Ależ zwrot akcji w F1. Mercedes podarował Ferrari wygraną na tacy

Materiały prasowe / Mercedes / Na zdjęciu: Charles Leclerc
Materiały prasowe / Mercedes / Na zdjęciu: Charles Leclerc

Gdy wydawało się, że na ostatnich okrążeniach Andrea Kimi Antonelli wysunie się na czoło GP Wielkiej Brytanii, awaria pozbawiła Włocha nie lada szansy. Skorzystało na tym Ferrari, które za sprawą Charlesa Leclerca wygrało niedzielny wyścig F1.

Początek GP Wielkiej Brytanii był niemal idealny dla Ferrari. Charles Leclerc i Lewis Hamilton świetnie rozegrali moment startowy, wyprzedzając Andreę Kimiego Antonellego. Dość szybko stało się jednak jasne, że Brytyjczykowi trudno będzie walczyć o wygraną, bo 41-latek popełnił falstart. Otrzymał za to 5 s kary.

Ferrari i Mercedes zastosowały różne strategie w niedzielnym wyścigu Formuły 1. Włoski zespół dość wcześnie wezwał swoich kierowców na pit-stopy. - Mam jeszcze opony w dobrym stanie! - krzyczał Hamilton przez radio.

ZOBACZ WIDEO: "Lewy" nie chciał wyjeżdżać do USA. "Po co tam lecieć?"

Wczesny zjazd do mechaników sprawił, że Antonelli objął prowadzenie w wyścigu, które utrzymywał aż do 38. okrążenia, kiedy to w końcu odbył pit-stop. - Tylko nie pozwólcie, aby ktoś mnie podciął - mówił przez radio 19-latek, który na samą końcówkę wyścigu otrzymał świeższe opony niż Leclerc.

Dramat na ostatnich "kółkach" przeżył George Russell. Wydawało się, że drugiego z kierowców Mercedesa z walki o podium wykluczyła awaria ogumienia. Z jednego z kół w bolidzie Brytyjczyka zaczęło schodzić powietrze, co wymusiło u 28-latka kolejny pit-stop i utratę kilku pozycji. Tyle że za chwilę sytuacja zmieniła się o 180 stopni.

Gdy Antonelli zbliżył się do Leclerca na nieco ponad 3 s i zanosiło się na to, że kwestią czasu jest uzyskanie prowadzenia przez Włocha, bo dysponował on świeższym ogumieniem, ten zasygnalizował problem z bolidem. Aktualny lider "generalki" zjechał do alei serwisowej, gdzie mechanicy wymienili mu przednie skrzydło. Tyle że Antonelli wrócił na tor na piątym miejscu - za Russellem.

- Moje zawieszenie jest zepsute. Ten bolid nie skręca - zgłosił ostatecznie Antonelli, który mimo wszystko próbował kontynuować jazdę. Inżynier apelował do Włocha, by wycofał się z wyścigu, ale ten pozostawał niewzruszony. - Spróbuję dowieźć do mety chociaż punkt - twierdził. Dopiero po kolejnym pit-stopie w maszynie 19-latka udało się wyrwać uszkodzony element bolidu, ale i to nie rozwiązało problemu.

Antonelli konsekwentnie nie zgadzał się z sugestiami inżyniera, aby zakończyć wyścig. Nie był to jednak koniec złych informacji dla Włocha, który otrzymał jeszcze 5 s kary za przekraczania limitów toru.

Dramaturgii GP Wielkiej Brytanii dodał Max Verstappen, który na cztery okrążenia przed metą wypadł z toru z powodu awarii bolidu. To wywołało neutralizację i dało szansę kierowcom na założenie świeżych opon. Na pit-stop zjechali wtedy Charles Leclerc i Lewis Hamilton, a nie zrobił tego George Russell, który tym samym przedzielił duet Ferrari.

Wyścig zakończył się w warunkach samochodu bezpieczeństwa. Dlatego Leclerc finiszował przed Russellem, a niepocieszonemu Hamiltonowi została trzecia pozycja.

F1 - GP Wielkiej Brytanii - wyścig - wyniki:

Poz.KierowcaZespółCzas/strata
1. Charles Leclerc Ferrari 52 okr.
2. George Russell Mercedes +0.427
3. Lewis Hamilton Ferrari +0.772
4. Lando Norris McLaren +1.149
5. Isack Hadjar Red Bull Racing +1.598
6. Liam Lawson Visa Cash App RB +2.023
7. Arvid Lindblad Visa Cash App RB +2.214
8. Gabriel Bortoleto Audi +2.413
9. Franco Colapinto Alpine +3.229
10. Pierre Gasly Alpine +3.445
11. Oscar Piastri McLaren +4.014
12. Carlos Sainz Williams +4.391
13. Oliver Bearman Haas +5.245
14. Esteban Ocon Haas +5.512
15. Sergio Perez Cadillac +7.403
16. Andrea Kimi Antonelli Mercedes +8.005
17. Valtteri Bottas Cadillac +8.162
18. Fernando Alonso Aston Martin +1 okr.
19. Lance Stroll Aston Martin +1 okr.
20. Max Verstappen Red Bull Racing nie ukończył
21. Alexander Albon Williams nie ukończył
22. Nico Hulkenberg Audi nie ukończył
Komentarze (30)
avatar
Marcin
9 h temu
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Maso kałowa japa w wiadro i do budy :) 
avatar
Niezła despera dragonek :D
13 h temu
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Oho! Ajajajajajajajaj! Tabsy, kebsy, despera.. najs... 
avatar
Niezła despera dragonek :D
13 h temu
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Ale patus ze mnie! Lecę po tabsy :) 
avatar
Niezła despera dragonek :D
13 h temu
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Joł, madafaker, joł :) Ale mam słownictwo :) Despera, tabsy, kebsy, najs.... ale ze mnie nowoczesny gość! :) Najs! 
avatar
Niezła despera dragonek :D
13 h temu
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Oho! Ajajajajajajajajajaj! Najs.. lecę po tabsy :) 
Zgłoś nielegalne treści