MŚ w futsalu: Koniec marzeń. Polki jadą do domu

Getty Images / Ezra Acayan - FIFA / Na zdjęciu: mecz Polska - Maroko
Getty Images / Ezra Acayan - FIFA / Na zdjęciu: mecz Polska - Maroko

Reprezentacja Polski po trzech meczach zakończyła udział w historycznych mistrzostwach świat w futsalu kobiet. Biało-Czerwone do awansu do ćwierćfinału potrzebowały remisu, ale przegrały z Marokiem 0:1.

Reprezentacja Polski wzięła udział w historycznym wydarzeniu. Na Filipinach odbywają się pierwsze w historii mistrzostwa świata kobiet w futsalu. Dla naszej kadry turniej rozpoczął się w najlepszy sposób.

Biało-Czerwone rozbiły 6:0 gospodynie. Potem jednak przyszedł zimny prysznic. W meczu drugiej kolejki nasze reprezentantki przegrały z Argentyną 2:3. Emocji nie brakowało, bo Polki przegrywały po pierwszej połowie 0:3, rzuciły się do odrabiania strat, ale na wyciągnięcie remisu zabrakło czasu.

ZOBACZ WIDEO: "Spróbujcie go powstrzymać". Z piłką wyczynia cuda

To oznaczało, że polskie futsalistki o wyjście z grupy zagrają w trzecim spotkaniu. W nim trafiliśmy na Maroko. Wygrana lub remis dawały nam awans do fazy pucharowej.

Marokanki już w pierwszej odsłonie wyszły na prowadzenie, ale radość trwała krótko. Sędzia nie uznała bramki (ze względu na zagranie ręką) i choć potem sprawdziła to jeszcze na monitorze, to decyzji już nie zmieniła. Rywalki w końcu dopięły swego po zmianie stron.

Polki przegrywały od 29. minuty po fatalnym błędzie w obronie i golu Jasmine Demraoui. Miały jeszcze sporo czasu, by powalczyć o remis. Osiągnęły wyraźną przewagę, ale nie potrafiły jej udokumentować. Nie pomogła nawet gra z "lotną" bramkarką. Marokanki skupiły się na defensywie, szczelnie broniąc dostępu do swojej bramki.

Do końcowej syreny nic się nie wydarzyło. Reprezentacja Polski przegrała 0:1 i zakończyła udział w mistrzostwach świata, zajmując trzecie miejsce w grupie.

Zobacz nieuznaną bramkę dla Maroka.

Komentarze (11)
avatar
Marek Woszczyna
28.11.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
WINA ewidentnie trenera- gra zachowawcza na remis. Po utracie gola zagrały jak Legia i z takim samym efektem. Aż się prosiło o ryzyko strzałów, strzałów, strzałów...na pewno by coś wpadło...gdz Czytaj całość
avatar
gogo
28.11.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Dlaczego większość polskich zespołów sportowych gra zachowawczo, i dlatego przegrywa z kretesem .Grały stylem panika , panika , panika a gdy straciły bramkę to wtedy już było za późno . Dlaczeg Czytaj całość
avatar
eugjan
27.11.2025
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
Po raz kolejny minimalizm Polskich sportowców okazał się zgubny 
avatar
Łukasz Duda
27.11.2025
Zgłoś do moderacji
4
0
Odpowiedz
Jedziesz na turniej i w decydującym o awansie meczu tak zagrać, jeszcze jakby grały z jakąś drużyną z topu światowego, a gramy z drużyną z czwartej dziesiątki rankingu światowego i do domu wrac Czytaj całość
avatar
binio
27.11.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Dzisiaj grały beznadziejnie i bez pomysłu. No i ten babol Kubiszyn czy jak jej tam.Zagrała jak przedszkolak . 
Zgłoś nielegalne treści