Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
)

Wielcy mistrzowie świata Formuły 1

Kto ma najwięcej tytułów mistrzowskich chyba nie trzeba przypominać. Czy wiecie, że pewien kierowca miał szanse na zdobycie siedmiu mistrzostw świata z rzędu? Kto to? Sprawdźcie sami.
Andrzej Prochota
Andrzej Prochota

Michael Schumacher - 7 tytułów.

"Dominator F1" - na razie tak można określić legendarnego kierowcę Ferrari, który powrócił na trzy sezony do królowej sportów motorowych po zakończeniu kariery. Michael Schumacher zdominował stawkę w latach 2000 - 2004 zdobywając pięć mistrzowskich tytułów w barwach Ferrari. Wcześniej reprezentował stajnie Benneton, z którą zdobył dwa mistrzostwa. Jak na razie Niemiec jest niedościgniony w tej klasyfikacji, ale wielu obserwatorów jest zdania, że jego wyczyn poprawi Sebastian Vettel.

Jesteś kibicem sportów motorowych? Zapraszamy na nasz fan page na Facebooku!


Czy Sebastian Vettel pobije rekord Michaela Schumachera?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
statsf1.com / inf. własna
Zgłoś błąd

Komentarze (2):

  • Hej Apator Zgłoś komentarz
    Wymienienie w tym gronie Vettela to skandal i kompromitacja.
    • tomekBYDGOSZCZ Zgłoś komentarz
      Schumacher to był wielki zawodnik, miał szczęście trafić na dobry okres do Ferrari ale to, że prędzej zdobył mistrzostwa z Bennetonem świadczy o jego niezwykłym talencie. Niepotrzebnie
      Czytaj całość
      teraz niszczy swoją legendę dziwnymi powrotami, F1 od jego czasu zmieniło się i nawet taki mistrz jak on nie daje już rady, a poza tym wiek też ma wpływ na refleks, kondycje, itp. Fanigo to był mistrz nad mistrze wsiadał do byle jakiego bolidu znaczy nie byle jakiego ale obojętnie jakiej stajni, i wygrywał. Ale wtedy F1 wyglądało trochę inaczej. Vettel na razie pokazał, że świetnie wykorzystuje to, że jeździ w najszybszym bolidzie w stawce. Oczywiście do tego też potrzebne są mistrzowskie umiejętności! Ma po prostu szczęście, że w odpowiednim momencie znalazł się w odpowiednie stajni. Alain Prost i Ayrton Senna to prawdziwe legendy F1. Ich rywalizacja na torze w przełomie lat 80-tych i 90-tych pokazała prawdziwe piękno F1. Niki Lauda – mistrz i nic dodać i nic ująć. Kiedyś słyszałem taki kawał: Podchodzi żółw do zająca i proponuje mu wyścig, zając patrzy ze zdziwieniem ale zgadza się. Ustalają trasę przez polanę i stają na starcie. Zając patrzy na żółwia i pyta się z niedowierzaniem: „Ty naprawdę chcesz ze mną wygrać?” „Tak” – odpowiedział spokojnie żółw. Zając zapytał ponownie i ponownie żółw mu potwierdził. Już mają startować, już są gotowi kiedy w ostatniej chwili zając krzyczy: „Żółw ja się z Tobą nie ścigam! Ty nie jesteś żaden żółw, Ty jesteś Niki Lauda!” :-) Mika Hakkinen, kto wie jak by się potoczyła jego kariera gdyby nie nastała era Schumachera (w Ferrari) – fajnie się zrymowało. Fernando Alonso – według mnie obecnie najlepszy kierowca w stawce F1. W ostatnich latach dorównywał mu tylko Robert Kubica i nie jest to tylko moje zdanie. Można się z nim nie zgadzać ale wielu fachowców F1 je podziela. Może jak Ferrari trochę dogoni technologicznie Red Bulla to nastanie era Hiszpana?