Amerykanie, odpowiedzialni za organizację igrzysk olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku, ogłosili ważną datę. 14 stycznia wystartuje rejestracja osób chętnych na wylosowanie biletów na wszystkie dyscypliny.
Organizatorzy podkreślili, że co najmniej milion biletów będzie sprzedawanych w przystępnej cenie 28 dolarów. To w przeliczeniu około 100 złotych.
- Ceny biletów na każdy sport zaczynają się od 28 dolarów, a milion to rzeczywista liczba dostępnych biletów, a nie tylko kilku w wybranych miejscach - mówi Allison Katz-Mayfield, wiceprezes komitetu organizacyjnego, która odpowiada w nim za przychody z igrzysk.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Gol z połowy boiska. Można oglądać i oglądać
Rejestracja potrwa do 18 marca i nie ma w niej znaczenia, kiedy ktoś się zarejestruje, ponieważ wszyscy będą mieć równe szanse na wylosowanie. Co ważne, nie jest wymagane dokonanie zakupu ani wpłata pieniędzy przy rejestracji. Celem jest zapewnienie, że bilety trafią do fanów, a nie do pośredników czy elektronicznych botów.
Osoby mieszkające blisko aren olimpijskich będą mieć dodatkową możliwość wzięcia udziału w przedsprzedażach, co umożliwi im wcześniejszy zakup biletów. Jest to działanie na rzecz lokalnych społeczności, które mają okazję jako pierwsze skorzystać z oferty.
Według organizatorów, sprzedaż biletów ma stanowić około 1/3 całkowitego budżetu igrzysk. Rejestracja już w 2026 roku oznacza, że organizatorzy wyprzedzają o rok harmonogram zastosowany przed igrzyskami w Paryżu w 2024 roku.