WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Nico Rosberg bezwzględny dla Sebastiana Vettela. "Popełnia za dużo błędów"

Sebastian Vettel nie ma większych szans na pokonanie Lewisa Hamiltona w walce o tytuł mistrzowski w tym roku. Takiego zdania jest Nico Rosberg. - Popełnia za dużo błędów - twierdzi Niemiec.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Red Bull / Na zdjęciu: Nico Rosberg

Kibice Ferrari oczekiwali, że po Grand Prix Włoch Sebastian Vettel ponownie zmniejszy stratę do prowadzącego w mistrzostwach Lewisa Hamiltona. Obu kierowców dzieliło ledwie 17 punktów, a Monza zdawała się sprzyjać charakterystyce samochodu z Maranello.

Stało się jednak inaczej, bo już na początku wyścigu Vettel zderzył się z Hamiltonem i spadł na koniec stawki. Brytyjczyk sięgnął po zwycięstwo, a jego główny rywal dojechał do mety na czwartej pozycji. W efekcie obecnie dzieli ich aż 30 "oczek". Do zakończenia sezonu zostało siedem wyścigów.

- Nie możesz pokonać Hamiltona, jeśli popełniasz tak wiele błędów. To fakt. Sebastian musi się z tym uporać. Inaczej może zapomnieć o tytule. Lewis jest punktem odniesienia. Jest u szczytu swojej kariery i wszystko układa się po jego myśli - ocenił Nico Rosberg, mistrz świata F1 z sezonu 2016, a obecnie ekspert "Sky Sports".

Zdaniem Rosberga, winę za kolizję z pierwszego okrążenia ponosi Vettel. - Na pewno nie ma w tym winy Lewisa, bo zostawił dużo miejsca. Sebastian pojechał za szeroko, trafił w rywala i obrócił się. 110 proc. winy należało do niego w tej sytuacji - dodał Niemiec.

Były kierowca Mercedesa nie ma wątpliwości, że takie występy jak na Monzie, udowadniają skalę umiejętności Hamiltona. - To była epicka jazda w jego wykonaniu. Właśnie dlatego uważany jest za jednego z najlepszych na świecie, a nawet w historii. Pokazał to ponownie na Monzy, choć miał gorszy samochód. Miał świetny start, wyprzedził Vettela, zmusił go do popełnienia okropnego błędu. Potem uporał się też z Raikkonenem. Nie mógł tego zrobić lepiej - podsumował Rosberg.

ZOBACZ WIDEO Krzysztof Hołowczyc o sytuacji Roberta Kubicy: To może być dla niego szansa

Czy Sebastian Vettel zostanie w tym roku mistrzem świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
Sky Sports

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • julsonka 0
    mimo żę nie przepadam za nim musze mu przyznać racje . vettel sam pod soba dołki kopie
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Stelmet_Falubaz 0
    Wszystko prawie sie zgadza ale to zdanie: "Jednak najlepiej wygląda to w Red Bullu gdzie nie ma takiego podziału." to chyba jednak troche na wyrost bo Verstappen jest tam wyraznie promowany. Czasami mam na wet wrazenie ze to on tam rzadzi
    STGP Przypomnijcie mi, ok którym wyścigu mowa, gdy Kimi blokował po chamsku Hamiltona bo naprawdę nie pamietam :D Chiny, Kanada?Jeśli robił to już w Chinach, to tym bardziej jest powód, żeby dać do kogoś za Vettela, kto nie będzie potrzebował żadnego Wingmana i nie będzie potrzeby marnować punktow drugiego zawodnika. O ile wyzej byłby Raihkanen gdyby nie musiał w kilku wyscigach jechać pod Vettela, gdyby nie szopka z Bahrajnu gdzie stracił pewne 3 miejsce, awaria z Hiszpanii i ostatni wyścig w Belgii. Ale niestety jest jak jest i to płaczek Vettel jest kierowcą nr 1. Jednak najlepiej wygląda to w Red Bullu gdzie nie ma takiego podziału. Szkoda mi będzie, gdy Kimi poleci z Ferrari. Ale jeśli ma za niego przyjść Leclerc, który wyjaśni jak najszybciej Vettela, to będzie to spełnieniem moich marzeń. A najlepiej, gdyby Vettel po takim sezonie się popłakał i poszedł do Merca za Bottasa, żeby pokazać taką samą klasę jak przy odejściu z Red Bulla.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Slawek Latala 0
    Do tych wszystkich komentatkrow, a więc na 1miejscu liczy się wynik stajni a potem dopiero kierowców! Każdy to Wie!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×