Verstappen znów dominatorem F1. Błąd ekipy nie zabrał mu pole position

Materiały prasowe / Red Bull / Na zdjęciu: Max Verstappen
Materiały prasowe / Red Bull / Na zdjęciu: Max Verstappen

Chociaż Red Bull Racing wypuścił Maxa Verstappena zbyt późno na tor w końcówce kwalifikacji do GP USA, to Holender i tak zgarnął pole position. Zaraz za nim znalazł się Lando Norris, a problemy ma lider "generalki" - Oscar Piastri.

Wydarzenia ze sprintu Formuły 1 w Austin sprawiły, że mechanicy kilku ekip mieli sporo roboty przed kwalifikacjami. Na ostatni moment naprawiono bolidy Lando Norrisa i Oscara Piastriego, które wymagały gruntownej odbudowy. Pośpiech okazał się jednak niepotrzebny, bo bardzo szybko o dodatkową pauzę w Q1 zadbał Isack Hadjar. Kierowca Visa Cash App RB rozbił maszynę już podczas pierwszego mierzonego okrążenia.

Jako że Hadjar z impetem uderzył w bariery, kompletnie niszcząc samochód, konieczne było wywieszenie czerwonej flagi i przerwanie kwalifikacji do GP USA. Sesja została wznowiona po kilku minutach przerwy i przyniosła pierwszą niespodziankę. Z rywalizacji w Q1 odpadł Alexander Albon. Kierowca Williamsa złamał limity toru, przez co sędziowie anulowali jego najlepszy przejazd.

ZOBACZ WIDEO: Robert Kubica nie kryje się z wiarą w Boga. "Kiedyś mocno chroniłem temat religii"

Gorąco w Q1 miał też Norris. Kierowca McLarena podczas pierwszego przejazdu lekko wyjechał na pobocze, co mogło sugerować, że jego samochód po naprawach nie spisuje się najlepiej. Ostatecznie Brytyjczyk awansował do Q2, ale nie miał imponującego tempa. - Musimy wymienić kierownicę przed kolejnym wyjazdem na tor - meldował kilka minut później Norris.

Wobec problemów kierowców McLarena na faworyta "czasówki" wyrósł Max Verstappen, który imponował tempem zarówno w Q1, jak i w Q2. Dość niespodziewanie w drugim segmencie kwalifikacji za Holendrem znalazł się Charles Leclerc, a czwarty czas wykręcił Lewis Hamilton. To bez wątpienia wprawiło Ferrari w pozytywny nastrój przed Q3.

Leclerc i Hamilton fatalnie zaczęli Q3, popełniając poważne błędy na mierzonych okrążeniach. Do głosu doszedł za to Norris z czasem 1:32.904, który nie cieszył się zbyt długo z prowadzenia, bo jego rezultat aż 0,394 s poprawił Verstappen. W ten sposób kierowca Red Bull Racing wyciągnął jedną dłoń po pole position.

Druga próba Leclerca była już udana i dała mu drugą lokatę ze stratą 0,297 s do Verstappena. Holender zbyt późno wyjechał na tor i w ogóle nie rozpoczął mierzonego okrążenia w Q3. Nie miało to jednak żadnego wpływu na wynik "czasówki", bo Norris podczas drugiego podejścia też nie był w stanie pokonać kierowcy Red Bulla.

F1 - GP USA - kwalifikacje - wyniki:

Poz.KierowcaZespółQ3Q2Q1
1. Max Verstappen Red Bull Racing 1:32.510 1:32.701 1:33.207
2. Lando Norris McLaren +0.291 1:32.876 1:33.843
3. Charles Leclerc Ferrari +0.297 1:32.869 1:33.525
4. George Russell Mercedes +0.316 1:33.058 1:33.311
5. Lewis Hamilton Ferrari +0.402 1:32.914 1:33.685
6. Oscar Piastri McLaren +0.574 1:33.228 1:33.746
7. Andrea Kimi Antonelli Mercedes +0.604 1:33.044 1:33.501
8. Oliver Bearman Haas +0.629 1:33.238 1:33.921
9. Carlos Sainz Williams +0.640 1:33.124 1:33.739
10. Fernando Alonso Aston Martin +0.650 1:33.237 1:33.741
11. Nico Hulkenberg Stake F1 Team 1:33.334 1:33.551
12. Liam Lawson Visa Cash App RB 1:33.360 1:33.549
13. Yuki Tsunoda Red Bull Racing 1:33.466 1:33.935
14. Pierre Gasly Alpine 1:33.651 1:33.599
15. Franco Colapinto Alpine 1:34.044 1:34.039
16. Gabriel Bortoleto Stake F1 Team 1:34.125
17. Esteban Ocon Haas 1:34.136
18. Lance Stroll Aston Martin 1:34.540
19. Alexander Albon Williams 1:34.690
20. Isack Hadjar Visa Cash App RB bez czasu
Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści