Mohamed Samak, 43-letni trener hokeja na trawie, został uznany winnym zamordowania swojej żony Joanne (49 lat), projektantki wnętrz. Do zabójstwa doszło w ich domu w Worcestershire (hrabstwie w zachodniej Anglii) - poinformował brytyjski "The Sun".
Mężczyzna dokonał zbrodni na oczach ich małego syna. Samak, który podczas kariery zawodniczej reprezentował Egipt w hokeju na trawie, początkowo próbował upozorować śmierć kobiety na samobójstwo. Miała ona polisę na życie wartą 180 tys. funtów, której beneficjentem był oskarżony (WIĘCEJ TUTAJ).
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: skandal na murawie! Kibic uderzył piłkarza
Sąd ustalił, że 1 lipca 2024 roku około godziny 3 nad ranem sąsiedzi słyszeli krzyki kobiety i płacz małego chłopca. Około godzinę później Samak zadzwonił na numer alarmowy, informując, że jego żona "ma nóż w brzuchu" i potrzebuje pomocy. Początkowo twierdził, że znalazł ją w takim stanie, a następnie próbował reanimacji. Później zmienił zeznania, twierdząc, że widział, jak żona sama zadawała sobie ciosy nożem.
Jednakże zeznania małego syna pary obaliły wersję mordercy. Chłopiec, przesłuchany przez specjalnie przeszkolonych funkcjonariuszy, zbudował z klocków replikę sypialni matki, w której spał tamtej nocy.
Opowiedział, że obudziły go krzyki mamy, a tata "podniósł mamę, oplatając ją ramionami wokół brzucha. Mama krzyczała: "Odłóż mnie!". Joanne doznała wielu ran kłutych, a przyczyną śmierci był cios zadany nożem w serce.
Prokurator Jonathan Roe podkreślił, że Samak zabił swoją żonę i próbował wmówić, że popełniła samobójstwo, wielokrotnie kłamiąc śledczym, aby uniknąć odpowiedzialności.
Ława przysięgłych nie uwierzyła w wersję przedstawioną przez oskarżonego, uznając go winnym zamordowania żony. Wyrok w tej bulwersującej sprawie zostanie ogłoszony w piątek, 31 października.
Samak w swojej karierze trenerskiej pracował jako główny szkoleniowiec walijskich drużyn hokejowych U-18 oraz zespołu hokeja na trawie chłopców w Malvern College w Worcestershire.