Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
Wyścigi samochodowe
Grand Prix Węgier - 2. trening

Kolejny trening w sobotę o godz. 12. Już teraz zapraszamy. 

To koniec naszej relacji z 2. treningu przed GP Węgier. Dziękujemy za jej śledzenie.

   
   

Kierowcy meldują się już w garażach.

- Mam mniej przyczepności na oponach deszczowych niż przejściowych - narzeka Albon. 

Kierowcy mogą dokończyć swoje okrążenia. 

Koniec czasu treningu. 

2 minuty do końca sesji.

Raikkonen znów lekko wyleciał poza tor. 

- Czuję jakby coś się paliło w samochodzie. Pachnie mi tu grillem - powiedział Gasly. 

Lewis Hamilton już opuścił garaż. Nieco ponad 5 minut do końca sesji. 

- Ależ łatwo tracę przyczepność tyłu - narzeka Leclerc. 

Część prognoz przewiduje opady również w sobotę i niedzielę. Dlatego kierowcy tacy jak Vettel czy Leclerc mogą sporo zyskać na tym, że przejechali trochę kilometrów w tym treningu.

Sędziowie anulowali jeden z czasów Vettela, bo Niemiec wyjechał poza tor. Niemiec nadal jednak na pierwszym miejscu.

Trudne warunki na Hungaroringu.

Gasly narzeka na pracę silnika. 

Vettel opuścił garaż. 

Z powrotem cisza na torze. 

   
   

Lewis Hamilton na torze na przejściowych oponach. 

Raikkonen zaliczył delikatny wyjazd poza tor. 

Bottas wskoczył na drugie miejsce, tuż za Vettela.

Na torze trzech kierowców - Giovinazzi, Raikkonen, Bottas.

Grosjean pojawił się na torze i nie potrzebował wiele czasu, by wylecieć poza tor. 

- Nie wygląda na to, aby się miało poprawić - narzeka na warunki Raikkonen. 

Vettel wskoczył na czoło stawki, ale czasy z tego treningu nie są zbyt miarodajne.

   

Kwiat narzeka na brak przyczepności, co w ogóle nie dziwi. 

Kwiat czwartym kierowcą na torze. Pozostaje mieć nadzieję, że inni pójdą śladem Rosjanina.

Warunki nie należą do łatwych. 

Norris trzecim kierowcą na torze. 

Tymczasem w akcji pojawili się też Vettel i Leclerc. 

Daniel Ricciardo na torze na oponach przejściowych, ale Australijczyk zjechał do alei serwisowej po ledwie jednym okrążeniu. 

Francuz zjechał do alei serwisowej. 

Ocon wyjeżdża na tor. 

Robert Kubica przyłapany przez realizatora.

 

Cisza na torze trwa w najlepsze. Już niemal połowa treningu za nami. 

Stroll i Raikkonen zjechali do alei serwisowej. Ani jednego kierowcy na torze. 

Robert Kubica ogląda drugi trening z garażu. Kimi Raikkonen przejął bolid po Polaku. 

Stroll ma ewidentne problemy z utrzymaniem bolidu na torze, w zakrętach jego RP20 ślizga się niemiłosiernie. 

Komunikat radiowy dla Strolla podobny jak ten, który przed chwilą usłyszał Perez. Kanadyjczyk ma uważać na tylne opony. 

Perez właśnie zjechał do garażu.

Raikkonen i Stroll na torze. 

Perez kontynuuje jednak jazdę.

Meksykanin właśnie wyleciał z toru. 

- Tył jest ciągle zimny - narzeka Perez, który nie potrafi w tych warunkach dogrzać opon, ale zostaje na torze. 

Perez został jednak na torze i rozpoczął kolejne okrążenie. 

Meksykanin ma ogromne problemy, by utrzymać się na torze.

Sergio Perez wyjechał na tor. 

Kierowcy zasiedli w kokpitach i czekają na poprawę warunków.

Za nami już 12 minut sesji, a żaden z kierowców nie przejechał ani jednego okrążenia. 

Pozostali kierowcy nie kwapią się do wyjazdu na tor. 

Gasly zjechał do alei serwisowej. Nawet nie przejechał jednego pełnego okrążenia. 

Gasly pierwszym kierowcą na torze. 

Na torze nie ma ani jednego kierowcy. 

Czas treningu wystartował. 

Tymczasem Pierre Gasly gotowy do jazdy. Francuz stracił cały poranny trening wskutek awarii bolidu. 

Kierowcy wsiadają jednak do kokpitów. Biorąc pod uwagę, że w niedzielę też może dojść do opadów deszczu, wskazane jest sprawdzenie się w takich warunkach.

Ten obrazek mówi wszystko.

Na torze jest bardzo, bardzo mokro. 

Niedawno na Hungaroringu lunął obfity deszcz. Kierowcy muszą się spodziewać znacznie trudniejszych warunków niż o poranku. 

Przed nami drugi trening przed GP Węgier. Początek o godz. 15.

>
Zobacz również