Sytuacja w grupie B, która rozgrywa swoje mecze we Fryburgu, była interesująca. Reprezentacja Norwegii miała wszystko w swoich rękach i w poniedziałek sensacyjnie pokonała reprezentację Czech 4:1. Dzięki temu Skandynawowie mają na koncie tyle samo punktów co nasi południowi sąsiedzi, czyli 13, a to wystarcza do awansu do fazy pucharowej.
Sprawili sensację i są w ćwierćfinale
Norwegowie szybko objęli prowadzenie. Pierwszą bramkę strzelił już w 3. minucie Havard Salsten, a potem na 2:0 podwyższył Michael Brandsegg-Nygard. Ale jeszcze przed przerwą kontaktowego gola zdobył Jaroslav Chmelar. Jak się później okazało, było to jedyne trafienie Czechów w poniedziałkowym spotkaniu. Norwegowie strzelili jeszcze dwie bramki, a uczynili to w trzeciej tercji Martin Ronnild i Michael Brandsegg-Nygard.
ZOBACZ WIDEO: Jest nadzieją polskich biegów. Ujawniła, jakie dostaje wiadomości
Porażka Czech oznacza, że jeszcze przed wtorkowym hitem Kanada (17 pkt) jest pewna zajęcia pierwszego miejsca w grupie B. Do tego w grze o ostatnią przepustkę do ćwierćfinału we Fryburgu pozostają już tylko reprezentacje Szwecji (9 pkt) i Słowacji (11 pkt). Trzy Korony muszą we wtorek pokonać naszych południowych sąsiadów w regulaminowym czasie gry, aby ich kosztem wystąpić w fazie pucharowej.
Amerykanie jeszcze w grze
W Zurychu ważne trzy punkty zainkasowała reprezentacja USA. Amerykanie pokonali reprezentację Węgier 7:3, dzięki czemu mają jeszcze szansę powalczyć o obronę tytułu. Madziarzy stracili już matematyczne szanse na awans do fazy pucharowej. Mogą jednak odegrać istotną rolę. To z nimi zmierzą się we wtorek Łotysze i jeśli wygrają w regulaminowym czasie gry, to zameldują się w ćwierćfinale.
Amerykanie w meczu z Węgrami mieli ogromną przewagę na lodzie (46-17 w celnych strzałach). Po dwie bramki strzelili Justin Faulk, Matthew Tkachuk i Ryan Leonard, a jednego gola dołożył Maks Plante. Natomiast dla Madziarów dwukrotnie trafił Csanad Erdely, a raz Gabor Tornyai.
Drużyna USA ma teraz w dorobku 8 punktów. We wtorek Amerykanie będą musieli pokonać drużynę narodową Austrii w regulaminowym czasie gry. Wówczas zapewnią sobie występ w fazie pucharowej bez oglądania się na wyniki rywali.
Czechy - Norwegia 1:4 (1:2, 0:0, 0:2)
(Chmelar 16' - Ostrem Salsten 3', Brandsegg-Nygard 7' i 55', Ronnild 49')
USA - Węgry 7:3 (2:0, 3:1, 2:2)
(Faulk 10' i 28', Tkachuk 19' i 57', Leonard 23' i 39', Plante 60' - Erdely 31' i 48', Tornyai 55')