W samo okienko! Cudowne bramki Polek na mistrzostwach świata

Twitter / TVP Sport / Na zdjęciu: bramka Agaty Bały z Argentyną
Twitter / TVP Sport / Na zdjęciu: bramka Agaty Bały z Argentyną

Agata Bała i Anna Chóras popisały się kapitalnymi uderzeniami w meczu z Argentyną, na mistrzostwach świata w futsalu. Niestety były to bramki na otarcie łez. Polki przespały pierwszą połowę i przegrały to spotkanie 2:3.

Na Filipinach od kilku dni trwają pierwsze w historii mistrzostwa świata w futsalu kobiet. Polki zainaugurowały turniej w piątek, pokonując reprezentację gospodyń 6:0. W takim samym stosunku Argentyna wygrała z Marokiem.

W drugim meczu podopieczne Wojciecha Weissa zmierzyły się z Argentynkami. Pierwsza połowa należała do rywalek. Trafiały kolejno: Silvina Nava (9. minuta), Agostina Chiesa (11.) i Lucia Rossi (15.). Polki udawały się do szatni przy stanie 0:3, ale pojawiła się dla nich nadzieja.

ZOBACZ WIDEO: "Spróbujcie go powstrzymać". Z piłką wyczynia cuda

Tuż po zakończeniu pierwszej części drugą żółtą kartkę zobaczyła bowiem Nava. Oznaczało, że Polki będą grać przez dwie minuty (albo do momentu, aż strzelą gola) w przewadze. Wykorzystały to, w dodatku w bardzo efektowny sposób. Agata Bała posłała piłkę w samo okienko.

Zawodniczka KS Górzno Nowy Świt co chwilę sprawiała Argentynkom ogromne problemy. Niestety brakowało precyzji. Dwukrotnie trafiała w słupek, a raz w poprzeczkę.

W ostatnich minutach trener Polek desygnował do gry "lotną" bramkarkę. Tę rolę pełniła Anna Chóras, która na 96 sekund przed syreną popisała się fantastycznym strzałem. Zrobiło się 2:3, a ponad półtorej minuty to w futsalu sporo (biorąc pod uwagę zatrzymywany czas gry). Niestety Polkom nie udało się doprowadzić do remisu.

- Fenomenalne bramki reprezentacji Polski. I gdyby nie te słupki i poprzeczki, ja wiem, że to takie polskie, to pewnie by dziś Polki wygrały - mówił Rafał Kędzior, który komentował to spotkanie w TVP Sport.

W ostatnim meczu fazy grupowej MŚ Biało-Czerwone zmierzą się - w czwartek - z Marokiem. Stawką będzie awans do ćwierćfinału (z każdej z czterech grup wychodzą dwie najlepsze drużyny).

Zobacz przepiękne trafienia Bały i Chóras

Komentarze (1)
avatar
Tennyson
24.11.2025
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Dobry mecz, ale za mało aktywności w pierwszej połowie. Inaczej mecz do wygrania, tu zgoda. 
Zgłoś nielegalne treści