Verstappen wraca do gry o tytuł?! Niespodzianka w F1

Materiały prasowe / Red Bull / Na zdjęciu: Max Verstappen
Materiały prasowe / Red Bull / Na zdjęciu: Max Verstappen

Max Verstappen pokazał w kwalifikacjach do sprintu F1 w USA, że nie porzucił marzeń o obronie tytułu mistrzowskiego. Holender znów utarł nosa McLarenowi. To gwarantuje sporą dawkę emocji w sobotnim sprincie na torze COTA w Austin.

Kwalifikacje Formuły 1 do sprintu mają nieco bardziej skondensowaną formę, przez co kierowcy nie mają prawa do błędu. Skasowany czas okrążenia może spowodować, że nie uda się pokonać kolejnego mierzonego "kółka". W piątkowej sesji przekonał się o tym Gabriel Bortoleto. Kierowca Stake F1 Team zajął ostatnie miejsce w stawce po tym, jak sędziowie anulowali jego wynik w związku z przekroczeniem limitów toru.

- Co tam się stało? - zapytał Brazylijczyk, a podobne pytanie mógł zadać Yuki Tsunoda. Kierowca Red Bull Racing po raz kolejny odpadł już na etapie SQ1, czym bez wątpienia nie pomógł sobie w walce o utrzymanie w stawce w sezonie 2026.

ZOBACZ WIDEO: Robert Kubica nie kryje się z wiarą w Boga. "Kiedyś mocno chroniłem temat religii"

W SQ2 ciepło zrobiło się kierowcom Ferrari. Rzutem na taśmę awans do decydującej fazy kwalifikacji do sprintu GP USA wywalczył Charles Leclerc, który przez znaczną część sesji znajdował się poza czołową dziesiątką. Również Lewis Hamilton był bliski wyeliminowania, ale ostatecznie 0,006 s zadecydowało o tym, że do SQ3 nie awansował Andrea Kimi Antonelli.

Przebieg SQ1 i SQ2 wskazywał, że faworytem kwalifikacji do sprintu powinien być Lando Norrisa z McLarena, który miał przewagę tempa nad Oscarem Piastrim. Stajnia z Woking postanowiła podgrzać emocje, bo Brytyjczyk i Australijczyk wyjechali na tor dopiero w końcówce SQ3.

W efekcie w pierwszej fazie SQ3 na czele mieliśmy George'a Russella, ale ostatni triumfator GP Singapuru nie przejechał idealnego okrążenia, popełniając błąd już w pierwszym zakręcie. Dlatego pobicie jego czasu (1:32.888) przez rywali wydawało się kwestią czasu. Chyba nikt nie spodziewał się jednak, że dokona tego Nico Hulkenberg (1:32.645).

Gdy wydawało się, że Lando Norris może myśleć o wygranej w kwalifikacjach (1:32.214), jeszcze szybszy był Max Verstappen. Czas 1:32.143 dał Holendrowi sukces w "czasówce" na torze COTA.

F1 - GP USA - kwalifikacje do sprintu - wyniki:

Poz.KierowcaZespółSQ3SQ2SQ1
1. Max Verstappen Red Bull Racing 1:32.143 1:33.163 1:33.363
2. Lando Norris McLaren +0.071 1:33.033 1:33.224
3. Oscar Piastri McLaren +0.380 1:33.371 1:33.889
4. Nico Hulkenberg Stake F1 Team +0.502 1:33.577 1:34.236
5. George Russell Mercedes +0.745 1:33.462 1:34.653
6. Fernando Alonso Aston Martin +0.767 1:33.951 1:34.737
7. Carlos Sainz Williams +0.768 1:33.652 1:34.239
8. Lewis Hamilton Ferrari +0.892 1:34.012 1:34.226
9. Alexander Albon Williams +0.956 1:33.831 1:34.472
10. Charles Leclerc Ferrari +0.961 1:33.938 1:34.913
11. Andrea Kimi Antonelli Mercedes 1:34.018 1:34.414
12. Isack Hadjar Visa Cash App RB 1:34.241 1:34.243
13. Pierre Gasly Alpine 1:34.258 1:35.144
14. Lance Stroll Aston Martin 1:34.394 1:34.988
15. Liam Lawson Visa Cash App RB bez czasu 1:34.603
16. Oliver Bearman Haas 1:35.159
17. Franco Colapinto Alpine 1:35.246
18. Yuki Tsunoda Red Bull Racing 1:35.259
19. Esteban Ocon Haas 1:36.003
20. Gabriel Bortoleto Stake F1 Team bez czasu
Komentarze (3)
avatar
Santiago6
18.10.2025
Zgłoś do moderacji
8
5
Odpowiedz
Złodziej ma 69 punktów straty do Lando, do końca pozostało 6 wyścigów woęc powrót to walki do zdecydowanie za duże słowo, Ale znając oszustów z Red Bulla to McLarecn musi się mieć na baczności Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści