WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Władimir Putin ma powody do zadowolenia. Rosjanie zakochali się w Formule 1

Bilety na Grand Prix Rosji rozchodzą się w mgnieniu oka. Organizatorzy wyścigu w Soczi liczą na rekordowe zyski, a przed nimi świetlana przyszłość, bo do Formuły 1 pukają kolejni kierowcy zza wschodniej granicy.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Siergiej Sirotkin na torze

Zimą sam Władimir Putin naciskał na szefów rosyjskich firm, aby zapewnili miejsce jednemu z kierowców w Formule 1. Prezydent Rosji nie wyobrażał sobie sytuacji, w której jego kraj organizuje z przepychem wyścig na torze w Soczi, a kibice nie mogą oklaskiwać swojego reprezentanta. Tym bardziej, że to on był pomysłodawcą i orędownikiem ściągnięcia F1 w rejony Kraju Krasnodarskiego.

W efekcie firma SMP Racing była gotowa zapłacić Williamsowi ponad 20 mln euro za danie szansy Siergiejowi Sirotkinowi. 23-latek z Moskwy jest obecnie jedynym rosyjskim kierowcą w królowej motorsportu, ale w przyszłym sezonie sytuacja ma ulec zmianie. Bardzo blisko podpisania kontraktu z Toro Rosso jest bowiem Daniił Kwiat, który powróci do rywalizacji w F1 po rocznej przerwie.

Na tym jednak nie koniec. Do startów w Williamsie przymierza się Artiom Markiełow, którego obecnie możemy oglądać w F2. W niższej serii rywalizuje również Nikita Mazepin. 19-latek ma za sobą jazdy treningowe i testowe w barwach Force India. Co ważne, obaj Rosjanie mogą liczyć na solidne wsparcie finansowe, co może okazać się kluczowe w poszukiwaniu pracodawcy w F1 w najbliższej przyszłości.

Dlatego też nie należy się dziwić Rosjanom, którzy zakochali się w F1. Bilety na niedzielny wyścig sprzedają się jak ciepłe bułeczki. - Jesteśmy zadowoleni z tego, że sprzedaż idzie w górę. I to znacząco. Już teraz poprawiliśmy rezultaty z dwóch ostatnich lat, jeśli chodzi o wysokość przychodów - pochwalił się Siergiej Worobjow, promotor Grand Prix Rosji.

ZOBACZ WIDEO MŚ 2018. Niespodziewane problemy Polaków we Włoszech. Kierownik drużyny musi chodzić do pralni

Coraz lepsza sprzedaż wejściówek sprawiła, że w tym roku rosyjscy fani zobaczą nie tylko zmagania królowej motorsportu, ale też F2 i GP3. Oznacza to, że kibice na trybunach w Soczi będą mogli wspierać Markiełowa i Mazepina. - Mamy wielu świetnych kierowców. Gdy popatrzymy na postępy Mazepina czy Markiełowa w ostatnim czasie, to mamy powody do dumy. Dzięki temu wyścigi niższych kategorii mogły wrócić do Rosji. To nam bardzo pomaga - dodał Worobjow.

W zeszłym roku w Soczi nie organizowano bowiem wyścigów niższej kategorii, co przełożyło się na mniejsze zainteresowanie kibiców. - Nasi fani potrzebują kogoś konkurencyjnego, by go wspierać. Tak się teraz składa, że mamy w F2 i GP3 dwóch bardzo dobrych kierowców, więc jest za kim sympatyzować - wytłumaczył rosyjski działacz.

Worobjow nie ma wątpliwości, że przed F1 w Rosji świetlane lata. Już teraz można z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że za rok w Soczi przed własnymi kibicami zaprezentują się Sirotkin i Kwiat. Do tej dwójki dołączyć może jeszcze Markiełow. Dla organizatorów Grand Prix Rosji może to oznaczać kolejne rekordowe zyski.

- To bez wątpienia ma wpływ na sprzedaż biletów. Geografia też ma tutaj znaczenie. Coraz więcej ludzi z odległych zakątków Rosji przybywa do Soczi, bo w tym rejonie nadal jest ciepło w okolicach września. Dlatego łączą F1 z wakacjami. My nazywamy to aksamitną porą roku, gdy temperatury nie są już tak wysokie, a morze nadal jest ciepłe, więc gwarantuje komfortowe i wygodne życie - podsumował Rosjanin.

Czy kierowcy z Rosji w przyszłości będą stanowić o sile F1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
racefans.net

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • grolo 0
    Czy aż tak bardzo przeszkadza ci lewa ręka Kubicy, że wziąłeś ją sobie za cel szyderstw ? (i za nick). Pewnie sobie wyobrażasz, ze taki dowcipny z ciebie gość. Nic bardziej mylnego. Jest w tym zero dowcipu a 100% żenady.
    Prezentujesz się nie jako kibic F1 a jako prostacki hejter.
    Lewa Renka Kupicy I te emocje, kiedy jeden z nieudolnych rusków przy dublowaniu go, stuknie jednego z czołowych kierowców...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kri100 1
    Nie dość, że F1 traci na znaczeniu, to jeszcze Ruscy się nim emocjonują i pompują kasę.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • VikingEpica 0
    Kolejna zabawka Putina a ludzie w Rosji głodują. Nie chcę pisać czego życzę temu łysolowi gdyż zapewne za te słowa trafiłbym do więzienia.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×