Padło pytanie o igrzyska. Trzaskowski odparł wprost, czy Polskę na to stać

Getty Images / Marek Antoni Iwanczuk/NurPhoto via Getty Images / Na zdjęciu: Rafał Trzaskowski
Getty Images / Marek Antoni Iwanczuk/NurPhoto via Getty Images / Na zdjęciu: Rafał Trzaskowski

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski otwarcie poparł ideę organizacji igrzysk olimpijskich w Polsce w 2040 lub 2044 roku. W odpowiedzi na pytanie dziennikarki TVN24 "Czy nas na to stać?", argumentował, że to historyczna szansa.

W tym artykule dowiesz się o:

W poniedziałkowym, 15 grudnia, wydaniu programu "Fakty po Faktach" w TVN24 i TVN24 BiS, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski odniósł się do pomysłu organizacji igrzysk olimpijskich w Polsce w 2040 lub 2044 roku. Polska już rozpoczęła starania o goszczenie tej największej imprezy sportowej.

Odpowiadając na pytanie Katarzyny Kolendy-Zaleskiej o to, czy Polskę stać na takie przedsięwzięcie, Trzaskowski argumentował, że należy stawiać sobie jasne cele. 

ZOBACZ WIDEO: Kadra, relacje z Lewandowskim i Urbanem. Jerzy Brzęczek gościem WP SportoweFakty

Przywołał przykład budowy stadionów na mistrzostwa Europy w piłce nożnej w 2012 roku oraz rozwój połączeń tramwajowych w Warszawie, które początkowo spotkały się ze sceptycyzmem, ale finalnie okazały się sukcesem.

- Niektórzy mówili, że nie wybudujemy tych stadionów i wybudowaliśmy. Wiem dobrze, jak wyznaczyłem cele, żeby zmienić Warszawę, jeśli chodzi o połączenia tramwajowe. Doprowadziło do to pewnej rewolucji, ale to się udaje, choć jesteśmy dopiero w połowie drogi. I tu będzie podobnie - podkreślił.

Trzaskowski wskazał na historyczną i symboliczną szansę, sugerując, że igrzyska mogłyby odbyć się w 2044 roku, w stulecie Powstania Warszawskiego.

- Kiedy Hitler chciał wymazać z Sowietami Warszawę z mapy Europy. Jest szansa na kolejny skok, ale nie tylko w Warszawie, te igrzyska miałyby się odbyć także w innych miastach w Polsce. Przypominam, że przy każdych igrzyskach to nie są tylko inwestycje w obiekty sportowe, ale także inwestycje w infrastrukturę. To mogą być inwestycje w nasze bezpieczeństwo. Metro czy parkingi pod stadionami mogą być miejscem schronienia. To jest po prostu dobry pomysł, który nada większej dynamiki polskiej gospodarce - dodał.

Odnosząc się do obserwacji Kolendy-Zaleskiej o braku odpowiednich obiektów tenisowych w Warszawie, prezydent zaznaczył, że igrzyska byłyby dodatkowym impulsem do ich budowy.

- No i dlatego trzeba te obiekty budować. To byłby dodatkowy impuls. Dziś często słyszę: "o, Warszawa jest bogata, to dlaczego państwo ma inwestować w Warszawie". A wszędzie przecież tak jest, UE wspiera stolice, które służą nie tylko mieszkańcom tej stolicy, ale i całemu krajowi - podsumował gość "Faktów po Faktach".

Komentarze (20)
avatar
Dany Banany
16.12.2025
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
To teraz jakie są koszty utrzymania tych stadionów? Czy drogi i infrastruktura, której budowę zatrzymano na wschodzie kraju w latach 2008-2012 żeby finansować inwestycje na euro, zostały już wy Czytaj całość
avatar
Dariusz Cichanski
16.12.2025
Zgłoś do moderacji
4
0
Odpowiedz
Budowac obiekty ,co za brednie . Toru kolarskiego nie moga utrzymac. Niech buduja za swoje 
avatar
Janusz Gustlik
16.12.2025
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
Ze swoich nie wykłada, więc stać go na wszystko... Tylko biorąc pod uwagę, że powierzenie Trzaskowskiemu budowy kibelka skończyło się rachunkiem na 600 tys. zł... Nie chcę nawet szacować ile ko Czytaj całość
avatar
Andrzej Sroka
16.12.2025
Zgłoś do moderacji
4
0
Odpowiedz
A kim on jest ,że wydaje takie opinie ???? 
avatar
Chris XXXXXXX
16.12.2025
Zgłoś do moderacji
4
0
Odpowiedz
gdy dzis politycy mowia ze (ewentualna)organizacja igrzysk w polsce bedzie kosztowalo kilknascie mld zl,to te kilkanascie mld nalezy juz terz mnozyc razy 2,badz nawet 3,a i tego nie ma zadnej p Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści