WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: niemiecki dziennikarz pisze o Robercie Kubicy. "To urodzony pesymista"

Michael Schmidt z "Auto Motor Sportu" zauważył, że polski kierowca Formuły 1 zazwyczaj widzi i wskazuje rzeczy negatywne, a nie pozytywne. Tak już po prostu ma.
Marek Bobakowski
Marek Bobakowski
Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Robert Kubica

Robert Kubica zajął 18. miejsce podczas kwalifikacji do Grand Prix Chin (tutaj więcej szczegółów >>). To najlepsze miejsce Polaka w obecnym sezonie, choć trzeba sprawiedliwie przyznać, że skorzystał na problemach Alexandra Albona oraz Antonio Giovinazziego, których bolidy nie były w stanie wyjechać na tor. 

Z drugiej strony czasy osiągnięte przez Polaka i jego partnera z Williamsa - George'a Russella - były całkiem przyzwoite. Przepaść między całą stawką a brytyjskim teamem została częściowo zasypana. Do awansu do Q2 zabrakło niewiele ponad sekundę. W Bahrajnie ta strata wynosiła prawie dwie sekundy, a w Australii (na inaugurację sezonu) - 3,5 sekundy. Widać poprawę.

Mimo to Kubica nie wyglądał na zadowolonego. - Kwalifikacje były dziwne. Balans auta był inny niż do tej pory. To mnie zaskoczyło. Próbowałem poprawić sytuację tym, co mam na kierownicy, czyli ustawieniami. Sytuacja się poprawiła, ale trzeba przeanalizować, co się dzieje - narzekał (więcej szczegółów TUTAJ >>).

ZOBACZ WIDEO: Andrzej Borowczyk: Szanse Roberta Kubicy w zespole Williamsa? Musimy zejść na ziemię

Zauważył to dziennikarz niemieckiego "Auto Motor Sportu". Michael Schmidt napisał w swoim artykule opublikowanym po kwalifikacjach na chińskim torze, że "Robert Kubica jest urodzonym pesymistą. 34-letni Polak widzi rzeczy raczej negatywne niż pozytywne". Trudno się z Niemcem nie zgodzić, Polak rzeczywiście rzadko kiedy jest z siebie i z teamu zadowolony. Wynika to zapewne z jego profesjonalizmu i dążenia do perfekcji.

Schmidt podkreśla, że Kubica nie chce litości. Nigdy nie tłumaczył (i zapewne nie będzie w przyszłości) swoich słabszych wyników tym, że wypadek na ładnych kilka lat przerwał jego karierę. - Nie chce litości i nie podpisał kontraktu z Williamsem z powodu jego heroicznej walki o powrót do F1 - przyznał Niemiec. - Powiedział szefom brytyjskiej ekipy, że podpisze kontrakt, ale tylko wtedy, gdy mu zaufają, że jest w stanie jeszcze pokazać coś dobrego na torze. W przeciwnym wypadku nie chciał miejsca wśród najlepszych kierowców świata.

"Auto Motor Sport" wskazuje również na to, że Kubica jest nie tylko bliżej reszty stawki F1, ale i swojego kolegi z zespołu. A przecież Russell to jeden z najzdolniejszych kierowców od wielu, wielu lat. Niemcy wskazują, że w Bahrajnie przeszkodziła Polakowi kamera, która oderwała się na jednym z zakrętów, a w Chinach problem z oponami.

Kubica nie owija w bawełnę, strata do reszty nieco zmalała, ale to nie jest powód do euforii. Wedle Polaka to wynik innej charakterystyki samego toru. Williams nie zrobił nic, aby doścignąć rywali. - Nie mamy żadnych nowych części, mamy problemy z jakością zamienników, nie rozwijamy się jak inni - tymi słowami Kubicy niemiecki dziennikarz zakończył swój artykuł.

Czy Robert Kubica zdobędzie w sezonie 2019 jakikolwiek punkt?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (24):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • RobertW18 2
    Skąd ten pomysł, że kogoś to cieszy?
    To było była odpowiedź-rozwinięcie względem tego:
    "ale ma dużo wspólnego ze stosunkiem szwabów do Polaków."
    Opis tego "stosunku".
    lewybdg to chyba Ty się cieszysz. ja nie i nie muszę się u nich zatrudniać, a już na pewno nie przywracają mi godności hehe.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RobertW18 2
    Po co te "krzyki" i wezwania o litość? Przecież tu nie ma żadnej "polityki". Jest przypomnienie dziejów Polski, które powinien znać uczeń podstawówki od około połowy swej nauki. Co za głupawe wezwanie, żeby to zostawić "historykom"! Po to się dzieci uczy o dziejach Polski, żeby umiały odpowiedzieć takim, którzy chcą wmawiać Polakom, że są jacyś gorsi niż Germanie itp.
    Dziwne, że taka "Ewa Hausner" nie chce zrozumieć, gdy ktoś wypisuje na "polaczków", a rzuca się z "krzykiem", gdy ktoś chce się temu przeciwstawić. Wstyd!
    Zniewieściałe biadanie, że nie jesteśmy "polaczkami malkontentami", trzeba zastąpić wskazaniem wprost, dlaczego w Polsce nie jest jak w Niemczech i dlaczego p. Kubica nie jest "pesymistą" i urodzonym "malkontentem".
    Ewa Hausner Na litosc ... nie mieszaj polityki/historii do sportu. Polityke zostaw politykom, historie - historykom !!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Omen Nomen 4
    Problem Kubicy to że "wyżej wuja nie podskoczysz" , ale do niego to jeszcze nie dotarło...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (21)
Pokaż więcej komentarzy (24)
Pokaż więcej komentarzy (24)
Pokaż więcej komentarzy (24)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×