Toto Wolff prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie sprzedaży części posiadanych udziałów w zespole Mercedesa w Formule 1. Wycena całej ekipy na poziomie 6 mld dolarów byłaby rekordowa dla zespołu z królowej motorpsortu, po tym jak we wrześniu przy zmianie struktury właścicielskiej McLaren został wyceniony na 4,58 mld dolarów.
Toto Wolff sprzedaje udziały w Mercedesie
Wolff, który ma 33 proc. udziałów w Mercedesie, planuje sprzedać ok. 5 proc. pakietu. Austriak, którego matka urodziła się w Częstochowie i ma polskie korzenie, pozostałby jednak na stanowisku szefa zespołu i dyrektora generalnego stajni z Brackley. Informacje o możliwej transakcji z udziałem 53-latka jako pierwsze podał serwis "Sportico", a potwierdziła je też redakcja BBC Sport.
ZOBACZ WIDEO: Robert Kubica nie kryje się z wiarą w Boga. "Kiedyś mocno chroniłem temat religii"
Pozostali udziałowcy zespołu to Mercedes oraz koncern chemiczny Ineos za sprawą miliardera Jima Ratcliffe'a. Każdy z nich posiada po 33 proc. udziałów. - Nie będziemy tego komentować. Ład korporacyjny zespołu pozostanie bez zmian, a wszyscy trzej partnerzy są w pełni zaangażowani w dalszy sukces marki Mercedes‑Benz w Formule 1 - przekazał rzecznik prasowy Mercedesa redakcji BBC.
Sprzedaż akcji przez Wolffa byłaby kolejnym dowodem na wyczucie biznesowe Austriaka, który odniósł sukces finansowy jeszcze przed wejściem do świata F1. Obecny szef Mercedesa rozpoczął karierę od inwestycji na giełdzie, lokując środki w dobrze zapowiadających się firmach. Obecnie jego majątek jest wyceniany na 1,8 mld dolarów, ale po zbyciu części udziałów w stajni z Brackley stan portfela Wolffa znacząco się zmieni.
Jak zauważyło BBC, potencjalna transakcja oznaczałaby znaczący wzrost wartości Mercedesa od czasu, gdy Ineos kupił swoje udziały za ponad 270 mln dolarów w 2022 roku. Wzrost odzwierciedla rosnące wyceny zespołów F1 w ostatnich latach, napędzane zwiększającą się popularnością sportu na świecie oraz coraz wyższymi kontraktami sponsorskimi.
Trend widać także w wynikach filmu "F1" z Bradem Pittem w roli głównej, który trafił do kin latem i zarobił ponad 630 mln dolarów. To najbardziej kasowy film w karierze Pitta i jednocześnie najpopularniejszy film sportowy.
Czy Mercedes wróci na szczyt F1?
Toto Wolff rozpoczął rządy w Mercedesie w roku 2014. Zbiegło się to w czasie ze wzrostem formy niemieckiego zespołu, który na długie lata zdominował rywalizację w F1. Ekipa z Brackley zdobyła sześć tytułów mistrzowskich z Lewisem Hamiltonem (2014-2015, 2017-2020) oraz jeden z Nico Rosbergiem (2016). Przez osiem sezonów była niepokonana w klasyfikacji konstruktorów (2014-2021).
W obecnej kampanii Mercedes zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów F1, tracąc spory dystans do McLarena. Do końca sezonu 2025 pozostały trzy wyścigi. Na lidera zespołu wyrósł George Russell, który wygrał dwa tegoroczne wyścigi i zajmuje czwarte miejsce w "generalce".
Sezon 2026 może przynieść przełom w Mercedesie. W Formule 1 dojdzie do rewolucji technicznej, a bolidy będą napędzane przez zupełnie nowe silniki. W padoku spekuluje się, że jednostki napędowe niemieckiego producenta będą najbardziej wydajne, podobnie jak w roku 2014 - przy okazji poprzednich zmian w przepisach silnikowych.