WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Fernando Alonso pożegnał się z Formułą 1. "To była fantastyczna przygoda"

Fernando Alonso zakończył swój ostatni wyścig w karierze Formuły 1 bez punktów na koncie. - Jestem dumny z tego, co osiągnąłem - podkreślił kierowca McLarena, który dwukrotnie zostawał mistrzem świata.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / McLaren / Na zdjęciu: Fernando Alonso

Wjazd na metę Grand Prix Abu Zabi miał słodko-gorzki smak dla Fernando Alonso. W życiu Hiszpana zakończył się pewien okres. W królowej motorsportu zobaczyliśmy go po raz pierwszy w sezonie 2001, aż latem tego roku uznał, że pora zamknąć ten rozdział. 37-latek czuł, że nie ma do dyspozycji konkurencyjnego samochodu, który pozwoli mu walczyć o najwyższe cele.

Najlepszym przykładem tego był niedzielny wyścig, gdzie do ostatnich metrów starał się walczyć o dziesiątą pozycję i jeden punkt z Kevinem Magnussenem. Tempo Duńczyka okazało się jednak zbyt mocne. - Będę miał dobre wspomnienia związane z Formułą 1. To była fantastyczna przygoda, jeśli sobie przypomnę jaką podróż przebyłem od lat młodzieńczych. Miałem szansę jazdy dla kultowych zespołów jak McLaren czy Ferrari - powiedział Alonso.

Kierowca z Oviedo zmienił postrzeganie Formuły 1 w ojczyźnie. Gdy w latach 2005-2006 sięgał po tytuły mistrzowskie, w Hiszpanii zapanowała ogromna euforia i wzrosło zainteresowanie królową motorsportu. To dzięki niemu do F1 zaczęli garnąć przedstawiciele młodego pokolenia, jak chociażby Carlos Sainz.

- Pochodzę z kraju bez tradycji, jeśli chodzi o F1. Mój ojciec nie był kierowcą wyścigowym. Tym bardziej jestem zadowolony z tego, co udało mi się osiągnąć. Może któregoś dnia wrócę w to miejsce jako komentator albo po prostu zwykły turysta - dodał.

Alonso nie kończy definitywnie kariery. Zamierza w przyszłym roku wystartować w Indianapolis 500, prawdopodobnie nadal będziemy go oglądać w wyścigach długodystansowych. Dlatego pojawiają się pytania, czy nie da się skusić ponownie na jazdę w F1.

- Nie wiem. Potrzebuję roku przerwy, nowych wyzwań. Chcę walczyć o potrójną koronę w motorsporcie, stąd decyzja o występie w Indianapolis 500. Może w sezonie 2020 uznam, że potrzebuję pełnego cyklu mistrzostw i postawię na IndyCar lub F1. Może wrócę, a może już nie chcę wracać? - zakończył zagadkowo swoją wypowiedź były mistrz świata.

ZOBACZ WIDEO: Gąsiorowski ostrzega: Myślenie, że Kubica wsiądzie do bolidu i wskoczy na podium to błąd

Czy Fernando Alonso może być zadowolony ze swojej kariery F1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
Sky Sports

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • julsonka 0
    Fernando zakonczył pewien rozdział ale beda kolejne i mam nadzieje ze wysłane sukcesami
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Krzysztof 66 0
    Powodzenia Fernando
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×