Lando Norris odniósł przekonujące zwycięstwo w GP Sao Paulo. Brytyjczyk przeżywa swój najlepszy moment w Formule 1, dzięki czemu wysforował się na czoło klasyfikacji generalnej. - Szalony wyścig! Miło wygrać w Brazylii. To niesamowity tor, niesamowici kibice. To zwycięstwo dedykuję jednemu z moich mentorów, Gilowi de Ferranowi - powiedział Brytyjczyk przed kamerami Sky Sports, wspominając zmarłego w 2023 roku byłego kierowcę i późniejszego pracownika McLarena.
Obecny obrót spraw w F1 może zaskakiwać. Pod koniec sierpnia to Oscar Piastri był faworytem do tytułu. Australijczyk zaliczył jednak serię rozczarowujących występów. W tym czasie jego zespołowy kolega z McLarena wyraźnie podwyższył poziom występów i po GP Meksyku odzyskał prowadzenie w klasyfikacji mistrzostw.
ZOBACZ WIDEO: Robert Kubica wspomina potworny wypadek. "Nie jestem już tym samym człowiekiem"
Przed weekendem w Brazylii Norris wyprzedzał Piastriego o zaledwie jeden punkt. Triumf na Interlagos zwiększył tę przewagę do 24 "oczek". Zapytany, co pozwoliło mu odwrócić losy sezonu i wrócić na czoło tabeli, Brytyjczyk odparł bez zastanowienia. - Po prostu ignoruj wszystkich, którzy mówią o tobie bzdury! Skup się na sobie - powiedział brytyjski kierowca.
- Zespół wykonuje niesamowitą robotę, daje mi świetny samochód. Ciśniemy mocno w każdy weekend, a ja ciężko pracuję także poza torem. To satysfakcjonujące. To nie przychodzi łatwo. Szczerze mówiąc, nie sądzę, byśmy byli najszybsi w Sao Paulo, ale cieszę się z wygranej - dodał Norris.
Do końca sezonu 2025 pozostały już tylko trzy rundy, dlatego przewaga 24 punktów wydaje się dość bezpieczna dla Norrisa. Chociaż tytuł jest w zasięgu, to Brytyjczyk podkreślił, że nie zaprząta sobie nim głowy. - To świetne zwycięstwo. Ale widząc, jak szybki był Verstappen, rozczarowuje mnie, że nie byliśmy szybsi. Na tym się teraz skupiam. Spotkam się z zespołem, pogratuluję im i sprawdzimy, dlaczego nie byliśmy dość szybcy. Przed nami długa droga. To może się szybko zmienić. Skupię się na sobie, pochylę głowę, zignoruję wszystkich i będę dalej naciskał - zapowiedział.
O ile Lando Norris ma otwartą furtkę do tytułu mistrzowskiego, o tyle Oscar Piastri musi się martwić rozpędzonym Maxem Verstappenem. Kierowca Red Bull Racing po przerwie letniej szybko zmniejszył stratę do czołówki. Trzecie miejsce Holendra w Brazylii sprawiło, że traci on teraz tylko 25 punktów do Piastriego.