Mocne uderzenie Ferrari w F1. Mercedes został w tyle za rywalem

Materiały prasowe / Ferrari / Na zdjęciu: Charles Leclerc
Materiały prasowe / Ferrari / Na zdjęciu: Charles Leclerc

Czy włoscy kibice doczekają się wygranej Ferrari na Monzy? W pierwszym treningu F1 przd GP Włoch najszybsi byli Charles Leclerc i Lewis Hamilton. Z tyłu zostali kierowcy Mercedesa, ale realne tempo niemieckiej stajni poznamy w kolejnej sesji.

Formuła 1 powróciła do rywalizacji po krótkiej przerwie, a GP Włoch może się okazać ważnym momentem sezonu 2026. Wszystko za sprawą poprawek, jakie przygotowała część ekip F1 na wyścig na Monzy. Oczy kibiców skierowały się przede wszystkim na Ferrari, które wprowadziło do użytku silnik mocniejszy o ok. 15 KM względem poprzednika.

Po pierwszym treningu przed GP Włoch włoscy kibice mogą mieć powody do radości. Charles Leclerc za sprawą czasu 1:23.008 był najszybszym kierowcą porannej sesji, a tuż za nim znalazł się Lewis Hamilton ze stratą 0,173 s. Dopiero trzeci był George Russell z Mercedesa ze stratą na poziomie 0,304 s.

ZOBACZ WIDEO: Amerykański gwiazdor zwrócił się do Lewandowskiego. "Musisz uważać na jedzenie"

Z piątym wynikiem trening zakończył Andrea Kimi Antonelli. 20-letni Włoch, który najpewniej chciałby odnieść zwycięstwo przed własną publicznością, otrzymał przed weekendem nowy silnik i w związku z tym został karnie przesunięty na koniec stawki. Dlatego też kierowca Mercedesa nie musi aż tyle uwagi poświęcać tempu kwalifikacyjnemu, co może tłumaczyć jego gorszy czas i 0,636 s straty do Leclerca.

Zespoły wykorzystały też piątkowy trening przed GP Włoch, aby oddać bolid w ręce tzw. młodych kierowców i zrealizować regulaminowy wymóg F1. Dlatego na torze zobaczyliśmy m.in. Ayumu Iwasę, Paula Arona, Coltona Hertę i Luke'a Browninga.

Z tego grona pecha miał Herta. Amerykanin, który jest szykowany przez Cadillaka do wymarzonych startów w F1, zatrzymał bolid na poboczu po nieco ponad kwadransie. Wszystko wskazuje na to, że w maszynie Herty zawiodła jednostka napędowa Ferrari. Kierowca z USA nie był w stanie samodzielnie wrócić do alei serwisowej i wywołał czerwoną flagę.

F1 - GP Włoch - 1. trening - wyniki:

Poz.KierowcaZespółCzas/strata
1. Charles Leclerc Ferrari 1:23.008
2. Lewis Hamilton Ferrari +0.173
3. George Russell Mercedes +0.304
4. Liam Lawson Red Bull Racing +0.425
5. Andrea Kimi Antonelli Mercedes +0.636
6. Lando Norris McLaren +0.711
7. Arvid Lindblad Visa Cash App RB +0.794
8. Gabriel Bortoleto Audi +0.998
9. Franco Colapinto Alpine +1.020
10. Paul Aron Alpine +1.169
11. Oscar Piastri McLaren +1.176
12. Yuki Tsunoda Visa Cash App RB +1.563
13. Nico Hulkenberg Audi +1.618
14. Oliver Bearman Haas +1.638
15. Luke Browning Williams +1.732
16. Carlos Sainz Williams +1.819
17. Ayumu Iwasa Red Bull Racing +1.865
18. Esteban Ocon Haas +2.844
19. Valtteri Bottas Cadillac +2.976
20. Lance Stroll Aston Martin +3.058
21. Fernando Alonso Aston Martin +3.064
22. Colton Herta Cadillac +6.914
Komentarze (1)
avatar
Mackenzie Russell-Smith
9 h temu
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Spokojnie, to tylko treningi. Ferrari czesto dobrze prezentuje sie na treningach, a w czasie wyscigu zawsze, a przynajmniej bardzo czesto, cos zawodzi w taktyce. 
Zgłoś nielegalne treści