Wydarzenia w grupie A całkowicie zdominowali hokeiści gospodarzy i Suomi. Szwajcarzy piąty komplet punktów zainkasowali w czwartek. W piątkowy wieczór dołączyła do nich reprezentacja Finlandii, która pewnie pokonała reprezentację Wielkiej Brytanii 4:0.
Piąty komplet Finów
O sensacji nie było mowy. Suomi oddali aż 47 celnych strzałów, a Brytyjczycy tylko dziewięć. W historii ostatnich spotkań obu drużyn na mistrzostwach świata Finowie zawsze wygrywali do zera i nie inaczej było w Zurychu. Dwa gole zdobył Ville Heinola, a po jednym trafieniu dołożyli Mikko Lehtonen i Henri Jokiharju.
ZOBACZ WIDEO: Potworne, co o sobie przeczytała. "Potem nie potrafiłam cieszyć się sukcesem"
Finlandia ma teraz w dorobku 15 punktów, czyli tyle samo co Szwajcaria. Wtorkowy mecz obu zespołów przesądzi o tym, która drużyna zakończy zmagania w grupie A na pierwszej pozycji. Natomiast sytuacja Wielkiej Brytanii stała się bardzo trudna. Z zerowym dorobkiem po pięciu spotkaniach Wyspiarze są głównym kandydatem do spadku do dywizji 1A. Przed nimi jeszcze mecze ostatniej szansy z Niemcami i Łotyszami.
Szwedzi za mocni dla Italii
We Fryburgu pełną kontrolę nad meczem miała reprezentacja Szwecji. Trzy Korony zwyciężyły reprezentację Włoch 3:0 i dzięki temu zwiększyły swoje szanse na awans do ćwierćfinału. Italia natomiast doznała piątej porażki i będzie walczyć o utrzymanie z Danią i Słowenią.
Szwedzi oddali blisko trzy razy więcej celnych strzałów (34-12). Pierwszego gola zdobył w 10. minucie Carl Grundstrom. Potem dwukrotnie trafił 18-letni napastnik Ivar Stenberg. Włosi nie zaskoczyli Magnusa Hellberga, który zachował czyste konto.
Skandynawowie wygrali trzeci mecz w światowym czempionacie i mają teraz w dorobku dziewięć punktów. Teraz przed Szwedami ważne mecze z Norwegami i Słowakami, które rozstrzygną o awansie do fazy pucharowej mistrzostw świata.
Finlandia - Wielka Brytania 4:0 (1:0, 2:0, 1:0)
(Heinola 1' i 29', Lehtonen 32', Jokiharju 59')
Szwecja - Włochy 3:0 (2:0, 1:0, 0:0)
(Grundstrom 10', Stenberg 20' i 29')