Według informacji "Bilda", Helmut Marko ma otrzymać wypłatę równą całej pełnej pensji za sezon 2026, mimo że opuści szeregi Red Bulla z końcem 2025 roku. Kwota ma wynieść ok. 10 mln euro.
Austriak, który jest związany z ekipą "czerwonych byków" od jej powstania w 2005 roku, ogłosił decyzję o odejściu z Formuły 1 w ostatni wtorek, po sześciu dekadach spędzonych w wyścigach. Odejście Marko ze stanowiska doradcy Red Bulla ds. motorsportu nastąpi rok przed końcem obowiązującej umowy.
ZOBACZ WIDEO: Chomski tłumaczy brak Palucha i Janowskiego w kadrze
"Bild" podaje, że choć decyzja o odejściu z F1 należała do Marko, wypłata jest elementem porozumienia typu "golden handshake" (tzw. złoty uścisk dłoni) i ma stanowić wyraz uznania dla jego osiągnięć w Red Bull Racing i siostrzanej ekipie Visa Cash App RB.
- Byłem związany ze sportami motorowymi przez sześć dekad, a ostatnie ponad 20 lat w Red Bullu to niezwykła i wyjątkowo udana podróż[/color] - przekazał 82-latek w momencie ogłoszenia odejścia z Red Bulla.
- To był wspaniały czas, który mogłem współtworzyć i dzielić z tyloma utalentowanymi ludźmi. Wszystko, co zbudowaliśmy i osiągnęliśmy razem, napawa mnie dumą. Minimalna porażka w walce o mistrzostwo świata w tym sezonie głęboko mnie poruszyła i uświadomiła mi, że teraz jest dla mnie właściwy moment, by zakończyć ten bardzo długi, intensywny i udany rozdział. Życzę całemu zespołowi dalszych sukcesów i jestem przekonany, że w przyszłym roku znów będą walczyć o oba tytuły mistrzowskie - dodał Marko.
Helmut Marko nadzorował program rozwoju kierowców Red Bulla, dzięki któremu 16 zawodników trafiło do F1. W tym gronie są m.in. czterokrotni mistrzowie świata Sebastian Vettel i Max Verstappen, Daniel Ricciardo, Carlos Sainz, Pierre Gasly i Alexander Albon.