"Zbyt pewny siebie" i "zarozumiały". Przez to przegra walkę o tytuł w F1?

Materiały prasowe / McLaren / Na zdjęciu: Lando Norris
Materiały prasowe / McLaren / Na zdjęciu: Lando Norris

Bernie Ecclestone uważa Maxa Verstappena za głównego kandydata do tytułu mistrzowskiego przed GP Abu Zabi. Były szef F1 nie ma najlepszego zdania o Lando Norrisie, którego określa mianem "zbyt pewnego siebie" i "zbyt zarozumiałego".

Były szef Formuły 1 Bernie Ecclestone ocenił przed GP Abu Zabi, że Max Verstappen sięgnie po mistrzostwo w klasyfikacji kierowców. Zdaniem byłego szefa Formuły 1, Lando Norris jest "zbyt pewny siebie" i "zbyt zarozumiały", co przeszkodzi mu w walce o tytuł mistrzowski.

Przed wyścigiem na torze Yas Marina to kierowca McLarena prowadzi w klasyfikacji generalnej F1 z przewagą 12 punktów nad Verstappenem. Trzeci jest Oscar Piastri. Drugi z kierowców ekipy z Woking i zespołowy partner Norrisa ma 16 "oczek" straty do Brytyjczyka. Dlatego też akcje Piastriego stoją najniżej przed finałowym weekendem F1.

ZOBACZ WIDEO: Krychowiak w swoim stylu. Sala od razu wybuchła śmiechem

Ecclestone uważa, że Verstappen jest najlepszym kierowcą, jakiego poznał, a Norris nie zawsze dowozi wynik w kluczowych momentach. - Wciąż wierzę, że Max to zrobi. Zasługuje na to. Mówiłem kiedyś, że Alain Prost był najlepszym kierowcą wszech czasów, radząc sobie sam, bez radia i komunikacji z inżynierem, który podpowiada, co robić. Myślę jednak, że teraz Max jest najlepszym kierowcą, jakiego poznałem. Jest poza zasięgiem - powiedział 95-latek w "Daily Mail Sport".

- Lando jest w porządku, to naprawdę dobry kierowca, ale jest zbyt pewny siebie i zbyt zarozumiały. Wierzy we własny PR, a w decydujących chwilach się denerwuje i nie potrafi dowieźć wyniku tak jak Max, gdy rośnie presja. Od początku sezonu mówiłem, że Max ostatecznie to zrobi i wciąż tak uważam - dodał Ecclestone.

Choć McLaren przez cały rok utrzymywał podejście "wygra lepszy" w zarządzaniu duetem Piastri-Norris, to Ecclestone uważa, że zespół z Woking mocniej wspierał Brytyjczyka. - McLaren był bardzo pomocny dla Lando kosztem Oscara, wspierając go bardziej niż tego drugiego, na przykład zamieniając ich pozycjami na Monzy po słabym pit-stopie Lando. Może taki sposób działania jeszcze im wyjdzie na dobre, nie wiem - stwierdził były szef F1.

- To nie jest coś, na co ja bym się zdecydował. Zepsuty pit-stop to część wyścigów. Trzeba to zaakceptować, a nie próbować to korygować. Jednak nigdy nie można obstawiać przeciwko Maxowi. On jest wyjątkowy. Jedyny w swoim rodzaju i przy tym jest to bardzo sympatyczny facet. Mam nadzieję, że dopnie swego. Nie ma nic do stracenia, a to też jest atut - podkreślił Ecclestone.

Komentarze (13)
avatar
Santiago6
5.12.2025
Zgłoś do moderacji
13
11
Odpowiedz
Pewnie gdyby ten stary oblech miał cos do powiedzenia w F1 to by skręcił wynik pod złodzieja Crashtapena. Squrwysyny z RB mająw tym doświadczenie, stary oblech Berni też, Doskonale wiedzą jak Czytaj całość
avatar
Wawoz
5.12.2025
Zgłoś do moderacji
23
3
Odpowiedz
Trzymam kciuki za Max'a ale 12 pkt do odrobienia to dużo bardzo dużo. 
avatar
maga211
5.12.2025
Zgłoś do moderacji
11
2
Odpowiedz
Max mistrzem! Norka po wyścigu leży i kwiczy.. 
avatar
maga211
5.12.2025
Zgłoś do moderacji
9
1
Odpowiedz
Zarozumiały doopek musi przegrać! 
avatar
Andrzej Jędrych
4.12.2025
Zgłoś do moderacji
9
9
Odpowiedz
wygra 
Zgłoś nielegalne treści