WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lewis Hamilton bez formy. "Nie ma wystarczającej pewności siebie"

Za nami trzy wyścigi nowego sezonu, a Lewis Hamilton nie odniósł jeszcze ani jednego zwycięstwa. Taki scenariusz wydarzeń to spore zaskoczenie. - Lewis nie jest w formie, w jakiej był przed rokiem - zauważa Nico Rosberg.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Mercedes / Lewis Hamilton za kierownicą Mercedesa

Początek nowego sezonu Formuły 1 nie układa się po myśli Lewisa Hamiltona. Brytyjczyk musiał przełknąć gorzką pigułkę w postaci przegranych wyścigów w Australii i Bahrajnie, gdzie lepszy od niego był Sebastian Vettel. 33-latek miał dojść do głosu w Chinach, bo tamtejszy tor od lat sprzyjał samochodom Mercedesa.

Tymczasem w ubiegły weekend Hamilton przeżył kolejne rozczarowanie. W kwalifikacjach znacznie lepszym tempem dysponował duet z Ferrari. Z kolei w wyścigu aktualny mistrz świata nie był wystarczająco szybki, by walczyć o wygraną. Nie pomogły mu też błędy taktyczne zespołu, który nie zdecydował się na założenie u niego nowego kompletu opon podczas neutralizacji.

- Lewis nie jest w formie, ale zawsze przytrafiały mu się takie fazy. Jeśli nie ma wystarczającej pewności siebie, to zaczyna za dużo myśleć i popełnia błędy. Jestem ciekaw, czy zdoła wrócić do najwyższej dyspozycji na wyścig w Baku - powiedział Nico Rosberg, były kolega Hamiltona z Mercedesa.

Hamiltona może cieszyć fakt, że pomimo słabego występu w Chinach, odrobił on część strat do Vettela. Niemiecki kierowca stracił na kolizji z Maxem Verstappenem i ostatecznie dojechał do mety na ósmej pozycji. Tym samym w klasyfikacji generalnej dzieli ich tylko dziewięć punktów.

33-latka martwić może jednak nagły wzrost formy Valtteriego Bottasa. Fin w Bahrajnie pojawił się na mecie przed swoim kolegą z zespołu. Podobnie było w niedzielę w Chinach. Tym samym 28-latek zasygnalizował, że zamierza w tym roku walczyć o tytuł mistrzowski. Bottas nie stoi na straconej pozycji, bo jego strata do Hamiltona wynosi ledwie pięć "oczek".

- To mój cel. I to się nie zmieni. Aby to osiągnąć, muszę wygrywać z Hamiltonem. Wierzę w siebie. Dlatego walka o tytuł mistrzowski to mój zamiar - stwierdził Fin.

ZOBACZ WIDEO Robert Kubica: To czas w moim życiu, w którym jestem szczęśliwy

Czy Valtteri Bottas osiągnie w tym roku lepszy wynik w F1 niż Lewis Hamilton?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna, RTL, AS

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • One_Shoot 0
    Żaden sportowiec w dolku nie może odnosić zwysciestw , to chyba żadna nowość. Po mimo to jest wstanie utzrymac się na drugim miejscu w generalce i traci kilka punktów do lidera. Na miejscu Vettela ( który teraz jest w naprawdę dobrej dyspozycji ) raczej tym faktem bym się martwil a nie cieszyl. Co do Rosberga to tez zdanie mam raczej krótkie. Mistrz jednego sezonu w którym Hamilton jak się nie mysle nie ukonczyl 3 czy 4 wyscigow.Teraz bryluje w mediach ze wie jak pokonać tego czy tamtego ( znawca dzikich koni).
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×