WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Williamsowi zabrakło szczęścia w Japonii. "Nic nam się nie udało"

Williams nie zdobył punktów w Grand Prix Japonii. Dla brytyjskiej ekipy to rozczarowujący rezultat, bo po udanych kwalifikacjach apetyty były znacznie większe. - Nic nam się nie udało - stwierdził wprost Lance Stroll.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Siergiej Sirotkin na torze w Japonii

W sobotę w szeregach Williamsa zapanowała euforia, po tym jak Lance Stroll zdołał awansować do Q2, a bliski podobnego wyczynu był Siergiej Sirotkin. Przedstawiciele ekipy z Grove zapowiadali, że tempo wyścigowe modelu FW41 jest dużo lepsze, a to daje nadzieję na walkę o punkty w Grand Prix Japonii.

Stało się jednak inaczej. Zaraz po starcie Stroll i Sirotkin stracili kilka pozycji, a dalsze wydarzenia na torze Suzuka nie potoczyły się po myśli Kanadyjczyka i Rosjanina. - To był rozczarowujący dzień. Mieliśmy dobre pozycje startowe i tempo, aby pokonać kilka samochodów, jednak nie udało nam się tego zrobić. Nie zdobyliśmy wyniku, na który liczyliśmy. Możemy się jedynie pocieszać tym, że mamy dobrą niezawodność, bo po raz kolejny oba pojazdy dojechały do mety - stwierdził Paddy Lowe, dyrektor techniczny Williamsa.

Brytyjczyk nie ukrywa, że w kilku sytuacjach jego kierowcom zabrakło szczęścia. - Lance został ukarany za incydent z szesnastego zakrętu. Na dodatek drugi przejazd, który był kluczowy dla jego wyniku, został zepsuty przez zniszczenie opony. Z kolei Siergiej stracił kilka miejsc zaraz po starcie. Dlatego zaryzykowaliśmy i zaprosiliśmy go wcześniej na pit-stop, ale z różnych powodów ta taktyka nie dała u niego efektu - dodał dyrektor Williamsa.

Lepszy z duetu Williamsa był Sirotkin, który dojechał do mety na szesnastej pozycji. - To był trudny dzień. Musieliśmy zmienić naszą strategię, ale nie okazała się ona najkorzystniejsza. Ruch i inne rzeczy dziejące się wokół mojego samochodu sprawiły, że nie byłem w stanie wykorzystać potencjału maszyny. W paru momentach udało nam się uniknąć problemów na torze, ale ostatecznie skończyliśmy rywalizację na końcu. To nie jest wynik jaki chcieliśmy. Jako zespół wycisnęliśmy jednak maksimum z tego wyścigu. Nie można było zrobić nic lepszego w naszej sytuacji - powiedział Rosjanin.

Stroll sklasyfikowany został na siedemnastym miejscu i był tym samym ostatnim kierowcą w stawce. Wpływ na występ Kanadyjczyka miał incydent z początku wyścigu, gdy wypchnął z toru Fernando Alonso i otrzymał za to karę. - Okrążyłem zakręt 130R, wjechałem na trawę i wróciłem na linię wyścigową. Doszło do kontaktu, a on pojechał prosto, stąd kary dla mnie i Fernando. To był typowy incydent wyścigowy dla pierwszego okrążenia. Chcę tylko powiedzieć, że nie zrobiłem tego specjalnie. Efekt jest taki, że zrujnowało to mój wyścig. Nic nam się nie udało - podsumował Kanadyjczyk.

ZOBACZ WIDEO Szalony Rajd Polski. Losy tytułu rozstrzygnęły się na mecie ostatniego odcinka

Czy jesteś rozczarowany postawą Williamsa w Japonii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. prasowa Williams

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Daniel Markiewicz 0
    no właśnie sęk w tym że szukając sponsorów i próbując utrzymać obecnych obwiniają wszystko dookoła, bo gdyby się okazało że to kwestia kierowców i na przykład Kubica/Okon potrafi być szybszy, mogłoby się okazać że ten zespół nie ma przyszłości bo podejmuje złe decyzje, a gdyby się okazało że Kubica/Okon są równie wolni, to musieliby zacząć kłamać że przyszłoroczny bolid będzie lepszy, a jak pokazują niektóre tory, Williams nie dosyć że nie poprawia czasów z zeszłego roku co jest o wiele wolniejszy niż rok temu, a konkurencja co GP to ustanawia rekordy toru które zostały ustanowione dekade temu.
    zbanowany Problem w tym że oni nawet nie próbują tego sprawdzić tylko cały sezon płaczą i żalą się na wszystko dookoła - przepisy nie dla nich, szczęście im nie sprzyja, sponsorzy uciekają... Szukają winy wszędzie tylko nie na swoim podwórku. Kto im broni sprawdzić potencjał bolidu i wsadzić tam na jedno GP Roberta, czy nawet zrobić wymianę Strolla na Ocona? Nikt. Tak to jest - baba za sterami, cały męski team ma pod kapciem to i wieczny płacz i lament. Szkoda im kasy? Oni nie wiedzą jeszcze co to brak kasy, dowiedzą się w przyszłym sezonie. Zamiast pokazać się przyszłym sponsorom zniechęcają wszystkich jak leci. Złamanego grosza bym na nich nie dał po takim sezonie, nawet wtedy jakby za kasę kierowcy mieliby sobie nazwę mojej firmy na czole wytatuować.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • zbanowany 0
    Problem w tym że oni nawet nie próbują tego sprawdzić tylko cały sezon płaczą i żalą się na wszystko dookoła - przepisy nie dla nich, szczęście im nie sprzyja, sponsorzy uciekają... Szukają winy wszędzie tylko nie na swoim podwórku. Kto im broni sprawdzić potencjał bolidu i wsadzić tam na jedno GP Roberta, czy nawet zrobić wymianę Strolla na Ocona? Nikt. Tak to jest - baba za sterami, cały męski team ma pod kapciem to i wieczny płacz i lament. Szkoda im kasy? Oni nie wiedzą jeszcze co to brak kasy, dowiedzą się w przyszłym sezonie. Zamiast pokazać się przyszłym sponsorom zniechęcają wszystkich jak leci. Złamanego grosza bym na nich nie dał po takim sezonie, nawet wtedy jakby za kasę kierowcy mieliby sobie nazwę mojej firmy na czole wytatuować.
    Janusz Gigiel Powiedzmy sobie szczerze Wiliams ma bardzo słaby bolid ale mogę się mylić ma jeszcze gorszych kierowców.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Janusz Gigiel 0
    Powiedzmy sobie szczerze Wiliams ma bardzo słaby bolid ale mogę się mylić ma jeszcze gorszych kierowców.
    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×