Nokaut! Będzie hit w olimpijskim finale

PAP/EPA / FAZRY ISMAIL / Na zdjęciu: hokeiści reprezentacji USA
PAP/EPA / FAZRY ISMAIL / Na zdjęciu: hokeiści reprezentacji USA

Nie było niespodzianki w drugim półfinale turnieju hokeja na lodzie mężczyzn w ramach Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Reprezentacja USA zwyciężyła Słowację 6:2 i tym samym zagra w niedzielę o złoto z faworyzowaną Kanadą.

W piątkowy wieczór wyłoniony został drugi finalista turnieju olimpijskiego ZIO Mediolan-Cortina 2026. Choć cztery lata temu w Pekinie reprezentacja Słowacji wywalczyła historyczny brąz, to faworytem spotkania w Mediolanie była oczywiście reprezentacja USA, która została wzmocniona gwiazdami z ligi NHL. Amerykanie nie zawiedli i pewnie zwyciężyli naszych południowych sąsiadów 6:2.

Przebieg spotkania nie zaskoczył. Hokeiści zza Atlantyku rzucili się na rywali. W 5. minucie Dylan Larkin oddał mocny i precyzyjny strzał, po którym Samuel Hlavaj wyciągał krążek z bramki. Słowacy mogli odpowiedzieć, lecz zmarnowali dwa okresy gry w przewadze. Potem swój powerplay wykorzystali Amerykanie, którzy po golu Tage'a Thompsona zeszli na przerwę przy wyniku 2:0.

ZOBACZ WIDEO: Partnerka Władimira Semirunnija mówi wprost. "To trzeba przeżyć"

W drugiej odsłonie obraz gry nie uległ zmianie. To reprezentacja USA miała przewagę na lodzie i kwestią czasu były kolejne bramki. W 33. minucie na 3:0 podwyższył Jack Hughes. Minęło zaledwie 19 sekund i było już 4:0. Tym razem trafił Jack Eichel, który sprawił również, że Słowacy zdecydowali się zmienić bramkarza. Niewiele to pomogło, ponieważ już w 39. minucie piątego gola dla swojego zespołu zdobył Jack Hughes.

Po dwóch tercjach Słowacy byli na kolanach, ale chcieli chociaż strzelić bramkę. Sztuki tej dokonał Juraj Slafkovsky w 45. minucie. Potem Brady Tkachuk wykorzystał sytuację sam na sam i podwyższył rezultat na 6:1. Napastnik Pavol Regenda ustalił wynik spotkania, strzelając drugą bramkę dla reprezentacji naszych południowych sąsiadów. W końcowej fazie meczu doszło jeszcze do starcia z udziałem kilku graczy, których sędziowie odesłali do szatni.

Przewaga Amerykanów na lodzie nie podlegała dyskusji. W piątek oddali oni aż 39 celnych strzałów i zdobyli w sumie sześć goli. Słowacy zmusili do interwencji Connora Hellebuycka 24 razy. 32-latek nie zachował jednak czystego konta, ponieważ w trzeciej tercji skapitulował dwukrotnie.

Tym samym w niedzielnym finale (początek o godz. 14:10) dojdzie do prawdziwego hitu, bowiem o olimpijskie złoto powalczą drużyny narodowe USA i Kanady. Natomiast w sobotni wieczór (początek o godz. 20:40) o brąz zagrają zespoły Słowacji i Finlandii.

Turniej hokeja na lodzie mężczyzn:

PÓŁFINAŁ

USA - Słowacja 6:2 (2:0, 3:0, 1:2)
(Larkin 5', Thompson 20', Hughes 33' i 39', Eichel 33', Tkachuk 51' - Slafkovsky 45', Regenda 54')

Komentarze (10)
avatar
Krzysztof Rzepkowski
21.02.2026
Zgłoś do moderacji
6
1
Odpowiedz
obejrzę. szkoda tylko że będzie tam pomarańczowy. 
avatar
szwindel Axel
21.02.2026
Zgłoś do moderacji
14
11
Odpowiedz
A sepleniący KO ordynator i tak kibicuje Niemcom , jak to volksdeutsche ... 
avatar
Omega3
21.02.2026
Zgłoś do moderacji
12
2
Odpowiedz
Trochę szkoda, kibicowałem Słowakom ale nie mieli jednak szans. 
avatar
Royber
21.02.2026
Zgłoś do moderacji
8
2
Odpowiedz
Ciekawe jacy będą sędziowie główni? Powinni być z Kanady i USA. W końcu w meczu Kanada - Finlandia sędziowali kanadyjczycy ........ Jak dla mnie to wielki przekręt na Olimpiadzie że sędziami gł Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści