Szalona końcówka GP Miami. 19-latek znów najlepszy w F1!

Materiały prasowe / Mercedes / Na zdjęciu: Andrea Kimi Antonelli
Materiały prasowe / Mercedes / Na zdjęciu: Andrea Kimi Antonelli

Chociaż zapowiadane opady deszczu nie nadeszły, to GP Miami obfitowało w emocje. Po szalonym wyścigu Andrea Kimi Antonelli odniósł kolejną wygraną w F1, a Charles Leclerc niemal rozbił bolid na ostatnim okrążeniu i stracił szansę na dobry wynik.

Do tej pory żaden kierowca startujący z pierwszego rzędu nie wygrał GP Miami, a to oznaczało jedno - spore zamieszanie zaraz po starcie wyścigu Formuły 1. I tak też było. Andrea Kimi Antonelli standardowo już słabo rozegrał pierwsze metry, a Max Verstappen z kolei przesadził z dojazdem do zakrętu. Efekt był taki, że obaj znaleźli się na poboczu.

Świetnie w tym chaosie odnalazł się Charles Leclerc, który umiejętnie ulokował się między rywalami z Mercedesa i Red Bull Racing. Lider Ferrari miał przy tym sporo szczęścia, bo wracający na tor Verstappen wpadł w poślizg na krawężniku i obrócił swój bolid. Przez to czterokrotny mistrz świata spadł aż na dziewiąte miejsce.

ZOBACZ WIDEO: Takie dostali wiadomości. Przerażające. Życzą Polakom najgorszego

Po chwili mieliśmy wyjazd na tor samochodu bezpieczeństwa. Na szóstym okrążeniu w bandę wjechał Isack Hadjar, a na kolejnym "kółku" doszło do kolizji Liama Lawsona z Pierre'em Gasly'm. Bolid Francuza dachował, więc funkcyjni potrzebowali nieco czasu na posprzątanie toru.

Po restarcie Charles Leclerc utrzymał prowadzenie, ale bardzo szybko z Monakijczykiem uporał się Lando Norris. Po chwili zrobił to też Andrea Kimi Antonelli. Na tym etapie wyścigu do gry miała włączyć się pogoda, bo kierowcy zaczęli otrzymywać komunikaty o możliwych opadach deszczu. Tyle że zapowiadana ulewa nigdy nie dotarła nad obiekt w Miami.

Mercedes zaryzykował i pomimo zapowiedzi deszczu, ściągnął George'a Russella do alei serwisowej po nowe opony. W odpowiedzi na pit-stop Brytyjczyka do pit-lane wezwany został też Charles Leclerc, co rozwścieczyło kierowcę Ferrari. - Dlaczego zjechaliśmy? Kiedy zacznie padać? - pytał Monakijczyk. - Następnym razem przedyskutujcie tak ważną decyzję ze mną - narzekał.

Frustracja Leclerca była zrozumiała, bo wrócił na tor za Russellem i tracił czas za Brytyjczykiem. Tymczasem na czele stawki Antonelli zdołał wyprzedzić Norrisa, ale 19-latek miał też swoje problemy. - Źle działa mi skrzynia biegów - zgłosił w połowie dystansu, narzekając przy tym na mocno zużyte opony.

W czołówce znalazł się też Verstappen, co było następstwem ryzykownej strategii Red Bull Racing. Holender zjechał po nowe opony w okresie neutralizacji na samym początku wyścigu. Czterokrotny mistrz świata F1 zapłacił za to wysoką cenę na ostatnich okrążeniach, gdy nie miał tempa i zaczął tracić kolejne pozycje.

Mimo mocno zużytego ogumienia, Verstappen stoczył ładny pojedynek z Russellem na ostatnich okrążeniach. - Dotknął mnie! - irytował się Holender, ale kontakt na szczęście nie zakończył się wypadkiem. Ostatecznie lepszy okazał się Brytyjczyk.

Chwile grozy przeżył też Leclerc, który na ostatnim okrążeniu niemal rozbił bolid, próbując zaciekle walczyć z Piastrim. Kierowca Ferrari otarł się o ścianę i po tym incydencie stracił tempo. Dlatego ostatecznie dojechał do mety na szóstym miejscu.

Po wygraną sięgnął Antonelli, który tym samym powiększył przewagę w klasyfikacji generalnej F1. Za nim uplasował się duet McLarena, co pokazuje, że Mercedes nie ma już tak miażdżącej przewagi nad konkurencją, jak jeszcze kilka tygodni temu.

F1 - GP Miami - wyścig - wyniki:

Poz.KierowcaZespółCzas/strata
1. Andrea Kimi Antonelli Mercedes 57 okr.
2. Lando Norris McLaren +3.264
3. Oscar Piastri McLaren +27.092
4. George Russell Mercedes +43.051
5. Max Verstappen Red Bull Racing +43.949
6. Charles Leclerc Ferrari +44.245
7. Lewis Hamilton Ferrari +53.753
8. Franco Colapinto Alpine +1:01.871
9. Carlos Sainz Williams +1:22.072
10. Alexander Albon Williams +1:30.972
11. Oliver Bearman Haas +1 okr.
12. Gabriel Bortoleto Audi +1 okr.
13. Esteban Ocon Haas +1 okr.
14. Arvid Lindblad Visa Cash App RB +1 okr.
15. Fernando Alonso Aston Martin +1 okr.
16. Sergio Perez Cadillac +1 okr.
17. Lance Stroll Aston Martin +1 okr.
18. Valtteri Bottas Cadillac +2 okr.
19. Nico Hulkenberg Audi nie ukończył
20. Liam Lawson Visa Cash App RB nie ukończył
21. Pierre Gasly Alpine nie ukończył
22. Isack Hadjar Red Bull Racing nie ukończył
Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści