GP Sao Paulo zaczęło się od potężnych wstrząsów. Już na pierwszym okrążeniu z rywalizacji odpadł Gabriel Bortoleto, co było olbrzymim ciosem dla miejscowych kibiców. Brazylijczyk w sobotę rozbił bolid Stake F1 Team w sprincie, zaś w wyścigu doszło do kontaktu między nim a Lance'em Strollem. W efekcie młody kierowca wylądował w bandach i musiał wycofać się z rywalizacji.
W osobnym incydencie ucierpiał Lewis Hamilton, który zahaczył o Franco Colapinto podczas próby wyprzedzania. Sędziowie orzekli, że Brytyjczyk ponosi winę za ten incydent. Jakby tego było mało, 40-latek stracił przednie skrzydło, które wpadło pod jego bolid. W efekcie Hamilton musiał przejechać całe okrążenie, niszcząc podłogę w swoim bolidzie.
ZOBACZ WIDEO: Robert Kubica nie kryje się z wiarą w Boga. "Kiedyś mocno chroniłem temat religii"
- Tym bolidem nie da się jechać. To jest niebezpieczne, bo ryzykuję wypadkiem - narzekał później Hamilton. Ostatecznie Ferrari przetrzymało Brytyjczyka na torze na tyle długo, aby odbył karę otrzymaną od sędziów za incydent z Colapinto. Dzięki temu siedmiokrotny mistrz świata nie straci pozycji na starcie do GP Las Vegas.
Wydarzenia z początku wyścigu wywołały neutralizację. Gdy dobiegła ona końca, Oscar Piastri próbował wykorzystać słabszy restart Andrei Kimiego Antonellego. Australijczyk zaatakował do pierwszego zakrętu, ale przyblokował koła i uderzył we Włocha, który z kolei trafił w Charlesa Leclerca. Najbardziej poszkodowany w tej sytuacji był Monakijczyk, który odpadł z wyścigu z uszkodzonym zawieszeniem. W ten sposób Ferrari odpadło z GP Sao Paulo z zerowym dorobkiem.
Oscar Piastri dostał karę 10 s za spowodowanie kolizji, co było świetną wiadomością dla prowadzącego Lando Norrisa, który miał otwartą drogę do powiększenia przewagi w "generalce" F1.
Swój wyścig jechał natomiast Max Verstappen. Holender ruszał z alei serwisowej po tym, jak Red Bull Racing dokonał drastycznych zmian w jego bolidzie. W pierwszej fazie wyścigu taktyka 28-latka musiała ulec zmianie, bo złapał on "kapcia" i mogło się wydawać, że to koniec nadziei na dobry wynik aktualnego mistrza świata. Ostatecznie Verstappen wycisnął maksimum z nowego silnika w swoim samochodzie, nie popełnił ani jednego błędu i dojechał do mety GP Sao Paulo na podium.
Zwycięstwo Norrisa sprawiło, że Brytyjczyk zrobił kolejny krok w kierunku tytułu mistrzowskiego. Za to Verstappen, który w kwalifikacjach zajął dopiero szesnaste miejsce, zminimalizował straty i wydaje się, że Holendra nie można jeszcze skreślać z walki o końcowy sukces. W najgorszym położeniu wydaje się być teraz Piastri.
F1 - GP Sao Paulo - wyścig - wyniki:
| Poz. | Kierowca | Zespół | Czas/strata |
|---|---|---|---|
| 1. | Lando Norris | McLaren | 71 okr. |
| 2. | Andrea Kimi Antonelli | Mercedes | +10.388 |
| 3. | Max Verstappen | Red Bull Racing | +10.750 |
| 4. | George Russell | Mercedes | +15.267 |
| 5. | Oscar Piastri | McLaren | +15.749 |
| 6. | Oliver Bearman | Haas | +29.630 |
| 7. | Liam Lawson | Visa Cash App RB | +52.642 |
| 8. | Isack Hadjar | Visa Cash App RB | +52.873 |
| 9. | Nico Hulkenberg | Stake F1 Team | +53.324 |
| 10. | Pierre Gasly | Alpine | +53.914 |
| 11. | Alexander Albon | Williams | +54.184 |
| 12. | Esteban Ocon | Haas | +54.696 |
| 13. | Carlos Sainz | Williams | +55.420 |
| 14. | Fernando Alonso | Aston Martin | +55.766 |
| 15. | Franco Colapinto | Alpine | +57.777 |
| 16. | Lance Stroll | Aston Martin | +58.247 |
| 17. | Yuki Tsunoda | Red Bull Racing | +1:09.176 |
| 18. | Lewis Hamilton | Ferrari | nie ukończył |
| 19. | Charles Leclerc | Ferrari | nie ukończył |
| 20. | Gabriel Bortoleto | Stake F1 Team | nie ukończył |