Decyzja o przywróceniu rosyjskich, ale też białoruskich zawodników do europejskich zawodów gimnastycznych została podjęta na kongresie Europejskiego Związku Gimnastycznego. Sportowcy będą mogli występować w statusie neutralnym. Głosowanie objęło delegatów z 48 na 50 możliwych państw, spośród których 27 opowiedziało się za zniesieniem restrykcji.
Dotyczy to wszystkich pięciu dyscyplin pod egidą tej organizacji, w tym gimnastyki sportowej, artystycznej, skoków na trampolinie, akrobatyki sportowej oraz aerobiku sportowego. Tym samym rosyjscy sportowcy mają teraz otwartą drogę do kwalifikacji na igrzyska olimpijskie.
ZOBACZ WIDEO: Była Miss Polski nadal zachwyca. Właśnie odniosła sukces
Kwalifikacje do olimpijskich rozgrywek w 2028 r. w Los Angeles dotyczą głównie gimnastyki sportowej i artystycznej. W przypadku skoków na trampolinie zawodnicy mają szansę na kwalifikację olimpijską poza europejskimi zawodami.
Decyzja ta wywołała spory entuzjazm w rosyjskich mediach. Portal sport.ru nawiązał przy okazji do wcześniejszej sytuacji. "Wcześniej pojawiła się paradoksalna sytuacja, gdy Międzynarodowa Federacja Gimnastyczna (FIG) zniosła zawieszenie Rosjan, ale federacja europejska pozostawiła sankcje w mocy. W ten sposób rosyjscy sportowcy mogli występować na Pucharze Świata, ale zostali zawieszeni na mistrzostwach Europy" - czytamy.
Rosjanie wskazują, że pozostaje jeszcze jedna kwestia, która tonuje ich optymizm. To wydawanie wiz. Niektóre kraje w Europie odmawiają bowiem obywatelom tego kraju wejścia na swoje terytorium.
To już kolejna dyscyplina, w której sportowcy z Rosji i popierającej ją Białorusi dostali możliwość powrotu do międzynarodowej rywalizacji. Wcześniej na przykład do udziału w zimowych igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo zostali dopuszczeni łyżwiarze figurowi (więcej TUTAJ).