Właściciel i menedżer Dallas Cowboys, Jerry Jones, otrzymał karę 250 tys. dolarów od ligi NFL za wykonanie obscenicznego gestu podczas meczu z New York Jets. Kara, którą Jones przyjął bez zamiaru odwołania, została nałożona za incydent, który miał miejsce na stadionie MetLife.
- To była niefortunna sytuacja, rodzaj wymiany z kibicami Cowboys - mówił Jerry Jones na antenie stacji 105.3 The Fan w Dallas, wyjaśniając, że gest, choć nieodpowiedni, wynikał z emocji po zdobytym przyłożeniu.
ZOBACZ WIDEO: Robert Kubica ma relikwie Jana Pawła II. "Wdzięczność i podziw dla papieża nie zniknął"
Jones podkreślił, że jego intencją była jedynie przyjazna interakcja z fanami, a gest miał być interpretowany jako "kciuki w górę". Dodał, że pieniądze z kary zostaną przekazane na cele charytatywne, co ma posłużyć pomocą ludziom w potrzebie.
W podobnej sytuacji znalazł się również właściciel Carolina Panthers, David Tepper, który w ubiegłym roku został ukarany 300 tys. dolarów za nieodpowiednie zachowanie wobec kibiców. Takie kary mają na celu utrzymanie wysokich standardów zachowania wśród osób związanych z NFL.
Warto wspomnieć, że podobna kara, w wysokości 250 tys. dolarów, została w 2009 r. nałożona na byłego właściciela Tennessee Titans, Buda Adamsa, za niezbyt stosowną radość po wygranej nad Buffalo Bills.