Oto przyszły mistrz F1? Zespół stawia sprawę jasno

Materiały prasowe / McLaren / Na zdjęciu: Lando Norris
Materiały prasowe / McLaren / Na zdjęciu: Lando Norris

W ostatnich tygodniach Max Verstappen ekspresowo odrabiał straty w "generalce" F1, przez co rosły jego nadzieje na obronę tytułu mistrzowskiego. GP Meksyku przerwało świetną pasję Holendra. Na faworyta walki o mistrzostwo wyrasta Lando Norris.

W ostatnich tygodniach Max Verstappen wygrał trzy z czterech wyścigów Formuły 1. W ten sposób Holender odrobił sporą część strat w "generalce" do Lando Norrisa i Oscara Piastriego, wykorzystując słabszy moment McLarena. W związku z tym odżyły nadzieje kierowcy Red Bull Racing na obronę tytułu mistrzowskiego. Jednak GP Meksyku przerwało świetną pasję 28-latka.

Po wyścigu F1 w Meksyku nowym liderem "generalki" został Norris, który ma ledwie punkt przewagi nad Piastrim. Verstappen jest trzeci ze stratą 36 "oczek" do prowadzącego w mistrzostwach. W McLarenie panuje przekonanie, że walka o tytuł powinna rozstrzygnąć się między jego kierowcami.

ZOBACZ WIDEO: Robert Kubica wspomina potworny wypadek. "Nie jestem już tym samym człowiekiem"

- Myślę, że zarówno Lando, jak i Oscar wchodzą w finałowe cztery wyścigi z przekonaniem, że mogą czuć się pewni siebie - powiedział Andrea Stella, cytowany przez agencję AFP.

Szef McLarena podkreślił, że jego zespół dowiedział się, jak wycisnąć maksimum z bolidu. - Mamy większe zrozumienie tego, jak konsekwentnie wydobywać osiągi z samochodu, bo w czterech rundach poprzedzających GP Meksyku momentami zostawialiśmy trochę osiągów w garażu. W ostatnich czterech wyścigach nie ma powodu sądzić, że którykolwiek tor będzie sprzyjał jednemu kierowcy bardziej niż drugiemu - dodał Stella.

Piastri w ostatnich pięciu wyścigach przegrywał z Norrisem, co miało wpływ na to, że doszło do zmiany lidera klasyfikacji generalnej F1. Dominacja Brytyjczyka w Meksyku wzmacnia pewność siebie 24-latka, który ma teraz otwartą bramę do tytułu mistrzowskiego.

Norris zaznaczył jednak, że nie wierzy w "momentum", a Piastri brzmiał po niedzielnym wyścigu bardziej optymistycznie. Australijczyk ruszał z siódmego pola, finiszował jako piąty i powiedział, że dostosował styl jazdy do warunków niskiej przyczepności w Meksyku. Za to Brytyjczyk zwykle świetnie czuje się w takich warunkach.

- Dla Lando i Oscara układ torów w najbliższych czterech wyścigach nie stanowi problemu. Z perspektywy McLarena musimy jedynie dopilnować, byśmy byli w stanie wydobyć pełnię osiągów dostępnych w samochodzie - podkreślił.

Komentarze (9)
avatar
Rambson
28.10.2025
Zgłoś do moderacji
21
1
Odpowiedz
Zgadza się! Norka jest faworyzowany. Dziwne jest to, że nagle Plaster spadł tak z formą. 
avatar
grunwald20
28.10.2025
Zgłoś do moderacji
12
1
Odpowiedz
ewidentnie widać, że faworyzowany jest Noris, Do tej pory Piastri był nieznacznie szybszym kierowcą a ostatnia 30 sekundowa przewaga Norisa wyraźnie wskazuje, że zajmują się tylko bolidem Noris Czytaj całość
avatar
sywb5hp94k
28.10.2025
Zgłoś do moderacji
12
3
Odpowiedz
Mclaren już wybrał….. Noris będzie faworyzowany. Piastri będzie wolniejszy ponieważ zespół zastosuje tą samą metodę co w Meksyku. Manipulują ciśnieniem w oponach i jest to skuteczny sposób ażeb Czytaj całość
avatar
Darek Markowski
27.10.2025
Zgłoś do moderacji
21
2
Odpowiedz
Jaki mistrz…
Już dajcie spokój z tym angolem
Jeszcze 4 wyścigi … 
Zgłoś nielegalne treści