WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: Grand Prix Chin. Robert Kubica przed Georgem Russellem. Poranny trening dla Sebastiana Vettela

Robert Kubica wykręcił lepszy czas od George'a Russella w porannej sesji treningowej przed wyścigiem o Grand Prix Chin. Najlepszym kierowcą na torze okazał się Sebastian Vettel. Niemiec wyprzedził Lewisa Hamiltona o 0.207 s.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Robert Kubica

- Ależ ten samochód jest podsterowny - narzekał na początku treningu Robert Kubica, co zwiastowało kolejne problemy polskiego kierowcy z modelem FW42. W dalszej fazie sesji szybko przekonaliśmy się, że Williams nadal nie rozwiązał swoich problemów z samochodem, bo Polak wspólnie z Georgem Russellem okupowali koniec stawki.

Ostatecznie Polak został sklasyfikowany na 18. miejscu, będąc o niespełna sekundę szybszym od Brytyjczyka. To dobra wiadomość dla krakowianina. Co ważne, obaj przejechali też dość spory dystans. Na liczniku Kubicy pojawiło się 26 okrążeń, Russella - 28. 

Tym razem stajnia z Grove nie zajęła jednak dwóch ostatnich pozycji w tabeli z czasami. Spore problemy o poranku przeżywała bowiem Alfa Romeo.

ZOBACZ WIDEO: Andrzej Borowczyk o dramatycznym wypadku Kubicy: W głowie kołatały się najgorsze myśli

Dłuższy postój w garażu zaliczył Kimi Raikkonen, bo jego samochód wymagał pracy mechaników. Poważniejsze kłopoty spotkały jego zespołowego partnera, przez co Antonio Giovinazzi niemal całą sesję przesiedział w garażu i nawet nie wykręcił czasu.

Czytaj także: Raikkonen rozbawił dziennikarzy

Dość nietypowe problemy na początku treningu miał też Daniił Kwiat. - Panowie, moja kierownica nie jest równo zamontowana w samochodzie - narzekał kierowca Toro Rosso, po czym musiał pojawić się w alei serwisowej, by poprawić ten mankament. W ten sposób Rosjanin stracił sporo cennego czasu. 

Większych kłopotów nie miało za to Ferrari. Przed rozpoczęciem weekendu w Chinach w czerwonych samochodach doszło do aktualizacji oprogramowania. To reakcja zespołu na wydarzenia z Grand Prix Bahrajnu, gdzie z powodu usterki Charles Leclerc stracił szanse na debiutancką wygraną w F1. 

Poranna sesja zakończyła się udanie dla Sebastiana Vettela, który z czasem 1:33.911 znalazł się na czele stawki. Potwierdziły się też opinie kierowców Mercedesa, którzy zwracali uwagę na to, że Ferrari może mieć nad nimi przewagę ze względu na bardzo długie proste na torze w Szanghaju i mocniejszą jednostkę napędową. Drugi Lewis Hamilton stracił do Niemca 0.207 s.

Czytaj także: Leclerc o zignorowaniu team orders Ferrari 

Wyniki 1. treningu przed Grand Prix Chin:

Pozycja Kierowca. Zespół Czas/strata
1. Sebastian Vettel Ferrari 1:33.911
2. Lewis Hamilton Mercedes +0.207
3. Charles Leclerc Ferrari +0.256
4. Max Verstappen Red Bull Racing +0.423
5. Valtteri Bottas Mercedes +0.742
6. Daniel Ricciardo Renault +1.328
7. Pierre Gasly Red Bull Racing +1.517
8. Daniił Kwiat Toro Rosso +1.536
9. Lance Stroll Racing Point +1.555
10. Romain Grosjean Haas +1.596
11. Kevin Magnussen Haas +1.606
12. Nico Hulkenberg Renault +1.680
13. Lando Norris McLaren +1.720
14. Alexander Albon Toro Rosso +1.784
15. Kimi Raikkonen Alfa Romeo +1.818
16. Carlos Sainz McLaren +1.845
17. Sergio Perez Racing Point +1.909
18. Robert Kubica Williams +2.936
19. George Russell Williams +3.708
20. Antonio Giovinazzi Alfa Romeo bez czasu


Czy Sebastian Vettel wygra Grand Prix Chin?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • 5teel 0
    Niezmienia to faktu że w Australii w FP2 tracili prawie 2 sekundy do środka stawki nie mówiąc o testach zimowych teraz jest to 1.3 s odrobili 0.7 s w miesiąc pracy co powinno cieszyć choć nie jest jakimś imponującym wynikiem zwazywszy że całe sekundy powinno się odrabiać duzo łatwiej niz czesci setne sekundy ale zawsze coś i jakiś promyczek nadzieji się tli że koło czerwca-Lipca może powalczą o coś wiecej niz ostatnie pozycje.Zobaczymy Q ile pocisną williamsy w tym roku w zeszłym roku 1.34 było ale na US czyli szybszej mieszance niż w tym roku no zobaczymy stawiam że jeszcze z 1.5 s od tego czasu Roberta zejdą
    Przemysław Korzeb Sekunda straty do następnego najsłabszego zespołu - ten samochód jest tak w tyle, że małpę by można do niego posadzić a i tak by zajęła to samo miejsce. Te samochody Williamsa są lata świetlne za resztą konkurencji - konkurencja ma szybsze samochody a Williamsa auto jeździ jeszcze wolniej niż w zeszłym sezonie. I to nie jest kwestia kierowców te auta są wolne.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Michael Pieczynski 0
    wrescie troche prawdy .Team ktory przez 6 tygodni niemoze wyprodukowac front wing wiec jesli cos sie stanie 'sorry ale wlasnie zamkneli ostatni szrot w Pekinie
    Przemysław Korzeb Sekunda straty do następnego najsłabszego zespołu - ten samochód jest tak w tyle, że małpę by można do niego posadzić a i tak by zajęła to samo miejsce. Te samochody Williamsa są lata świetlne za resztą konkurencji - konkurencja ma szybsze samochody a Williamsa auto jeździ jeszcze wolniej niż w zeszłym sezonie. I to nie jest kwestia kierowców te auta są wolne.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Michael Pieczynski 0
    Moze czas zaczac mowic o tym troche zaklamanym wizerunku RK . My Polacy widzimy go jako zbawdze Williamsa. Ale 2017 zaczal swoja przygode z Williamsem , ja ty bys pracowal dla kogos przez 3 lata pewnie bys wiedzial wszystkie plotki o firmie jai idzie w dol jak lodzie uciekaja z tej firmy ,nawte jesli wejdziesz na strone Williams zobacz ile jest wolnych stanowisk dobrze platnych. i teraz czy RK to widzial czy byl na tyle zamkniety w sobie ze walil aby tylko jezdzic. Ktorz to wie. przynajmniej za rok niebedzie tego bulu glowy bo nikt RK niezatrodni.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×