Piesiewicz rusza do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Ujawnił cel wizyty

Getty Images / Andrzej Iwanczuk/NurPhoto via Getty Images / Radosław Piesiewicz
Getty Images / Andrzej Iwanczuk/NurPhoto via Getty Images / Radosław Piesiewicz

Radosław Piesiewicz wciąż pracuje nad finansami PKOl. W porannej rozmowie z RMF FM przyznał, że sponsorów szuka także na Bliskim Wschodzie.

W tym artykule dowiesz się o:

Prezes PKOl w środowy poranek był gościem RMF FM. W pewnym momencie jego rozmowa z Tomaszem Terlikowskim zeszła na tematy finansowe. Radosław Piesiewicz przyznał, że sytuacja organizacji jest obecnie dobra, a on sam jeszcze tego samego dnia odbędzie podróż do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, by spotkać się z potencjalnymi sponsorami.

Prowadzimy w tej chwili rozmowy z trzema bardzo dużymi podmiotami. To niesamowite, że polskie spółki z udziałem Skarbu Państwa nie chcą nas finansować. Udaliśmy się po to za granicę, żeby poszukiwać nowych sponsorów i udaje nam się to skutecznie robić, zdobywać finansowanie po to, żeby polscy sportowcy mieli zapewniony start na igrzyskach olimpijskich - zdradził.

ZOBACZ WIDEO: Była Miss Polski nadal zachwyca. Właśnie odniosła sukces

Przypomnijmy, że po zakończeniu ubiegłorocznych igrzysk olimpijskich między Piesiewiczem a ówczesnym ministrem sportu, Sławomirem Nitrasem, wybuchł gigantyczny konflikt. Niedługo później spółki Skarbu Państwa wycofały się z finansowania PKOl-u.

Wywołało to dużą lukę w finansach komitetu, co z kolei wpłynęło m.in. na opóźnienia w wypłatach nagród finansowych przyznanych medalistom z Paryża. PKOl zaczął szukać nowych sponsorów w sektorze prywatnych.

W październiku ogłoszono, że do grona partnerów PKOl-u dołączyła giełda kryptowalut Zondacrypto. Wywołało to sprzeciw części prezydium i zarządu, a Piesiewicz otrzymał list otwarty podpisany przez kilkunastu prezesów związków sportowych.

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści