KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Dwa gole Lewandowskiego to za mało. Polska przegrywa ze Szwecją i odpada z Euro

Dwa gole Roberta Lewandowskiego przywróciły życie naszej reprezentacji, ale błędy z początku meczu okazały się decydujące. Polska przegrała ze Szwecją 2:3 i odpadła z mistrzostw Europy.
Mateusz Skwierawski
Mateusz Skwierawski
Mateusz Klich i Piotr Zieliński PAP / Adam Warżawa / Na zdjęciu: Mateusz Klich i Piotr Zieliński

Z Petersburga Mateusz Skwierawski

Gdyby można było wymazać jedną akcję w meczu, na pewno wybralibyśmy tę z drugiej minuty. Po prostej sytuacji i wyrzucie piłki z autu reprezentacja Polski straciła gola. To była seria błędów, wszystko posypało się jak w domino. Z piłką minął się Grzegorz Krychowiak, jego pomyłkę starał się naprawić Kamil Glik, ale też nieudolnie wybijał. Emil Forsberg skorzystał z tego, później sprawę ułatwił mu kolejny kiks, tym razem Kamila Jóźwiaka i gracz RB Lipsk mógł dopełnić formalności. Mocnym strzałem w kierunku dalszego słupka pokonał Wojciecha Szczęsnego.

Szwedzi mieli to, co chcieli. Otrzymali prezent, a później, jak to mają w zwyczaju, domknęli drzwi w obronie. Nasi rywale świetnie rozczytali styl gry Polaków. Naszych skrzydłowych trzymali "na smyczy". Jóźwiak nie mógł przedostać się pod pole karne, a Tymoteusz Puchacz z trudem przekraczał własną połowę.

Przez to nasz zespół zmuszony był do dośrodkowań z dalszych odległości. I nazywając rzeczy po imieniu: były to bezsensowne i beznadziejne próby. Niemal każda wrzutka: Jóźwiaka, Puchacza czy Bartosza Bereszyńskiego kończyły się stratą. Wysokie piłki wiszące w powietrzu całą wieczność nie miały prawa dojść do napastników. Tego typu strategia była bardzo ograniczona, niczym w niższych ligach angielskich i dziwne, że zawodnicy naszej kadry wierzyli w jej powodzenie.

ZOBACZ WIDEO: Co dalej z Paulo Sousą? Jasne stanowisko byłego reprezentanta

Dodatkowo Puchacz swoją postawą doprowadzał Paulo Sousę do wściekłości. Obrońca biegał przy selekcjonerze w pierwszej połowie i podejmował złe decyzje. Prawie każde jego zagranie irytowało Portugalczyka. Sousa aż podskakiwał ze złości, dlatego ściągnął Puchacza z boiska już po pierwszej połowie. To nie byli ci sami ludzie, którzy kilka dni wcześniej zremisowali w Sewilli z Hiszpanią (1:1).

Polacy mieli jednak znakomitą szansę do wyrównania niedługo po stracie gola. Po rzucie rożnym świetnie głową uderzył Robert Lewandowski. Piłka odbiła się od poprzeczki i "Lewy" znów miał okazję strzelać. Wyskoczył wysoko, dostawił głowę, bramka była już pusta, ale po jego uderzeniu piłka znowu trafiła w poprzeczkę. To powinien być gol, lecz znowu naszej kadrze nie dopisało szczęście.

Podobnie jak przed końcem pierwszej połowy. Lewandowski i Zieliński przeprowadzili ładną dwójkową akcję. Szybko wymienili piłkę na kilku metrach i gracz SSC Napoli uderzył lewą nogą zza pola karnego. Robin Olsen zachował czujność, wybił piłkę na rzut rożny.

Druga połowa zaczęła się od kolejnego mocnego akcentu Zielińskiego. Nasz pomocnik ponownie sprawdził Olsena strzelając z daleka, ale szwedzki bramkarz z wielkim trudem zdołał go zatrzymać.

Gdy gra naszej reprezentacji powoli zaczynała się układać, Szwedzi wystrzelili z atakiem. Przemysław Frankowski dał się przepchnąć Dejanowi Kulusevskiemu, a gracz Juventusu rozpędzał się z każdym kolejnym metrem. W końcu znalazł się pod polem karnym i wypatrzył Forsberga. Piłkarz RB Lipsk błyskawicznym, technicznym strzałem przy słupku drugi raz pokonał Szczęsnego.

Po godzinie gry wszystko wydawało się wyjaśnione. Piłkarze mową ciała dali do zrozumienia, że chyba przestali wierzyć. Kibice ucichli. Ale nagły zryw naszej reprezentacji tchnął w nią życie. Zieliński podał prostopadle do Lewandowskiego, a kapitan reprezentacji zrobił coś z niczego. Był sam w polu karnym, miał obok siebie dwóch obrońców, ale oddał przepiękny strzał pod poprzeczkę. Polacy wrócili do gry.

Dopiero po tej akcji Biało-Czerwoni zaczęli grać z podobną werwą, jak w spotkaniu z Hiszpanią. Pojawiła się agresywność, zdecydowanie. Drużyna Paulo Sousy zdominowała Szwedów. Ten napór przyniósł polskiej drużynie kolejnego gola. Jakub Świerczok chciał już podnosić ręce w charakterystyczny sposób, w jaki robi to po bramkach, ale sędzia zatrzymał jego radość. Angielski arbiter sprawdził tę sytuację na powtórce i wszystko się wyjaśniło: Świerczok był na wyraźnym spalonym i bramka nie została uznana.

Sousa w końcowych minutach postawił na zmasowany atak. Grał trójką napastników wpuszczał tylko ofensywnych zawodników. Polacy nacierali i na siedem minut przed końcem meczu wrócili do gry. Po którymś już dośrodkowaniu w pole karne piłka spadła pod nogi Lewandowskiego, a "Lewy" takich sytuacji nie marnuje. Przyjął ją tyłem do bramki i błyskawicznym uderzeniem po ziemi pokonał Olsena. 

Drużyna Paulo Sousy walczyła bardzo ambitnie, Szwedzi wyczekiwali ostatniego gwizdka sędziego. Szkoda, że polska kadra ruszyła dopiero, gdy zrobiło się beznadziejnie. Remis i tak nie wystarczał do awansu. W doliczonym czasie gry trzeciego gola zdobył Viktor Claesson i Biało-Czerwoni odpadli z Euro 2020 z jednym punktem na koncie.

Szwecja - Polska 2:3 (1:0)
1:0 - Emil Forsberg 2'
2:0 - Emil Forsberg 59'
2:1 - Robert Lewandowski 61'
2:2 - Robert Lewandowski 83'
2:3 - Viktor Claesson 90+4

Szwecja: Robin Olsen - Mikael Lustig (68. Emil Krafth), Victor Lindelof, Ludwig Augustinsson, Sebastian Larsson - Albin Ekdal, Emil Forsberg (77. Viktor Claesson), Alexander Isak (68. Marcus Berg), Kristoffer Olsson - Robin Quaison (55. Dejan Kulusevski), Marcus Danielson.

Polska: Wojciech Szczęsny - Jan Bednarek, Kamil Glik, Bartosz Bereszyński - Kamil Jóźwiak (61. Jakub Świerczok), Tymoteusz Puchacz (46. Przemysław Frankowski) - Mateusz Klich (73. Kacper Kozłowski), Grzegorz Krychowiak (78. Przemysław Płacheta), Piotr Zieliński - Karol Świderski, Robert Lewandowski.

Żółte kartki: Krychowiak, Glik - Danielson

Sędziował: Michael Olivier (Anglia)

Czy podobała się wam gra reprezentacji Polski ze Szwecją?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (205)
  • Marek Modry Zgłoś komentarz
    Gary Lineker napisał prosto - Szwecja 3 - Lewandowski 2 ...reszta jest milczeniem...
    • Griesmann Zgłoś komentarz
      Czego się spodziewaliście??? Brak kondycji, techniki... o elementarnej znajomości jakiejkolwiek taktyki nie wspomnę. Lewandowski zrobił to co miał zrobić jako napastnik i tylko o nim i
      Czytaj całość
      może o Zielińskim można powiedzieć, że są zawodnikami na światowym poziomie. Reszta niestety jest bardzo słaba. Zastanawiam się czy im nie jest wstyd za tak słabą grę (o ile znają takie pojęcie).
      • rocky1 Zgłoś komentarz
        Druzyna Polska nie spelnila pokladanych w niej nadziei ajak firma zle pracuje to sie zmienia dyrekcje ZIBI czas na zmiany
        • RAFIK Zgłoś komentarz
          Uuuu, widze że kazdy z Was w trenera się bawi. Wszyscy do cholery. Ja jako ,, KIBIC " i Polak!! jestem dumny że nasz kraj grał na Euro. BRAWA Panowie dla was i dzieki za emocje i
          Czytaj całość
          walke. PRAWDZIWY KIBIC !!!
          • koziollo Zgłoś komentarz
            Co wy wgl. wypisujecie ? błędem było zwolnienie Brzęczka który wywalczył awans na Euro 2020, Brzęczek za awans powinien dostać premię a nie zwolnienie... przed Euro nowy trener 3 mecze
            Czytaj całość
            eliminacji do MŚ w którym nie weźmiemy udziału, kumatym nie będę tłumaczył czemu, plus mecze towarzyskie w których prezentowaliśmy taki poziom jaki zaprezentowaliśmy na Euro 2020, czyli gawno... wywalić tego trenera i to natychmiastowo, i to jak to zrobił Lato z Beenhakkerem , trener jest badziewny ! już Nawałka na mundialu w Rosji 2018 r. zaprezentował grę w formacji na wahadłowych gdzie w naszym wykonaniu nie ma żadnego sensu... nasza reprezentacja powinna grać ustawieniem w którym zawsze dawało nam wyniki, czyli 4-5-1 lub 4-4-2 i kontra, wsio w temacie janusze... piszecie że Sousa dużo zrobił, bo co ? bo zremisował mecz z Hiszpanami ? tylko remisują albo w papę.. gra naszych na wahadłowych jest bez sensu.. i dalej piszcie żeby zostawić Souse bo ma fajny styl ubierania się ahahahhahaha Sousa nie wykorzystał naszego potencjału bo nie zna naszych graczy i ich możliwości... niech wraca Brzęczek albo Nawałka lub niech obstawią jakiegoś zdecydowanego Polskiego szkoleniowca.. Probierz ? Brosz? i do tego Sousa nie ma honoru! bo po takiej kompromitacji ja bym od razu dał sobie spokój z reprezentacją jak każdy honorowy człowiek a ten gość dalej tłumaczy o kontraktach i że liczy na zaufanie nowego prezesa PZPN itp. itd. zwykłe pajacowanie aby jak najwięcej zarobić hahaha tylko kasa się liczy acencjuszom
            • tina1021950 Zgłoś komentarz
              Trzeba stworzyć drużynę Polską z młodych chłopaków jeszcze nie zepsutych kasą w zagranicznych klubach . Dopóki piłkarze kadry będą grać w zagranicznych klubach to nigdy nie
              Czytaj całość
              osiągną dobrych wyników, to że Polska zajęła ostatnie miejsce w grupie to było do przewidzenia.
              • sidomen Zgłoś komentarz
                Pamiętajmy.. oni grają i się kompromitują za nasze pieniądze z podatków ! Emocje ,hmm były,ale emocje to mam także każdego dnia ,kiedy walczę aby te podatki zapłacić !
                • tina1021950 Zgłoś komentarz
                  Lewandowski gra dla Niemców i nie będzie się wysilał w grze dla Polski bo tu za mała kasa.
                  • sidomen Zgłoś komentarz
                    Kiedyś się śmiałem z Klose,Podolskiego.. ale prawda jest taka ,że obaj grali dla reprezentacji Niemiec,nawalali bramki jak smok ! Piszczek, Błaszczykowski,Lewy.. to Niemcy nam znajdują
                    Czytaj całość
                    talenty i dają im się wybić powyżej... PZPN to śmiech na sali.. tu trzeba szukać zmian..
                    • zbanowany Zgłoś komentarz
                      Ta reprezentacja została tworzona od nie tej strony co trzeba. Wszyscy skupiali się od samego początku na ataku i pomocy, a największą bolączką tej drużyny była obrona. Glik robił co
                      Czytaj całość
                      mógł, ale pozostała dwójka to bardzo niski poziom, lewa strona to tragedia... Właściwie lewej strony obrony to my nie mamy od kilku meczów. Bereszyński jest niczym Krychowiak - obaj gwarantują stracone gole... Jest w tej drużynie potencjał - Puchacz, Jóźwiak, Frankowski, Kozłowski są młodzi ale potrzebują czasu i transferów do klubów zachodnich w których rozwinęliby się piłkarsko. Mają potencjał, ale ten kraj im ucina nogi tak samo jak ucinał kiedyś Lewemu. Tutaj niczego więcej się nie nauczą. Mają jedną cenną cechę - chcą grać i nie boją się atakować, mimo słabych umiejętności napierają do przodu. Trener też do wymiany - nie zgodzę się z opiniami że nie miał mało czasu, miał go od groma, tylko zmarnował ten czas masakrycznie grając każdy mecz innym składem. Szczególnie odbiło się to na obronie. Brak było w tej kadrze kompletnie zgrania. Pretensje można mieć też do wyboru zawodników. Jeden znalazł się chyba w tej kadrze przez przypadek (wiadomo o kogo chodzi...) bo nie jestem do teraz w stanie zrozumieć za co grał dzisiaj w pierwszym składzie... Może trener nie miał z kim pogadać na temat modnych sklepów w Petersburgu... Trudno to wytłumaczyć... Jedno jest pewne - potrzebujemy trenera który byłby generałem, a nie ministrantem. Kogoś kto byłby w stanie zdrowo ochrzanić zawodników w kilku żołnierskich słowach nie koniecznie kulturalnych. Sousa na takiego nie wygląda i wspólnie z Bońkiem urządzili tej reprezentacji wczasy - dostawali wszystko co chcieli, zabrakło tylko drinków z parasolką, ale jak znam życie zawodnicy organizowali sobie drinki sami...
                      • Jarek Dziekański Zgłoś komentarz
                        Lewy może i marnował ale przynajmniej coś robił w pojedynkę meczu się nie wygra A co z resztą zespołu w trzech nie potrafią nawet piłki trafić wrzuconej z autu Dzisiaj jakoś
                        Czytaj całość
                        nikt nie rozpływa się nad umiejętnościami Glika o Krychowiaku nawet nie wspomnę Naszym piłkarzom brakuje umiejętności to jest sedno problemu Wystarczy popatrzeć na naszą ligę jej poziom to żenada i nie wiem jak byśmy się starali jeśli bali tego poziomu nie podniesiemy będziemy w tym samym miejscu albo jeszcze niżej
                        • Robert z Częstochowy Zgłoś komentarz
                          ...czyli jak zwykle, trzy mecze i po ptokach, ale nasza specjalność to reklamy i pompowanie balonu przez dziennikarzy, Szpakowski też w "najwyższej formie"...:)
                          • keflawick Zgłoś komentarz
                            Wielkie uznanie dla strzelca dwóch fantastycznych bramek! Brawo, Forsberg!!!
                            Zobacz więcej komentarzy (121)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×