje psychicznie i powróci na swój normalny poziom gry.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
GreenArrow

"to tylko i wyłącznie asekuracja Kowala" - odniosę się do tego w kontekście budowy składu. Raz - asekuracja Kowala, dwa - dzielenie zawodników na przyjmujący-defensywny i przyjmujący-ofensywny. I owszem - Pan Andrzej nie za bardzo radzi sobie z naporem presji na wynik, imo, oraz nie ma u zawodników posłuchu, brakuje mu z boku kogoś, kto osiągnął tyle, że byłby wzorem jako ex-zawodnik, a nie tylko trener. Przypuszczam, że mając za cel nie mistrzostwo w każdym sezonie, a powiedzmy walkę o czwórkę radziłby sobie znacznie lepiej i pod kątem budowy składu i jego prowadzenia. Było nie było - Resovia jest w finale rok po roku i to ogromny sukces zważywszy na grę w LM, ale sposób awansu i poziom gry zawodników to drugie.
No i ciągłe błędy transferowe, jak: odejście Gierka, odejście Buszka, odejście Grozera (bo kominy płacowe), odejście Rafy Redwitza (bo koniecznie chcieli Zagumnego a skończylo się na Baranowiczu nieopierzonym), Grzyba, Hernandeza, teraz odejście Alka, a z drugiej strony zakontraktowanie Lyneela, niepewnego Schmitta (chociaż gracz nie z tej ziemi i liczę, że ryzyko się opłaci), Śliwki - mimo, że miał mizerne szanse na grę, wcześniej Kreeka i wiemy jak się to skończyło. A piszę o tym i myślę o koncepcji budowy polskiego składu.
Buszek, Mika, Igła, Dobrowolski, Kosok, Grzyb, Kurek/Konarski - całkiem niezła pakamera z byłych zawodników Resvii. A przecież wciąż mamy w Rzeszowie Pita, Wojtaszka, Drzyzgę, czy Śliwkę na wypożyczeniu... ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
stary kibic

To prawda, że za parę lat nikt nie będzie pamiętał wicemistrzowskiego "stylu", poza kronikarskim suchym wynikiem 9:0 i perturbacjami z rachunkami ratio.. Zbyt długo jednak chodzę na mecze tej ekipy, żeby mnie jako kibica cieszyło to, co się wyprawia na parkiecie. Już o wiele lepiej wspominam boje o elitę :)
Co do Polaków - dziwi mnie jedynie ogromny wysiłek włożony w młodzieżowe sekcje AKS i Młodej Ligi, awans i sukcesy młodych siatkarzy i zupełny brak pomysłu na wprowadzanie ich do zespołu.
Może jeszcze zbyt wcześnie - Tomek Kozłowski od niedawna opiekuje się narybkiem, chyba jeszcze nie ma mocnej pozycji w klubie w tej roli, choć poza klubem doskonale wywiązuje się z angażami.
A sam trener Kowal nie ma chyba jeszcze odpowiedniej mentalności na układanie zespołu. Dopóki jest dobrze, to wszyscy są happy, ale jak powstają problemy, on pierwszy ulega dziwnej panice i presji, która zaburza pozytywne zachowania nawet najlepszych zawodników. W tym sezonie jedyny Bartek nie czuł żadnej presji, bo czuł się bardzo mocny i niezastąpiony. Inni walczyli między sobą, zamiast z przeciwnikiem.
I nie mam pojęcia, czy nad kompletowaniem składu czuwa pan Matijasević, czy trener i zarząd klubu.. To się nie trzyma kupy.
Styl gry w poprzednim sezonie był w paru meczach bardzo bliski marzeń - zabrakło stabilizacji i kontynuacji.
Nie wiem o jakie pieniądze poszło z Buszkiem - Rafał powinien zostać w drużynie (dlaczego w Olsztynie mógł być liderem?) zamiast ściągać rekonwalescenta Lynella. Pomysł z Olkiem - był czy go w ogóle nie było, poza poleceniem prezesa Górala? I kompletnie niezrozumiałe ignorowanie potencjału Wojtka Grzyba (czy Holmes jeż aż tak lepszy?). Te trzy postacie symbolizują jakieś uprzedzenie do polskich zawodników. Jedynie Perła jest niezastąpiony - może grywa za guziki..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.